Laser oślepił policjantów patrolujących Tczew i spowodował u nich uszkodzenia oczu. Zatrzymano 23-latka. Poszkodowanych może być więcej

Krystyna Paszkowska

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Policjanci 1.01.2020 r. zatrzymali 23-letniego tczewianina, który miał oślepić silną wiązką lasera jadący ul. Jedności Narodu patrol. Policjanci z poważnymi uszkodzeniami oczu trafili do szpitala w Gdańsku. Poszkodowanych może być więcej!

Aktualizacja, 3.01.2019:

- Policjanci, którzy zostali oślepieni laserem są już w domu – mówi rzecznik tczewskiej komendy. - Oczy nadal silnie im łzawią, mają gorszy wzrok. Na razie nie wiadomo, czy podjęte leczenie pozwoli w pełni przywrócić widzenie. Za około tydzień, obu funkcjonariuszy czeka kolejne badanie przez biegłego - lekarza okulistę. Wówczas dopiero będzie można coś więcej powiedzieć na temat doznanych obrażeń, konsekwencji oślepienia laserem.
Obaj funkcjonariusze pracują w referacie patrolowo-interwencyjnym, jeden w stopniu sierżanta w policji jest od 4 lat, drugi z nich sierżant sztabowy ma już 11-letnie doświadczenie. Mają rodziny, dzieci.

23-latek jest znany tczewskiej policji. Już jako nastolatek sprawiał problemy wychowawcze. Odkąd stał się pełnoletni, nie przewijał się przez policyjne statystyki. Czy młody tczewianin zdawał sobie sprawę z konsekwencji, jakie niesie strzelanie laserem? Oceni to sąd.

Zapytaliśmy specjalistę w zakresie okulistyki o skutki oślepienia laserem. - W Polsce dopuszczalne jest używanie jako wskaźnika lasera o mocy nie przekraczającej 1 miliwata - mówi Jan Staniewicz, kierownik Oddziału Okulistycznego w Kociewskim Centrum Zdrowia w Starogardzie Gd. - W USA ta wielkość jest większa - 5 miliwat. Narażenie na światło lasera o mocy większej niż 5 miliwat może mieć katastrofalne skutki dla wzroku. Może dojść do poparzenia siatkówki. Niepokoi zawsze poparzenie siatkówki centralnej, czyli plamki, a jeżeli patrzymy w centrum źródła światło lasera przez więcej niż 0,5 sekundy może dojść do jej uszkodzenia. Fototoksyczność lasera może mieć skutki fototermiczne, fotomechaniczne oraz fotochemiczne i właśnie te trzy mechanizmy doprowadzają do uszkodzenia siatkówki oka. Objawy uszkodzenia to, m.in powidok, czyli gdy coś błyśnie, to obraz utrzymuje się jeszcze przez pewien czas. Może wystąpić zszarzenie lub zamglenie obrazu, pojawić się krzywienie linii prostych, ale może też dojść do trwałego uszkodzenia widzenia, gdzie będą występowały “dziury w obrazie” centralnym.

Problemy z widzeniem mogą się ujawnić od razu, po kilku dniach, a nawet po kilku tygodniach. Jeśli źródłem oślepienia był pointer, czyli wskaźnik laserowy, to raczej do ślepoty nie powinno dojść, ale “dziury w obrazie” mogą występować. Plamka, która jest najbardziej narażona na uszkodzenie, odpowiedzialna jest za widzenie detali, czyli czytanie czy rozpoznawanie twarzy. W efekcie niby widzimy co się dzieje, ale szczegółów nie dostrzeżemy, nie mamy możliwości, by skupić się na detalu. Oślepienie laserem ma więc ogromne skutki nie tylko medyczne, ale i społeczne. W wyniku uszkodzenia wzroku traci się przecież możliwość pracy zarobkowej.

Wcześniej pisaliśmy:

Do zdarzenia doszło 1.01.2020 r. około godz. 20. Mężczyzna miał używać bardzo silnej wiązki lasera.
- Policjanci patrolowali ulicę Jedności Narodu, gdy nagle zostali oślepieni przez laser - mówi asp. szt. Dawid Krajewski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Tczewie. - Funkcjonariusze zostali przewiezieni do gdańskiego szpitala, gdzie stwierdzono termiczne i chemiczne poparzenia dna oka.

Czytaj także

Na razie nie wiadomo, czy obrażenia, jakie odnieśli funkcjonariusze, spowodowały trwały uszczerbek na zdrowiu. Trwają badania.

- Nie możemy wykluczyć, że mężczyzna mógł spowodować uszkodzenia u większej liczby osób - mówi rzecznik. - Szukamy poszkodowanych zarówno pieszych, jak i kierowców. Wszystkie osoby pokrzywdzone, które w ostatnich dniach w pobliżu ulicy Jedności Narodu zostały oślepione laserem i doznały obrażeń wzroku, proszone są o kontakt osobisty z funkcjonariuszem z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Powiatowej Policji w Tczewie pod numerem telefonu 58 530 81 90 lub pod numerem alarmowym 112

23-latek, w chwili zatrzymania był trzeźwy. Przebywa w policyjnej izbie zatrzymań. Policjantom miał tłumaczyć, że laser kupił w internecie.

Za swój czyn może usłyszeć zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

KRYMINALNE POMORZE - POLECAMY:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
KFC

Pisior?

G
Gość

Wysylal Swiatelko do nieba. Dobrze, ze jeszcze nie rznal nozem.

Dodaj ogłoszenie