Lechia i Arka walczą o Nildo, a piłkarz łamie zasady Janasa

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Rafał Ulatowski (z prawej) domaga się od prezesa Macieja Turnowieckiego wypłaty wyższej odprawy
Rafał Ulatowski (z prawej) domaga się od prezesa Macieja Turnowieckiego wypłaty wyższej odprawy Przemek Świderski
Rywalizacja Lechii Gdańsk i Arki Gdynia na piłkarskim boisku oraz wśród kibiców jest dobrze znana od lat. Teraz derbów nie ma, bo gdańszczanie występują w ekstraklasie, a gdynianie w I lidze. Swoista rywalizacja między trójmiejskimi klubami jednak nadal jest, choć tym razem poza boiskiem.

Chodzi o Nildo, napastnika Bogdanki Łęczna. Zarówno Lechia, jak i Arka twierdzą, że bardzo chcą mieć tego piłkarza u siebie. Zresztą w Gdyni nie ukrywają, że z Bogdanką już ustalili warunki transferu.

Lechia wysłała Nildo na badania medyczne, które piłkarz przeszedł kilka dni temu w Poznaniu.

- Badania wypadły na tyle dobrze, że wciąż prowadzone są rozmowy na temat tego transferu - powiedział nam Michał Lewandowski, rzecznik prasowy klubu.

Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć, szanse na pozyskanie Nildo przez klub z Gdańska są coraz mniejsze. To z kolei szansa dla Arki, aby zakontraktować tego piłkarza. I wcale nie pieniądze są główną przyczyną, że brazylijskiego napastnika z Łęcznej może nie być w Gdańsku. Paweł Janas, nowy trener biało-zielonych, ma swoje twarde zasady, których chce konsekwentnie przestrzegać. Chodzi o to, że nie kupuje piłkarzy, których nigdy nie widział w grze, bez wcześniejszego ich sprawdzenia. A tak jest właśnie w przypadku Nildo. Szkoleniowiec Lechii chciałby zatem, aby Brazylijczyk najpierw przyjechał na zgrupowanie i pokazał swoje umiejętności podczas treningów. Na to z kolei nie chce zgodzić się Nildo, który na tyle wysoko ceni swoje umiejętności, że od razu i bez żadnych testów chce podpisać kontrakt. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, to Nildo najprawdopodobniej nie zagra w Lechii. Ktoś tu jednak powinien pójść na ustępstwa.

Janas to człowiek stanowczy, więc nie zrezygnuje ze swoich zasad. A Nildo? Musiałby się zgodzić na testy przed podpisaniem kontraktu, jeśli faktycznie zależy mu na grze w gdańskim zespole.

Wallace z Bogdanki to kolejny piłkarz, którego chciałaby Arka, ale tutaj rywalizacji z Lechią nie będzie.

- Tym piłkarzem nigdy nie byliśmy zainteresowani - dementuje Lewandowski.

Tymczasem Rafał Ulatowski, który trenerem Lechii był przez zaledwie 36 dni, skarży gdański klub, bo ten wypłacił mu - jego zdaniem - zbyt niską odprawę.

- Trener Ulatowski inaczej interpretuje to, na co się umawialiśmy. Nie chcemy dyskutować ze szkoleniowcem za pośrednictwem mediów. Złożyliśmy wniosek do Wydziału Szkolenia Polskiego Związku Piłki Nożnej o wcześniejsze rozwiązanie kontraktu z trenerem Ulatowskim i rozsądzenie zaistniałej sytuacji - wyjaśnił "Dziennikowi Bałtyckiemu" Lewandowski.

Zmieniły się nieco plany piłkarzy Lechii. Podczas zgrupowania w Niechorzu mieli zagrać trzy mecze sparingowe,a ostatecznie skończy się na dwóch. Odwołane bowiem zostało sobotnie spotkanie z II-ligową Chojniczanką Chojnice.

Kadra biało-zielonych jest nieco okrojona przez kontuzje i choroby, więc trener Janas nie wyraził zgody na dwa mecze jednego dnia. Tym bardziej że miałby problem, aby wystawić dwa różne składy. W związku z tym biało-zieloni w sobotę zagrają tylko mecz kontrolny z Flotą Świnoujście. Za to zgodnie z planem - 18 stycznia - piłkarze Lechii na zakończenie pierwszego zimowego zgrupowania zagrają z Kotwicą Kołobrzeg. Zawodnicy wrócą na kilka dni do Gdańska, a potem polecą na zgrupowanie do Turcji.

Pavlović i Kubowicz na testach

Serb Petar Pavlović oraz Dawid Kubowicz to kolejni testowani piłkarze przez Lechię Gdańsk. Obaj zawodnicy są na zgrupowaniu w Niechorzu.

Pavlović to prawy obrońca, ma 25 lat, 185 cm wzrostu i waży 80 kg. Ostatnio występował w zespole FK Radnicki 1923 Kragujevac, który zajmuje czwarte miejsce w lidze serbskiej.

- Przyjechałem zaprezentować się jak najlepiej i mam nadzieję, że zostanę - powiedział Pavlović.

Kubowicz ma 24 lata. Ma 188 cm wzrostu i waży 85 kg. Ostatnio grał w Termalice Nieciecza, a jesienią strzelił jednego gola. Jest prawym obrońcą lub defensywnym pomocnikiem.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
morswin

Bogdanka Łęczna? Co to jest?

K
Koki

Czy ten niby biznesnen pan Kuchar? Jesli tak to będzie coraz gorzej i spadek realny. Ten pan Turnowiecki to cyba tylko przytakuje bossowi.

Dodaj ogłoszenie