Lechia znowu remisuje, Sazankow już strzela

Paweł Stankiewicz
Udostępnij:
Piłkarze Lechii mają za sobą drugi mecz sparingowy podczas zgrupowania w Turcji. I oba zakończyły się wynikami remisowymi - najpierw z Wołyniem Łuck 2:2, a w sobotę z NK Osijek 1:1. Wreszcie gola dla biało-zielonych strzelił Aleksandr Sazankow.

Pierwotnie Lechia miała grać z drużyną serbskiej ekstraklasy, OFK Belgrad. Ostatecznie biało--zieloni zmierzyli się z NK Osijek z ligi chorwackiej. Biało-zieloni byli zespołem lepszym, ale mieli problemy z dojściem do sytuacji strzeleckich, a kiedy to już się udało, to brakowało skuteczności. W 35. minucie gdański zespół zdobył gola. Podawał Bedi Buval, a piłkę do siatki skierował Aleksandr Sazankow. Białorusin wreszcie strzelił bramkę, bo ostatnio prezentuje się coraz lepiej. Cieszy też dobrze układająca się współpraca na boisku Buvala z Sazankowem.

W drugiej połowie zespół NK Osijek doprowadził do wyrównania, a Wojciecha Pawłowskiego zaskoczył Srdan Vidaković. W końcówce spotkania biało-zieloni mogli strzelić zwycięskiego gola. Dobrą szansę miał Buval, ale głową nie skierował piłki do siatki. Z kolei po strzale Sazankowa piłkę z linii bramkowej wybił obrońca chorwackiego zespołu, a dobitka Buvala była niecelna.

- To był godny sparingpartner. Mogliśmy jednak wygrać ten mecz, i to wysoko. Mogę mieć żal do piłkarzy o zmarnowanie sytuacji bramkowych, bo przy tym wszystkim nasze elementy piłkarskie wyglądały całkiem nieźle. Jeśli chodzi o porównanie wyników, to remis z Wołyniem był dla nas dobry, bo rywal był świetnie dysponowany. Za to Osijek powinniśmy pokonać i z tego względu to był mecz mniej udany - ocenił Tomasz Kafarski, trener Lechii.

Ponownie w gdańskim zespole wystąpił Peter Cvirik. Na razie decyzja nie zapadła, a wkrótce na testach może się pojawić kolejny piłkarz.

- Na razie nie będzie oceny Cvirika, ale po środowym sparingu z Tawriją Symferopol zapadnie decyzja. Być może dziś dojdzie do nas piłkarz na testy, ale nie zdradzę, na jaką pozycję - powiedział szkoleniowiec biało--zielonych.

W sobotnim sparingu nie zagrał Paweł Nowak, ale w tym tygodniu kadra Lechii się powiększy.

- Paweł doznał urazu podczas treningu i nie było sensu ryzykować. To nic poważnego. Dojadą do nas Traore, Małkowski i Lukjanovs, a kontuzje wyleczyli Wiśniewski i Bajić. Będę miał już niemal całą kadrę - powiedział zadowolony Kafarski.

Lechia Gdańsk - NK Osijek 1:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Aleksandr Sazankow (35), 1:1 Srdan Vidaković (67).
Lechia: Kapsa (46 Pawłowski) - Deleu (80 Żabko), Janicki (46 Bąk), Cvirik, Hajrapetjan (55 Andriuskevicius) - Pietrowski, Surma, Poźniak (70 Brzeski) - Sazankow, Buval, Bobrowski (60 Popielarz).
NK Osijek: Kardum - Ibriks, Lesković, Vrgoc, Lukacević, Kvrzić, Sorsa, Jugović, Spehar, Barsić, Maglica oraz Vidaković, Prijić, Milicević, Pavlicić, Bubalo, Kurtović, Gavrić, Causić, Pelaić.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie