Lawendowe Wzgórze w Gdańsku: 100 mandatów w ciągu 2 dni. Kierowcy mają ciągle problemy z parkowaniem samochodów

MP
Blisko 100 mandatów za nielegalne parkowanie w ciągu dwóch dni akcji straży miejskiej na gdańskim osiedlu Lawendowe Wzgórze. To była kolejna, po wzmożonych kontrolach parkowania na Głównym Mieście, tego typu akcja w ostatnich tygodniach. Na Lawendowym Wzgórzu mieszkańcy mieli dość przyjezdnych aut m.in. zastawiających im chodniki.

159 interwencji, 94 mandaty na łączną kwotę 9330 zł, 93 blokady na koła, 34 pouczenia, 26 zawiadomień o popełnieniu wykroczenia, 4 wnioski o ukaranie do sądu. To liczbowy bilans zeszłotygodniowej, dwudniowej akcji straży miejskiej na Lawendowym Wzgórzu.

Wzmożone kontrole były efektem licznych zgłoszeń mieszkańców, administratorów i zarządców wspólnot, którzy skarżyli się na kierowców, że łamią zasady obowiązujące w strefach zamieszkania oraz lekceważą znaki drogowe. Strażnicy już wcześniej podejmowali w tym rejonie wiele interwencji, a mimo to liczba zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania wciąż rosła.

Lawendowe Wzgórze w Gdańsku: 100 mandatów w ciągu 2 dni. Kie...

Akcja przyniosła oczekiwane efekty. Po pierwszym dniu naszych działań liczba wykroczeń zmniejszyła się o połowę. Spotkaliśmy się również z bardzo pozytywnym odbiorem mieszkańców, którym leży na sercu porządek i bezpieczeństwo w ruchu drogowym - mówi Agnieszka Grabowska, zastępca komendanta ds. prewencji w gdańskiej SM.

Mieszkańcy osiedla Lawendowe Wzgórze pragną Panu podziękować za według nas słuszne, a zarazem skuteczne działania Straży Miejskiej w Gdańsku na naszym osiedlu. Pierwszego dnia działań strażników było widać już efekty. Kierowcy, którzy raz dostali mandat, a nie pouczenie, nie parkowali drugi raz na chodniku czy zakazach. Mieszkańcy wraz z dziećmi mogą teraz swobodnie iść chodnikiem na spacer czy do Przedszkola nr 68. Jeszcze raz dziękujemy Panie Prezydencie, jak i Panu Komendantowi Straży Miejskiej oraz wszystkim strażnikom, którzy pilnowali porządku w tym okresie za bardzo skuteczne działania. Prosimy, by za jakiś czas powtórzyć takie akcje, aby nie powtórzyła się z czasem historia zastawianych chodników - napisali mieszkańcy Lawendowego Wzgórza do wiceprezydenta Piotra Borawskiego któremu podlega SM.

Przypominamy, że pod koniec lutego na Głównym Mieście Straż w ciągu analogicznej, ale sześciodniowej akcji nałożyła blisko 400 mandatów na kwotę ponad 30 tys. zł. Nielegalnie parkujący kierowcy dalej muszą mieć się na baczności. Wzmożone kontrole będą kontynuowane w różnych częściach miasta, ale tym razem w przeciwieństwie do omawianych pierwszych dwóch akcji już bez zapowiedzi.

Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:

WSZYSTKO O BEZPIECZEŃSTWIE NA POMORSKICH DROGACH:

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 marca 2019, 14:32, Gość:

mam samochód, kupiłem miejsce i garaż - jeśli nie masz swojego miejsca nie kupuj samochodu i tyle.

Lecz sie

G
Gość
Jestem mieszkańcem i rzeczywiście prawdą jest, że mieszkam z burakami i konfidentami (wystarczy też spojrzeć na poziom postów wstawianych na grupę osiedla na FB). Problem z parkowaniem na tym osiedlu jest taki, że liczba "legalnych" miejsc do parkowania jest rażąco za niska. U góry jeszcze mamy fajnie, raczej większość ma swoje miejsca chociaż dla siebie, bo to co się wyrabia wokół nowszej części przechodzi ludzkie pojęcie, miejsc za mało do kupienia, poza nimi praktycznie nie można się zatrzymać a przede wszystkim drodzy Cwani Państwo najgorsze jest to, że nie ma w ogóle gdzie postawić samochodu w okolicy osiedla. Chodzi oczywiście o przyjeżdżających. O miejscach dla gości nawet nie ma co marzyć. Przyjeżdża do mnie z daleka rodzina i co? Ma zaparkować samochód np. na starszym cywilizowanym Jasieniu gdzie są bez problemu miejsca czy innej dzielnicy i przyjechać do mnie autobusem? No puknijcie wy się w łeb! Chcę coś wyładować ciężkiego z auta pod drzwi klatki i co? Jakiś typ całe dnie siedzący w domu i monitorujący przez okno już nie może wytrzymać 5 min.? Oczywiście problem wynika z kompletnego braku jakości serwowanego przez dewelopera ale no tak, tanio to i nie musi wcale działać przecież.
G
Gość
Co za bzdura mieszkam na tym osiedlu. Problem jest taki ze deweloper nie zrobił miejsc dla gości... i zdarza się ze mimo wykupionego miejsca nie mogę na nim zaparkowac bo ktos sobie na nim postawił auto. I o takie przypadki chodzi ze nie patrza na znak miejsca prywatne a jak się dzwoni na straż z problemem zaparkowania na miejscu prywatnym to uwaga słyszy się ze oni nic nie mogą zrobic i można zrobic holowanie na swój koszt! A szlabanów brak bo o ile na początku developer je montował to teraz stwierdził ze po co ... bo pewnie dodatkowe koszta
Ł
ŁUKASZ
Mieszkańcy jakiś pierdolony spoleczniak dzwoni na straż miejska. Tak to jest jak się wiesniaki przeprowadza do miasta a właściwie przedmieścia w dupach się pomieszalo na spacer to zapraszam nad morze albo do lasu a nie na betonowe osiedle czym tam chcesz oddychać bo chyba nie jodem kurwa
G
Gość
To jakaś bzdura totalna, osiedle bez możliwości zaparkowania... przyjeżdżam do rodziny z wizytą i gdzie mam zaparkować samochód? Sami Panowie ze Straży nie umieli na to odpowiedzieć dodając, że nie stałam na chodniku, a na parkingu w miejscu gdzie przejazd spokojnie był zachowany. Gdyby były miejsca parkingowe nawet płatne - ok, ale tam takich nie ma. A do mieszkańców, tych zgłaszających i dziękujących Straży Miejskiej takich bardzo zadowolonych z siebie, czy do was nikt nie przyjeżdża? Pewnie nie...
J
Ja
Porywająca fotorelacja
B
Brak słów
To co opisujecie to jakiś żart. Proponuję wskazać zgłaszających z imienia i nazwiska i dać im medal. Z opisu wygląda, że auta blokowały ludziom przejście. Prawda jest taka, że większość z nich nie przeszkadzała w niczym nikomu. Nie wiem kogo boli to parkowanie. Przecież na tym osiedlu nie ma miejsca do zaparkowania dla gości. Ile mam miejsc wykupić, żeby ktoś do mnie w odwiedziny przyjechal. Artykul powinien opisac chorą sytuację miejsc parkingowych a nie żenującą akcję utrudniania ludziom mieszkania w tym chorym miejscu
L
Lawendowe pośmiewisko
Wracajcie na swoje wiochy
G
Gość
ŻENADA
G
Gość
mam samochód, kupiłem miejsce i garaż - jeśli nie masz swojego miejsca nie kupuj samochodu i tyle.
Dodaj ogłoszenie