Lechia Gdańsk - Lech Poznań. PGE Arena nadal będzie twierdzą nie do zdobycia?

Paweł Stankiewicz
Tomasz Bolt/Polskapresse
Sześć meczów trwa już seria bez wygranej piłkarzy Lechii Gdańsk w T-Mobile Ekstraklasie. To najwyższy czas, aby biało-zieloni się przełamali i wrócili na zwycięską ścieżkę. Co wskazuje na to, że w sobotę Lechia będzie cieszyć się ze zwycięstwa w lidze po 55 dniach, kiedy to zdobyła trzy punkty w Warszawie z Legią?

Gdańszczanie wygrywali świetną defensywą, ale w trzech ostatnich meczach stracili aż dziewięć goli. Na treningach pracowali nad konsekwentną grą w defensywie, nie tylko bloku obronnego, ale całego zespołu. Problemem może być kontuzja Sebastiana Madery, który przeciwko Lechowi nie zagra. Stąd gdańszczanie zgłosili do rozgrywek Bernarda Powszuka. On raczej na boisko nie wyjdzie. Partnerem Jarosława Bieniuka może być w tej sytuacji Rafał Janicki, a wówczas na lewą obronę wróciłby Adam Pazio. Michał Probierz, szkoleniowiec biało-zielonych, może zdecydować się też na wariant z towarzyskiego meczu z Metalistem Charków i wówczas na środku obrony zagrałby Maciej Kostrzewa.

Startujemy z naszym profilem na Twitterze. Czas rozruszać serwis i pokazać, że 140 znaków wystarczy, by oddać sportowe emocje.

— Sport DB (@baltyckisport) September 8, 2013

Lech w tym sezonie gra poniżej oczekiwań i nie zmienia tego fakt, że nie przegrał trzech ostatnich spotkań i nie stracił w nich gola. Zwłaszcza na wyjazdach zawodzi, bo w pięciu meczach wygrał tylko raz i zdobył zaledwie trzy gole. Do tego ma problemy kadrowe. W Gdańsku też nie zagra w swoim najsilniejszym składzie. Nad morze przyjedzie bez Jasmina Buricia, Vojo Ubiparipa, Tomasza Kędziory, Dawida Kownackiego, a także bez byłego gracza biało-zielonych, Huberta Wołąkiewicza. Pod znakiem zapytania stoi występ Luisa Henriqueza, który dopiero w piątek wrócił do Polski po występie w reprezentacji Panamy.

- Nie ma sensu, żeby Hubert jechał z nami do Gdańska. Nie jest gotowy na 100 procent i nie ma sensu ryzykować pogłębienia urazu - ocenił Mariusz Rumak, trener Lecha, który dobrze zna się z Probierzem. Obaj współpracowali ze sobą w Jagiellonii Białystok. Probierz był trenerem pierwszego zespołu, a Rumak drużyny w Młodej Ekstraklasie.

- Michał nie traci głowy w trudnych momentach. To fajny człowiek, otwarty i uczciwy w tym, co robi - wspomina Probierza trener Rumak.

Statystyki są po stronie Lechii. Na razie PGE Arena jest twierdzą, bo w tym sezonie nikt jej nie zdobył. Biało-zieloni dwa mecze wygrali, a cztery zremisowali. W poprzednich rozgrywkach Lechia - po najlepszym meczu w sezonie - ograła Lecha 2:0. A w czterech ostatnich spotkaniach w Gdańsku tych drużyn "Kolejorz" nie potrafił wygrać.

Atutem Lechii będzie Daisuke Matsui. Japończyk wraca do gry po kontuzji, a to wiodąca postać zespołu w ofensywie. Bez niego biało-zieloni stracili na jakości. Do zdrowia wrócił też Paweł Dawidowicz i będzie mógł zagrać w sobotnim meczu.

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

1500

Mam nadzieje, ze trzy punkty zostana w Gdansku. Wszyscy na zielona i kulturalny doping.

Dodaj ogłoszenie