Lamborghini Miura SV- najpiękniejsze auto świata [ZDJĘCIA]

Marek Ponikowski
Ferruccio Lamborghini urodził się pod znakiem Byka i nazwy wszystkich samochodów produkowanych w jego fabryce w Sant’Agata Bolognese, między Bolonią a Modeną, związane są z corridą.

Najważniejszy jest dobry pomysł. Bill Warner, dziennikarz amerykańskiego magazynu „Road & Truck”, z czasem także biznesmen i kolekcjoner samochodowych antyków, powołał w 1996 roku fundację Amelia Island Concours d’Elegance, która na niedużej wysepce u wybrzeży Florydy zaczęła organizować pokazy zabytkowych aut. Dochód z corocznych imprez zasila konto lokalnego hospicjum. Renoma prezentacji, które odbywają się zawsze w pierwszej połowie marca na wypielęgnowanych trawnikach wokół hotelu Ritz-Carlton, szybko rosła. Dziś Amelia Island Concours d’Elegance mieści się w trójce najbardziej prestiżowych pokazów obok Concours d’Elegance w Pebble Beach w Kalifornii i Louis Vuitton Classic w nowojorskim Rockefeller Center. A trzeba wiedzieć, że nigdzie na świecie nie ma tylu wspaniałych zabytków motoryzacji co w Stanach Zjednoczonych. Ceny aut, które po drobiazgowych kontrolach stanu technicznego i autentyczności dostąpiły zaszczytu uczestnictwa w konkursie na wyspie Amelii, liczone bywają w dziesiątkach milionów dolarów. Jedną z gwiazd tegorocznego pokazu był samochód, który zapewne nie tylko ja zaliczam do najpiękniejszych, jakie kiedykolwiek zbudowano: Lamborghini Miura SV. Poza urodą egzemplarz zaprezentowany na turkusowych trawnikach hotelu Ritz-Carlton miał jeszcze jedną cechę, wysoko cenioną przez ekspertów i kolekcjonerów: w roku 1971 w Salonie Samochodowym w Genewie został zaprezentowany jako przedprodukcyjny, a więc jedyny, niepowtarzalny, w pewnym sensie bezcenny.

***

- Mam problemy z jakością samochodów, które pan produkuje!

- Proszę dbać o jakość swoich traktorów. Jakość moich samochodów to mój problem. Nie będziemy o tym dyskutować!

To fragment rozmowy, która odbyła się w roku 1962 w siedzibie firmy Ferrari. Ferruccio Lamborghini, właściciel fabryki Lamborghini Trattori i miłośnik szybkich aut sportowych, wybrał się do niedalekiego Maranello, by samemu Enzo Ferrari poskarżyć się na kłopoty ze sprzęgłem występujące we wszystkich trzech samochodach tej marki, które miał w swej kolekcji. Panowie rozstali się w nastrojach dalekich od życzliwości. Niebawem Lamborghini zaprosił do siebie dwóch ludzi, którzy o sportowych samochodach wiedzieli niemal wszystko: Giotta Bizzarriniego i Gianapaolo Dallarę. Mieli zbudować dla niego samochód lepszy niż Ferrari. Opracowanie nadwozia Lamborghini powierzył sławnej Carrozzeria Bertone. Nad projektem pochylił się Franco Scaglione, autor wielu wspaniałych karoserii m.in. dla Ferrari. W salonie turyńskim w 1963 roku prototypowe Lamborghini 350 GTV wzbudziło powszechny zachwyt.

***

Ferruccio Lamborghini urodził się pod znakiem Byka i nazwy wszystkich samochodów produkowanych w jego fabryce w Sant’Agata Bolognese, między Bolonią a Modeną, związane są z corridą. Miura S, dwuosobowy bolid z centralnie umieszczonym 350-konnym silnikiem V 12 konstrukcji Bizzarriniego, sensacja salonu samochodowego w Genewie w roku 1966, otrzymała imię po don Eduardo Miura, legendarnym trenerze byków walczących na hiszpańskich arenach. Bajecznej urody nadwozie zaprojektował Marcello Gandini, rówieśnik Giorgia Giugiaro, jego rywal i następca na stanowisku szefa stylistów Carrozzeria Bertone, nie mniej od Giugiaro utalentowany. Auta Lamborghini nie zdołały zagrozić pozycji Ferrari, ale kupowali je chętnie ówcześni celebryci. W gronie około 700 właścicieli modelu Miura byli m.in. słynny jazzman Miles Davis, piosenkarze Frank Sinatra, Rod Stewart i Elton John, a także szach Iranu Reza Pahlavi.

W roku 1970 w fabryce Lamborghini zaczęto przygotowywać kolejną wersję Miury. Prototypowy egzemplarz zaprezentowano na stoisku Bertone, aby nie przyćmił premierowego pokazu gotowego już do produkcji modelu Countach. Auto oznaczone literami SV (Super Veloce) miało pod nadwoziem wiele nowych rozwiązań technicznych, ale też sporo części z Miury S. Super Veloce produkowano krótko. Do wybuchu wielkiego kryzysu paliwowego powstało tylko ok. 150 aut, ale zdaniem wielu ekspertów Miura SV zdefiniowała na nowo pojęcie „samochód sportowy”.

***

Rok po genewskiej prezentacji Miury SV Ferruccio Lamborghini wpadł w kłopoty finansowe. W 1973 roku sprzedał swą fabrykę traktorów (dziś z zachowaniem dawnej nazwy produkuje je grupa przemysłowa Deutz-Fahr). Fabryka samochodów ogłosiła bankructwo pięć lat później. Po kilkakrotnej zmianie właścicieli weszła w 1998 roku w skład koncernu Volkswagen jako obdarzona sporą autonomią część Audi AG.

Nadal produkuje szybkie i luksusowe auta z „byczymi” nazwami - i naturalnie dba o tradycję, która bardzo się liczy w elitarnych kręgach nabywców supersamochodów. Przed rokiem w Sant’Agata Bolognese stworzono dział pod nazwą PoloStorico, którego zadaniem jest nie tylko profesjonalne odnawianie zabytkowych aut, ale także oficjalna certyfikcja historycznych egzemplarzy, sprzedaż do nich części oraz zarządzanie firmowym archiwum.

***

Odnowienie prototypowej Miury SV zajęło ekipie PoloStorico około roku. Na początek zgromadzono obszerną dokumentację fotograficzną, zachowane rysunki i dane techniczne, dzięki którym określono pierwotny stan samochodu, co z kolei pozwoliło wykryć wszystkie modyfikacje wprowadzone w samochodzie w ciągu prawie półwiecza. Auto zostało rozebrane na czynniki pierwsze i każdy element pieczołowicie przywrócono do pierwotnego stanu, w wielu przypadkach korzystając z oryginalnych części przechowanych w fabrycznym magazynie. Wnętrze kabiny otrzymało tapicerkę z garbowanej skóry w odcieniu identycznym z pierwowzorem, blachy nadwozia pokrył zaś lakier Verde Metallizzata, taki sam jak w roku 1971.

W ogrodach hotelu Ritz-Carlton na Amelia Island pieczołowicie odrestaurowane auto było ozdobą tematycznej ekspozycji poświęconej 50 rocznicy rozpoczęcia produkcji Lamborghini Miura. Efekt pracy mistrzów z PoloStorico można docenić na zdjęciach. No, chyba że uda się państwu trafić na którąś z wystaw, gdzie pierwsza Miura SV będzie akurat eksponowana. Bardzo polecam.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie