Lębork. Sześć otrutych kotów, jeden powieszony - policja szuka sprawców [ZDJĘCIA]

oprac. red.Zaktualizowano 
Do otrucia sześciu kotów wolno bytujących i powieszenia jednego kociątka za łapkę na drucie kolczastym doszło w lipcu tego roku w Lęborku na terenie ogródków działkowych. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzętami.

Do szokującego zdarzenia doszło w lipcu tego roku. Na działkach przy ulicy Armii Krajowej i Głowackiego w Lęborku sześć kotów wolno bytujących zostało otrutych, a kolejny - malutki - został powieszony za łapkę na drucie kolczastym.

Teraz malutkie kociątko, które było przywiązane do drutu kolczastego i zaplątane w sznurki, szuka domu. Zwierzę uwolniły społeczne opiekunki kotów, które usłyszały jak piszczy.

- Ktoś zrobił to celowo- mówią.

Teraz czarny, kilkutygodniowy, śliczny kotek szuka kogoś kto się nim zaopiekuje.

Zainteresowane osoby proszone są o kontakt przez redakcję, pod linkiem: Kotek męczony na osiedlu szuka domu

W myśl Ustawy o ochronie zwierząt „Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Według tej ustawy „Tej samej karze podlega ten, kto znęca się nad zwierzęciem”.

Jak informuje policja, według tej samej ustawy zwierzęta wolno żyjące są dobrem ogólnonarodowym i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu, zaś uniemożliwianie im tego, w świetle przepisów także stanowi znęcanie się nad zwierzętami.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ogrodnik

Nie pochwalam tego sposobu pozbywania się kotów z ogrodów. Kot to "kulturalne" zwierzę, swoje potrzeby fizjologiczne załatwia m. in. na grządkach i to zagrzebuje, szczególnie wiosną, nie obchodzi go, że rozgrzebane a grządka zniszczona. Ale kocór, to jest "panisko" obchodzi swój teren przez cały rok i go zaznacza, ogon w górę i sru, na płotek, na murek, na drzewko, na warzywka. Koty są również pożyteczne, tam gdzie one są, nie ma kreta. Tak kocie odchody odstraszają krety.

A
Antypsiarz

Jak durnemu psu się coś stanie to lament i nienawiść pseudomiłośników zwierząt. Wpisów nienawistnych na forum dziesiątki. Po prostu głupie psiarstwo traktuje psa jak człowieka. Dla nich zwierzę=pies.Inne zwierzęta dla nich nie istnieją.Niestety psiarz jest największym oprawcą zwierząt i ludzi.

Dodaj ogłoszenie