Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 20.02.2021 r. Lechia od listopada nie wygrała w Gdańsku. Dziś czas to zmienić w meczu z Górnikiem Zabrze

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Fot. Arkadiusz Gola
Lechia ma za sobą pierwsze ligowe zwycięstwo w tym roku, a teraz czas na przełamanie w Gdańsku. Biało-zieloni zagrają z Górnikiem Zabrze, a to spotkanie zostanie rozegrane w sobotę o godzinie 20, oczywiście bez udziału publiczności. Transmisja w Canal+ Sport.

Podopieczni trenera Piotra Stokowca fatalnie weszli w nowy rok. W meczach ligowych u siebie z Jagiellonią Białystok i Wartą Poznań zdobyli tylko jeden punkt, a potem kompromitująco dali się wyeliminować przez pierwszoligową Puszczę Niepołomice z Fortuna Pucharu Polski. Po tych meczach nastąpił wstrząs, bo krytykowany trener Stokowiec zapowiedział, że wyciągnie drużynę z kryzysu i zrobił kilka zmian w składzie, a przed kolejnym meczem z Rakowem Częstochowa na odprawie pojawili się przedstawiciele fanów biało-zielonych i wyrazili swoje niezadowolenie z postawy zespołu i wyników. To wszystko przyniosło efekty, a sami piłkarze w Bełchatowie zagrali dla trenera Stokowca. Lechia się przełamała i wygrała z Rakowem 1:0.

CZYTAJ TAKŻE: Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze. W jakim składzie zagrają biało-zieloni?

Teraz czas na zakończenie fatalnej passy w Gdańsku. Lechia nie wygrała na własnym stadionie od 20 listopada, kiedy pokonała Śląsk Wrocław 3:2. Od tamtego czasu biało-zieloni tylko raz zremisowali w Gdańsku i ponieśli trzy porażki. Strzelili w tych meczach jednego gola i stracili aż pięć. Do tego dochodzą rachunki do wyrównania z samym Górnikiem, z którym przegrali w Zabrzu 0:3 w pierwszej rundzie. Biało-zieloni będą chcieli się zrewanżować rywalom za tamto spotkanie. Ponadto rywale tracili punkty i sytuacja Lechii w tabeli nie jest jeszcze przegrana w kontekście walki o czołowe miejsca w tabeli PKO Ekstraklasy. Górnik zajmuje czwarte miejsce w tabeli, a jeśli gdańszczanie wygrają sobotnie spotkanie, to zbliżą się do zespołu z Zabrza na zaledwie jeden punkt. Najpierw jednak trzeba wygrać to spotkanie, bo już w tym sezonie podopieczni trenera Stokowca nie raz mieli szansę, żeby doskoczyć do czołowych zespołów w tabeli, ale potem kończyło się stratą punktów i pozostaniu w środkowej strefie tabeli.

CZYTAJ TAKŻE: Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze NA ŻYWO, LIVE

Przed meczem z Górnikiem zmienia się kadra Lechii. Do treningów z pierwszym zespołem wrócił Mario Maloca. To nie dziwi, bo Michał Nalepa jest o jedną kartkę od pauzy w dwóch meczach, a Bartosz Kopacz i Karol Fila w jednym. Szkoleniowiec biało-zielonych chce zatem zabezpieczyć się na wypadek natłoku zawieszeń za kartki. Do dyspozycji trenera Stokowca nie będzie już Jakub Arak, który przechodzi badania medyczne w Rakowie Częstochowa i w najbliższych dniach ma się przenieść do tego klubu. Być może po raz pierwszy w tym roku w lidze zaprezentuje się Łukasz Zwoliński, który wrócił już do treningów po urazie mięśniowym. Nie jest jeszcze w pełni gotowy, ale być może znajdzie się w meczowej „20”. Z pewnością do gry w sobotę gotowi jeszcze nie będą Zlatan Alomerović i Tomasz Makowski. Wielkich zmian w składzie nie należy się jednak spodziewać. Lechia zaprezentowała się dobrze w meczu z Rakowem, zagrała na zero z tyłu i zdobyła cenne trzy punkty, więc większe roszady nie są wskazane.

Defensywa biało-zielonych będzie musiała uważać na nowego napastnika Górnika, czyli Richmonda Boakye. To 28-letni napastnik z bogatym CV. Jego klubami były m.in.: Genoa, Sassuolo, Juventus, Elche, Atalanta czy też Crvena Zvezda Belgrad. Właśnie w zespole z Chorwacji występował ostatnio i w 104 meczach strzelił 60 goli. Kusiło go kilka klubów, także Legia Warszawa, ale ostatecznie podpisał z Górnikiem kontrakt ważny do końca tego sezonu. W reprezentacji Ghany rozegrał 13 meczów i strzelił pięć goli. W polskiej ekstraklasie jeszcze nie błysnął, ale to z pewnością piłkarz o sporych umiejętnościach i trzeba będzie na niego uważać. Górnik to w ogóle wymagający przeciwnik i Lechia będzie musiała zagrać konsekwentnie i odpowiedzialnie, żeby sięgnąć po komplet punktów.

Fatalna wiosna Rakowa. Po przerwie zimowej częstochowianie wciąż bez gola i bez punktu. W sobotę ekipa Marka Papszuna przegrała 0:1 z Lechią Gdańsk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie