Lechia Gdańsk na remis z mistrzem Litwy. Eksperymenty trenera Thomasa von Heesena

ŁŻ
Fot. Karolina Misztal
Piłkarze gdańskiej Lechii rozegrali w czwartek mecz kontrolny z aktualnym mistrzem Litwy, Żalgirisem Wilno. Biało-zieloni zremisowali pojedynek 1:1. Bramkę dla naszej drużyny zdobył w drugiej połowie Grzegorz Wojtkowiak.

W sparingu z Litwinami gdańszczanie mieli jeden cel - podtrzymać rytm meczowy. W ten weekend bowiem Ekstraklasa pauzuje ze względu na termin reprezentacyjny. W piątek swój kolejny mecz rozegrają m.in. biało-czerwoni, którzy zmierzą się na Stadionie Narodowym w Warszawie z reprezentacją Islandii.

Wracając jednak do czwartkowej batalii na Stadionie Energa Gdańsk. Trener Thomas von Heesen musiał nieco poeksperymentować w wyjściowym składzie swojej drużyny ze względu na to, że kilku jego podopiecznych udało się na zgrupowania reprezentacji. Do swojej dyspozycji Niemiec nie miał takich piłkarzy jak: Ariel Borysiuk, Sebastian Mila, Jakub Wawrzyniak, Sławomir Peszko i Paweł Stolarski, a także kontuzjowanych Grzegorza Kuświka, Michała Maka, Gerosna i Adama Buksy.

I tak między słupkami Lechii stanął Łukasz Budziłek, w polu natomiast na murawę wybiegli m.in. Adam Chrzanowski i Michał Żebrakowski. Mimo że w pierwszej połowie bardziej aktywni byli lechiści, to jednak niewiele z tego wynikało. Biało-zieloni nie byli w stanie bowiem udokumentować swojej przewagi bramką. Co innego Litwini, którzy już w 21. minucie spotkania zdobyli bramkę. Bardzo dobre podanie z prawego skrzydła wykorzystał Darvydas Sernas , który z bliskiej odległości pokonał Budziłka. Rywale jeszcze w pierwszej połowie mogli podwyższyć prowadzenie, ale na szczęście dla gdańszczan nie byli już tak skuteczni.

W drugiej połowie Lechia nadal przeważała, ale znowu miała problemy ze skutecznym wykończeniem akcji, aż do 69. minuty. Wówczas świetne dośrodkowanie Piotra Wiśniewskiego wykorzystał Grzegorz Wojtkowiak, który pokonał golkipera rywala strzałem głową. Gdańszczanie mieli jeszcze swoje sytuacje na zwycięstwo, ale podobnie jak we wcześniejszych fragmentach, brakowało im wykończenia.

Remis wydaje się sprawiedliwym wynikiem, bo obie drużyny miały swoje okazje w tej batalii i równie dobrze to Litwini mogli w tym starciu cieszyć się ze zwycięstwa.

W kolejnym meczu ligowym Lechia zagra na wyjeździe z Cracovią. Mecz ten zaplanowano na poniedziałek, 23 listopada na godz. 18.

Lechia Gdańsk – Żalgiris Wilno 1:1 (0:1)
0:1 Sernas (21)
1:1 Wojtkowiak (69)

Lechia: Budziłek – Maloca, Janicki, Marković – Wojtkowiak (73 Rudinilson), Kovacević, Łukasik (46 Wiśniewski), Chrapek (64 Haraslin), Makuszewski, Chrzanowski - Żebrakowski (64 Krasić)

Żalgiris: Vitkauskas (55 Klevinskas) – Svrjuga, Freidgeimas, Kerla, Vaitkunas (68 Jankauskas) – Kendysh – Sernas (46 Luksa), Elivelto (72 Janusauskas), Kuklys (57 Eliosius), Nyuiadzi – Gaucho (57 Eliandro)

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dawid

Co by tak jeszcze w naszej śmiesznej lidze ogrywali rywali, bo na razie to aż boli jak się patrzy...

D
Dawid

Co by tak jeszcze w naszej śmiesznej lidze ogrywali rywali, bo na razie to aż boli jak się patrzy...

G
Gość

Co by tak jeszcze w naszej śmiesznej lidze ogrywali rywali, bo na razie to aż boli jak się patrzy...

Dodaj ogłoszenie