Lechia Gdańsk ma dążyć do Europy. Kolejnym graczem ma być Filip Mladenović

Paweł Stankiewicz
Tomasz Bołt/Polskapresse
Przejęcie Lechii Gdańsk przez biznes zagraniczny od rodziny Kucharów miało wiązać się z lepszą przyszłością dla gdańskiego klubu. Dziś dalsze losy biało-zielonych to wielki znak zapytania. Od oficjalnego wykupienia Wrocławskiego Centrum Finansowego minęły już blisko 2 tygodnie i nadal nie wiemy, kto jest faktycznie właścicielem Lechii. I nic nie wskazuje na to, abyśmy w najbliższym czasie poznali odpowiedź na to pytanie.

W środę na PGE Arenie z akcjonariuszami mniejszościowymi spotkał się Maciej Bałaziński z kancelarii prawnej z Krakowa, jako pełnomocnik nowego właściciela Lechii. To spotkanie jednak nie pozwoliło dowiedzieć się niczego więcej na temat inwestorów. Bałaziński nie przekazał żadnych konkretów. Więcej mówił o stronie sportowej, w której ma jednak mniejsze obycie. Na pewno mocny udział będzie miał w tym wszystkim Adam Mandziara, który przecież dobrze zna się z Bałazińskim. A skoro jest Mandziara, to będzie też Franz-Josef Wernze, choć pewnie nie do końca oficjalnie i nie z pierwszego rzędu. Wszystko jednak wskazuje na to, że finansowanie będzie pochodzić z funduszy inwestycyjnych niemieckiej grupy ETL należącej do Wernze oraz grupy menedżerów.

- Nie dowiedzieliśmy się żadnych konkretów odnośnie inwestora. Pan Bałaziński przyznał, że nie jest upoważniony, aby nam to zdradzić - mówi jeden z akcjonariuszy mniejszościowych. - Dowiedzieliśmy się, że 11 lutego ma odbyć się posiedzenie rady nadzorczej, na którym dołączony zostanie nowy członek zarządu. Z tą osobą trwają negocjacje i będzie ona odpowiedzialna za pion sportowy. Opóźni się za to konferencja prasowa. Przyczyna nie została podana, ale podejrzewamy, że grupa nie jest jeszcze przygotowana do spotkania z mediami. Na razie akcjonariusze podchodzą ostrożnie do tych zapowiedzi, bo pamiętamy przecież czasy Kuchara.

Padły też pytania o finansowanie transferów do Lechii oraz spłatę zadłużenia wobec WCF.

- Dowiedzieliśmy się, że transfery nie obciążają budżetu klubu, a są dokonywane z zasobów inwestora. Jeśli chodzi o zadłużenie, to udało się zmniejszyć oprocentowanie i wydłużyć termin spłaty. A ta będzie dokonywana z przyszłych transferów - usłyszeliśmy.

Bałaziński mówił też akcjonariuszom o celach sportowych Lechii. Szykowane są kolejne wzmocnienia. Na zgrupowanie biało-zielonych do Turcji ma dotrzeć 22-letni lewy obrońca z Serbii, Filip Mladenović. Piłkarz ten zagrał raz w drużynie narodowej przeciwko Francji. Mladenović grał w drużynie Crveny Zvezdy Belgrad, a ostatnio był w Evian Thonon Gaillard. We Francji nie zagrał żadnego meczu, rozwiązał kontrakt i jest do pozyskania za darmo. W późniejszych rozmowach z akcjonariuszami Bałaziński dodał, że wkrótce do zespołu biało-zielonych ma dołączyć bardzo dobry zawodnik.

- Celem Lechii w najbliższym czasie ma być zakwalifikowanie się do Ligi Europejskiej. Taką informację otrzymaliśmy - powiedział nam jeden z akcjonariuszy mniejszościowych.

Właścicielem Lechii nie jest niemiecka grupa International Football Management GmbH.

- Grupa zaprzecza, że była zainteresowana pozyskaniem klubu Lechia Gdańsk - przysłał do naszej redakcji pismo Wolfgang Voege ze wspomnianej grupy.

Szukasz więcej sportowych emocji?


POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
d.k.

Podobno zażądał zmiany warunków przed jej podpisaniem i nie doszło do porozumienia.

K
KibiC

Taka sytuacja to kontrolowany bałagan. Co będzie po sprzątaniu czas pokaże. Cel nr 1 na dziś to pierwsza ósemka, ale nie można wykluczyć spadku bo w drużynie nadal nie ma kto strzelać bramek.

K
KibiC

Taka sytuacja to kontrolowany bałagan. Co będzie po sprzątaniu czas pokaże. Cel nr 1 na dziś to pierwsza ósemka, ale nie można wykluczyć spadku bo w drużynie nadal nie ma kto strzelać bramek.

Dodaj ogłoszenie