Lechia bez porozumienia z klubami ze Skandynawii

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Wciąż nic się nie wyjaśniło w kwestii poszukiwań nowego napastnika do Lechii Gdańsk Rozmowy z Breidablik w sprawie transferu Alfreda Finnbogasona jak i z FC Honka jeśli chodzi o Jami Puustinena utknęły w martwym punkcie.

W gdańskim klubie wciąż liczą na zwrot w rozmowach z działaczami z Islandii i Finlandii. Zwłaszcza Breidablik dostrzegł okazję do zarobku. Lechia przystała na 100 tysięcy euro za ten transfer, a klub z Islandii podwyższył swoje oczekiwania o sto procent.

- Negocjacje trwają. Wszystko rozbija się o kwestie finansowe. A Islandczycy bardzo mocno zwiększyli swoje oczekiwania. Nie będziemy się spieszyć, bo im bliżej końca okienka transferowego, tym bardziej ceny spadają - powiedział Błażej Słowikowski, rzecznik prasowy gdańskiego klubu.

- Nic się na razie specjalnego nie wydarzyło w kwestii tych transferów. Wciąż nie otrzymałem konkretnej odpowiedzi, a kluby, z którymi prowadzimy rozmowy, grają na zwłokę. Jesteśmy jednak przygotowani na wszystkie warianty, a to oznacza, że na tych dwóch piłkarzach świat się jeszcze nie kończy. Prowadzimy też inne rozmowy i są kolejni kandydaci do gry w naszej drużynie. Na razie nic więcej nie ujawnię, bo to nie ma sensu, dopóki nie będę miał potwierdzenia, że przyjadą do nas. A w ciągu najbliższych dwóch dni tak się na pewno nie stanie. Okienko transferowe jest do 31 sierpnia i do tego dnia wiele się jeszcze może wydarzyć na rynku transferowym. Trzeba się uzbroić w cierpliwość - podkreśla Tomasz Kafarski, trener Lechii.

Za to piłkarzem Lechii nie jest już Arkadiusz Mysona. Ten zawodnik został sprzedany do Polonii Bytom za 150 tysięcy złotych.

- To już jest pewne, że Arek został zawodnikiem Polonii - przyznaje trener Kafarski. - Z transferem Mateusza Bąka rozmowy są wciąż w toku. To jeszcze nie koniec. Jakub Zabłocki gra w rezerwach, ale jest na liście transferowej. Pozostaje jeszcze Piotr Kasperkiewicz, który nie jest zgłoszony do gry w żadnej drużynie. Nie ma pozwolenia na grę w rezerwach czy Młodej Ekstraklasie. Mam nadzieję, że jest świadomy tego, że sierpień się już kończy. Piotrek wie, że ma szukać sobie innego miejsca, w którym będzie się rozwijać piłkarsko. Może być tak, że nie znajdzie sobie innego klubu, a wtedy będzie trenował z naszym drugim zespołem, ale nie będzie mógł uczestniczyć w żadnych rozgrywkach.

Piłkarze Lechii rozegrali trzeci mecz w tym sezonie w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. Gdańszczanie przegrali w Białymstoku z Jagiellonią 0:1 (0:0). Zwycięskiego gola dla gospodarzy strzelił Bartłomiej Pawłowski w 49. minucie tego spotkania. Biało-zieloni zajmują dziewiąte miejsce w tabeli Młodej Ekstraklasy.

Lechia: Barczak - Kądziela, Prusaczyk, Zbrzyzny, Iwanowski (46 T. Kila) - Puczyński (84 Gawroński), Kostrzewa (46 Szamp), Żmijewski (68 T. Kila) - Grzywacz (46 Żabko), Duda, Kujtkowski (46 Błażewicz).

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie