Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 18.11.2022 r. Łukasz Zwoliński dał Lechii wygraną. Byliście na meczu z Górnikiem? Znajdźcie się na zdjęciach

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze
Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze Przemysław Świderski
Lechia Gdańsk wygrała zaległy mecz z Górnikiem Zabrze 2:1 w niesamowitych okolicznościach. Do 84 minucie prowadzili goście z Zabrza 1:0, a zwycięstwo biało-zielonym dał Łukasz Zwoliński w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Mecz oglądało ponad pięć tysięcy widzów. Znajdźcie się na zdjęciach.

W zimowej scenerii toczył się zaległy mecz Lechii z Górnikiem. W pierwszej połowie jeszcze udało się zagrać na zielonej murawie, ale po przerwie gra toczyła się na białym boisku i potrzebna była pomarańczowa piłka.

CZYTAJ TAKŻE: Katar 2022 NA ŻYWO. Kiedy i z kim grają Polacy? Terminarz mundialu. Tabele, wyniki

Mecz poprzedziła minuta ciszy, bowiem w czwartek zmarł ojciec Macieja Gajosa i kapitana biało-zielonych rzecz jasna zabrakło w kadrze meczowej. A potem zaczął się mecz i to była kolejna beznadziejna postawa gospodarzy. Trudno mówić, żeby przyczyną takiej postawy była kilkudniowa zaległość z wypłatami. Piłkarze Górnika nie prezentowali zachwycającego futbolu w Gdańsku, ale wystarczyło, że byli bardziej ruchliwi i dynamiczni. Goście oddali osiem strzałów w tym cztery celne i zdecydowanie bardziej pokazali, że zależy im na wygraniu tego meczu. A popisy Lechii w ofensywie? Znowu żadnego strzału celnego, dwa niecelne i kompletny brak pomysłu na boisku. Te słowa się powtarzają, ale to tylko pokazuje obraz futbolu, jaki prezentują biało-zieloni. Nic nie pomogły też zmiany Marcina Kaczmarka, który tym razem od pierwszej minuty desygnował do gry Filipa Koperskiego, Jakuba Kałuzińskiego i Marco Terrazzino. To nadal była Lechia słaba, monotonna, nudna do bólu. Nawet jak biało-zieloni wychodzili z kontrą dwóch na jednego, to Conrado tak długo czekał z podaniem do Ilkaya Durmusa, że akcja została zmarnowana koncertowo. Tymczasem w doliczonym czasie gry dośrodkował Erik Janża, a Emil Bergstroem strzałem głową dał zasłużone prowadzenie drużynie z Zabrza.

Czy podrażniona Lechia zaatakowała z animuszem w drugiej połowie i stwarzała co chwilę zagrożenie w polu karnym Górnika? Nic z tych rzeczy. Gra była statyczna, a nawet jak biało-zielonym udało się wyprowadzić dwie poprawne akcje, to Jakub Kałuziński za pierwszym razem spudłował, a za drugim został zablokowany. A to były dwie naprawdę dobre sytuacje. Groźniejszy był Górnik, ale Dusan Kuciak bronił pewnie, a skuteczne interwencje notował też Michał Nalepa. Na kwadrans przed końcem spotkania Lechia nie miała ani jednego rzutu rożnego przy sześciu rywali i wciąż była bez celnego strzału.

To jest jednak polska Ekstraklasa, w której wszystko jest możliwe i w ostatnim meczu tego roku stała się rzecz niesamowita! W 84 minucie z rzutu rożnego dośrodkował Rafał Pietrzak, a piłka ostatecznie trafiła do Mario Malocy, który huknął w górny róg i doprowadził do wyrównania. A to nie koniec. Sędzia doliczył pięć minut, a w szóstej – w ostatniej akcji meczu – znowu dośrodkował Pietrzak, potem zagrał jeszcze Nalepa, a strzałem głową zwycięskiego gola strzelił Łukasz Zwoliński. Lechia przez cały mecz grała słabo i wygrała oddając dwa celne strzały. Szczęśliwy Zwoliński pokazał koszulkę Gajosa pokazując, że drużyna jest z kapitanem w trudnej chwili dla niego. Biało-zieloni dzięki tej wygranej na koniec roku wydostali się ze strefy spadkowej, a Marcin Kaczmarek przejął drużynę, kiedy była na ostatnim miejscu w tabeli.

- Wygraliśmy trudny mecz w niesamowitych okolicznościach. Determinacja przyniosła efekt. Cieszę się, że strzeliliśmy gole po stałych fragmentach gry. Taka już jest piłka, a w tym meczu mieliśmy szczęście. Czasami zabiera, a innym razem oddaje. Udało się wygrać w samej końcówce i to mnie bardzo cieszy. Mamy odrobinę spokoju na okres przejściowy. Przed nami trudne wyzwania i trzeba mocno popracować, żeby Lechia wiosną była mocniejsza, regularna i skuteczna - ocenił Marcin Kaczmarek, trener biało-zielonych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial 2022. Sonda przed meczem Polska-Francja

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie