Lechia Gdańsk lepsza od Sokoła Ostróda w zimowej scenerii. Flavio Paixao z golem i asystą w pierwszym sparingu [zdjęcia]

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Lechia Gdańsk - Sokół Ostróda Fot. Przemysław Świderski
Lechia Gdańsk wygrała z Sokołem Ostróda 3:0 w pierwszym meczu sparingowym w zimowym okresie przygotowawczym. Już za dwa tygodnie biało-zielonych czeka pierwszy mecz ligowy w tym roku.

Trener Piotr Stokowiec nie miał do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Nie mogli zagrać Kacper Urbański, Żarko Udovicić, Egzon Kryeziu i Rafał Pietrzak. Ten ostatni jedynie z powodu drobnego urazu. Sztab szkoleniowy nie chciał ryzykować jego występu, tym bardziej że mecz sparingowy był rozgrywany w trudnych warunkach. Urbański ćwiczył indywidualnie, a dobrą wiadomością jest powrót do treningów Udovicica. Na boisku nie pokazał się jeszcze Joseph Cessay, który dopiero w czwartek podpisał kontrakt z gdańskim klubem.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk ZDJĘCIA

Pomimo padającego śniegu i trudnych warunków na boisku to spotkanie było całkiem przyzwoite. Piłkarze Lechii przeprowadzili kilka ciekawych akcji. Dużą ochotę do gry mieli Conrado i Omran Haydary, choć ten ostatni mógł zachować się lepiej w niektórych sytuacjach. Dobrze prezentował się Kenny Saief, który dryblował, rozgrywał i brał na siebie ciężar gry. Kilka niezłych zagrań ze środka pola zaprezentował Maciej Gajos starający się również zaskoczyć bramkarza Sokoła strzałami z dystansu. Trzeba przyznać, że Gajos pokazał się w tym sparingu z dobrej strony. Pierwszą akcję bramkową rozpoczął Karol Fila, który zagrał do Conrado ten przeprowadził akcję i podał do Flavio Paixao, którego strzał został zablokowany ręką. Rzut karny, który pewnie na gola zamienił Flavio. Później znowu niezłą akcją popisał się Conrado, ale nie wykończył jej Haydary. Afgańczyk próbował też szczęścia po swoich akcjach, kiedy kiwał rywali, ale brakowało mu wykończenia. Szkoda, bo kotłowało się w polu karnym gości i były okazje, aby podwyższyć wynik. Ta sztuka udała się Lechii dopiero tuż przed przerwą, kiedy po podaniu Paixao w dobrej sytuacji znalazł się Saief i pewnie skierował piłkę do siatki.

CZYTAJ TAKŻE: Seksowne polskie sportsmenki w bikini ZDJĘCIA

Przed rozpoczęciem drugiej połowy rezerwowi piłkarze Lechii wraz ze sztabem szkoleniowym chwycili za łopaty i wzięli się za odśnieżanie boiska. I boisko prezentowało się lepiej niż w pierwszej połowie. Drugą część biało-zieloni zaczęli w podstawowym składzie, a do zmian doszło w 61 minucie. Tuż przed tymi zmianami doszło do starcia i przepychanek Fili z Rafałem Siemaszko z Sokoła, byłym zawodnikiem Arki Gdynia. Doskoczyli do nich zawodnicy obu zespołów, a po chwilowych przepychankach sytuacja się uspokoiła. Z ciekawostek na lewej obronie pojawił się Mateusz Żukowski i to może być nowy pomysł trenera Piotra Stokowca na tego zawodnika. Zagrali też Jan Biegański oraz Mykoła Musolitin i zwłaszcza prawy obrońca z Ukrainy się wyróżniał. a środku obrony pojawił się też pomocnik Filip Koperski, który zagrał tym razem na środku obrony. Pomimo zmian drużynie biało-zielonych wciąż nie brakowało okazji bramkowych. Bliski szczęścia był Jaroslav Mihalik, który strzelił w słupek. W 68 minucie Lechia ustaliła wynik tego spotkania, a strzałem w długi róg z pola karnego skutecznym strzałem popisał się Jakub Arak. Biało-zieloni pewnie wygrali, ale nie wynik był najważniejszy w tym sparingu. Drużyna, pomimo trudnych warunków, mogła sprawdzić się w grze kontrolnej i na tle rywala grającego dwie klasy niżej zaprezentowali się korzystnie.

Dla biało-zielonych to był pierwszy mecz sparingowy w zimowym okresie przygotowawczym. Zaplanowane są jeszcze dwie gry kontrolne, w których Lechia zmierzy się we wtorek (19.01) z Olimpią Grudziądz i w piątek (22.01) z Wisłą Płock. Oba spotkania rozegrane zostaną na stadionie przy ul. Traugutta w Gdańsku. Tegoroczne zmagania w PKO Ekstraklasie drużyna Lechii zacznie 30.01 (sobota, godz. 17.30) meczem z Jagiellonią Białystok na stadionie w Letnicy.

Lechia Gdańsk - Sokół Ostróda 3:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Flavio Paixao (9-karny), 2:0 Kenny Saief (45), 3:0 Jakub Arak (68)

Lechia: Kuciak (46 Alomerović) - Fila (61 Musolitin), Nalepa (61 Koperski), Tobers (61 Kopacz), Conrado (48 Żukowski) - Kubicki (61 Makowski) - Saief (61 Mihalik), Gajos (61 Biegański), Kałuziński (61 Egy), Haydary (61 Arak) - Paixao (61 Zwoliński)

Lechia Gdańsk pokonując Cracovię 3:0 przerwała złą serię

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie