Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin. Muszą zdjąć klątwę z PGE Areny

Paweł Stankiewicz
Tomasz Bolt/Polskapresse
Lechia w tym sezonie grała trzy mecze na PGE Arenie i wygrała tylko raz. Z Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:0 po bramce zdobytej przez Macieja Makuszewskiego w zaskakujących okolicznościach. Biało-zieloni mieli problemy ze skuteczną grą u siebie, odkąd przenieśli się na nowy stadion.

Kolejni trenerzy deklarowali, że chcą w Gdańsku zrobić twierdzę nie do zdobycia, ale żadnemu ta sztuka się nie udała. Najwięcej zwycięstw, bo siedem, gdańszczanie odnieśli na PGE Arenie w ubiegłym sezonie. Jednak całkowity bilans od przeprowadzki jest zawstydzający. Lechia na PGE Arenie w ciągu nieco ponad trzech lat rozegrała 51 meczów ligowych, z czego wygrała zaledwie 14.

- Nasz stadion jest tak wspaniały i przychodzą świetni kibice, że musimy się przełamać i zrobić z PGE Areny naszą twierdzę - mówi Joaquim Machado, trener Lechii. - I wierzę, że na nim będziemy zdobywać punkty. Nie ma czegoś takiego jak szczęśliwy stadion albo mniej. Musimy tak zrobić, żeby przynosił szczęście naszej drużynie.

Szkoleniowcowi biało-zielonych na pewno nie ułatwia pracy atmosfera wokół zespołu po ostatnich wynikach. Coraz częściej pojawiają się spekulacje o jego możliwej dymisji i że każdy kolejny mecz jest tym ostatniej szansy.

- Nie chcę mówić o spekulacjach, tylko myślę o swojej pracy. Pięć meczów wyjazdowych i trzy u siebie przyniosło nam 12 punktów. Chciałbym, żeby było więcej. Graliśmy w tym czasie z mocnymi rywalami, którzy są przed nami w ligowej tabeli. Fakty są takie, że ciągle jestem w Gdańsku i pracuję z zespołem Lechii - powiedział portugalski szkoleniowiec.

Machado po raz kolejny kombinował ze składem, a w meczu w Bełchatowie zdecydował się od razu na kilka zmian. Nie można wykluczyć, że na spotkanie z Pogonią zespół wyjdzie jeszcze w innym ustawieniu. Tym bardziej, że nie wszyscy zawodnicy spełnili pokładane w nich nadzieje.

- Dążymy do tego, aby na każdy mecz mieć 8-9 pewniaków do podstawowego składu. Nie jest to łatwe i cały czas szukamy. Nowi piłkarze pokazali w Bełchatowie dużo walki, ale różnie było z jakością piłkarską i oczekuję więcej. Gra defensywna była dobra, ale musimy poprawić ofensywę. Jakieś zmiany muszą być. Nie wiem, czy zagramy znowu na dwóch napastników, bo w Bełchatowie podobała mi się gra Piotra Wiśniewskiego po wejściu na boisko. Wypełnił lukę, bo współpraca Kevina Friesenbichlera z Antonio Colakiem i Stojanem Vranjesem nie wyglądała dobrze. Słabo zagrał Filip Malbasić, ale on bardzo dobrze prezentował się podczas treningów i problemem jest, żeby przeniósł do na mecz. Za to bardzo dobry występ zaliczył Mavroudis Bougaidis, który wygrał wszystkie pojedynki główkowe. Podczas treningów udowodnił, że zasłużył na grę - przyznał Machado.

Progam IX kolejki

Piątek:
Śląsk Wrocław - Korona Kielce (godz. 18, Canal+ Family, nSport)
Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin (godz. 20.30, Canal+ Sport)

Sobota:
Piast Gliwice - Cracovia (godz. 15.30, Canal+ Family, nSport)
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Górnik Zabrze (godz. 18, Canal+ Sport)
Lech Poznań - Zawisza Bydgoszcz (godz. 20.30, Canal+ Sport)

Niedziela:
Ruch Chorzów - GKS Bełchatów (godz. 15.30, Canal+ Sport)
Wisła Kraków - Legia Warszawa (godz. 18, Canal+ Sport)

Poniedziałek:
Górnik Łęczna - Jagiellonia Białystok (godz. 18, Canal+ Family, nSport)

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Ciekawski

Bo nie wiem czy kupić bilet.

M
Michal

Bramke strzelił Makuszewski a nie Wisniewski

m
miś

Bramke strzelil Makuszewski a nie Wiśniewski

Dodaj ogłoszenie