Lechia Gdańsk wzmocniona przed meczem z Piastem Gliwice. Biało-zieloni podejmują mistrza Polski

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Fot. Arkadiusz Gola
Lechia Gdańsk zagra pierwszy mecz ligowy w tym roku przed własną publicznością. Biało-zieloni podejmą dziś zespół Piasta Gliwice. Początek o godzinie 20.30. Transmisja meczu w Canal+ Sport.

Lechia rozegra drugi mecz ligowy w rundzie wiosennej, a sytuacja kadrowa biało-zielonych w ciągu kilku dni zmieniła się diametralnie. Tydzień temu trener Piotr Stokowiec miał na ławce rezerwowych samą młodzież, a średnia wieku wynosiła 17,5 roku. Przed spotkaniem z Piastem będzie miał znacznie większe pole manewru, choć pewnie ostrożnie podejdzie do wystawiania piłkarzy, którzy dopiero podpisali kontrakty i z drużyną odbyli dwa bądź trzy treningi. Kadra Lechii w trybie błyskawicznym powiększyła się aż o pięciu piłkarzy, bo do zespołu dołączyli Łukasz Zwoliński, Ze Gomes, Omran Haydary, Egzon Kryeziu i Kenny Saief.

CZYTAJ TAKŻE: Zobaczcie piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk

- Jak to w piłce życie nie znosi próżni, ale spodziewałem się tego, bo od dłuższego czasu pracowaliśmy nad tym. Ważna jest dla mnie rywalizacja w drużynie - mówi trener Stokowiec. - Pod względem organizacyjnym był to trudny tydzień, bo zawodnicy przyjeżdżali. Było trochę pozytywnego ruchu, ale też zamieszania. Potrzebujemy kilku tygodni, żeby to wszystko spiąć.

Dwaj ostatni to najnowsze nabytki gdańskiego zespołu. 19-letni Kryeziu to piłkarz młodzieżowej reprezentacji Słowenii, a do biało-zielonych trafił z klubu Triglav Kranj. Gra jako środkowy pomocnik i uważany jest za spory talent. W obecnym sezonie rozegrał 20 meczów, w których strzelił dwie bramki i zanotował jedną asystę. W Gdańsku podpisał kontrakt do końca czerwca 2022 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. Z kolei 26-letni Saief został wypożyczony do końca sezonu z Anderlechtu. Lewy pomocnik początkowo występował w drużynie narodowej Izraela, ale ostatecznie zdecydował się na reprezentowanie barw USA, a w reprezentacji tego kraju rozegrał cztery mecze.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne i seksowne polskie sportsmenki ZDJĘCIA

- Większość nowych zawodników powinna znaleźć się w kadrze na mecz z Piastem. Wyjątkiem mogą być Kenny i Egzon - przyznaje szkoleniowiec biało-zielonych. - Pierwszym naszym wyborem byli polscy zawodnicy i dużo mówiło się o naszych ruchach transferowych, ale nie jest łatwo pozyskać polskiego zawodnika. W niektórych wypadkach nie było wyboru. Jest dużo młodych polskich zawodników z naszej akademii. Łatwiej jest pozyskać zawodnika zagranicznego, a tak do Lechii trafił Lukas Haraslin.

Spośród wszystkich nowych piłkarzy największe szanse na debiut w spotkaniu z Piastem ma Zwoliński, którego pozyskanie zostało potwierdzone tydzień temu w trakcie spotkania ze Śląskiem, a z drużyną trenuje od początku tygodnia. We Wrocławiu udanie do drużyny wprowadzili się debiutanci Conrado i Kristers Tobers, a formą błysnął Flavio Paixao, który strzelił dwa gole i pokazał, że drużyna może liczyć na jego skuteczność w polu karnym przeciwnika. Poza tym do dyspozycji szkoleniowca biało-zielonych powinni być już po chorobie Zlatan Alomerović, Karol Fila i Patryk Lipski. Szkoleniowiec nie zdradził czy wszyscy będą gotowi na mecz z Piastem.

- Sytuacja jest coraz lepsza, ale nie chcę wszystkiego zdradzać. Nie jest jeszcze do końca idealnie, bo w tym sezonie przeziębienia są trochę inne. Jeśli chodzi o Żarko to nie ma jeszcze decyzji, bo trzeba wykonać rezonans serca. Nie wszyscy to robią i trzeba odpowiedniego radiologa. On się bardzo dobrze czuje, chce grać, ale nie mamy pozwolenia od lekarzy i czekamy na badania - powiedział Stokowiec.

Z kolei za kartki pauzować będzie Tomasz Makowski. Piast ma swój problem, bo z tego samego powodu nie będzie mógł wystąpić Mikkel Kirkeskov. Nowi zawodnicy to dla trenera Stokowca z pewnością większy komfort przy ustalaniu składu. Oczywiście na wszystko potrzeba czasu. Szkoleniowiec też z pewnością wolałby mieć wszystkich tych piłkarzy od początku okresu przygotowawczego, a tak drużyna dość znacznie różni się od tej, która była na zgrupowaniu w Turcji.

Dla kibiców z pewnością dziś zapowiada się interesujące widowisko. W końcu Lechia to brązowy medalista poprzedniego sezonu, a Piast jest aktualnym mistrzem Polski. Zresztą Waldemar Fornalik, trener zespołu z Gliwic, patrzy w kierunku Gdańska, bowiem chciałby mieć w swoim zespole Lipskiego. W tym sezonie będzie to już trzecia konfrontacja tych zespołów. Dwa poprzednie spotkania - rozegrane w Gliwicach - zakończyły się na korzyść Lechii. W meczu o Superpuchar Polski drużyna biało-zielonych wygrała z Piastem 3:1. Bohaterem tamtego spotkania był zdobywca dwóch goli Lukas Haraslin, którego w Lechii już nie ma. Trzecią bramkę dołożył Jarosław Kubicki. Pomocnik wraca do formy po kontuzji, ale jeszcze trochę trzeba poczekać na to, aby był do dyspozycji trenera Stokowca. Z kolei w spotkaniu ligowym Lechia zwyciężyła w Gliwicach 2:1, a wówczas na listę strzelców spisali się Sławomir Peszko oraz Żarko Udovicić, dla którego to jak dotąd jedyna bramka w barwach Lechii.

Biało-zieloni tracą trzy punkty do zespołu z Gliwic, więc zwycięstwo pozwoliłoby odrobić te straty. Lechia potrzebuje wygranej, aby iść w górę tabeli i nie martwić się do końca sezonu o miejsce w grupie mistrzowskiej. Do końca sezonu zasadniczego pozostało jeszcze dziewięć kolejek, a w środku tabeli jest duży ścisk. Podopieczni trenera Stokowca muszą wygrywać, bo szybko można przesunąć się w górę tabeli, ale równie łatwo można wypaść z czołowej „ósemki”. Piast to bardzo wymagający przeciwnik, a groźnym piłkarzem jest skuteczny Jorge Felix. Dużym osłabieniem dla mistrzów Polski będzie brak Kirkeskova i lewa obrona w tym meczu może być słabszym punktem zespołu z Gliwic.

Profil Cristiano Ronaldo na Instagramie obserwuje 200 mln osób

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lena

Cześć! Nazywam się Lena, mam 27 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/lena92

Dodaj ogłoszenie