Łączpol Gdynia i AZS AWFiS Gdańsk muszą odrabiać straty

Janusz WoźniakZaktualizowano 
Szczypiornistki kończą powoli sezon w ekstraklasie. Nie znamy jednak jeszcze najważniejszych rozstrzygnięć, czyli podziału ligowych medali. O brąz gra Łączpol Gdynia. Natomiast AZS AWFiS Gdańsk rozpoczął w sobotę barażowy dwumecz o zachowanie miejsca w krajowej elicie.

Gdynianki pojechały na dwa pierwsze mecze, brązowy medal zdobędzie zespół, który wygra trzy spotkania, do Piotrcovii Piotrków. Niestety oba spotkania gdynianki przegrały 25:27 i 19:22. O tym co się działo w Piotrkowie opowiada trener Łączpolu Jerzy Ciepliński:

- Na pewno bardziej wyrównany był sobotni mecz, w którym jeszcze na kwadrans przed końcem prowadziliśmy. Dopiero w końcówce gospodynie uzyskały minimalną przewagę, której nie zdołaliśmy już odrobić. Przyznam, że myślałem, że w niedziele stać nas będzie na zwycięstwo. Tymczasem pierwszą połowę tego drugiego spotkania w Piotrkowie zagraliśmy wręcz fatalnie. W 25 minucie spotkania przegrywaliśmy już 4:11 i trudno było myśleć o korzystnym rezultacie. Po przerwie nasze przeciwniczki raczej pilnowały wyniku, a nam udało się zmniejszyć straty. Przegrywamy więc 0:2 i w najbliższy piątek w Gdyni musimy wygrać, aby przedłużyć rywalizację o kolejny mecz - zakończył trener Ciepliński.

Gdańskie akademiczki wyjazdowym spotkaniem z KSS Kielce rozpoczęły barażowy dwumecz o pozostanie w ekstraklasie. Niestety z Kielc nie mamy najlepszych wiadomości, bo podopieczne trenera Ireneusza Rudkowskiego przegrały 23:25 (12:12).

- Każda porażka boli, ale skoro liczy się wynik dwumeczu, to mimo wszystko szanse na pozostanie mamy bardzo duże. Wystarczy w najbliższa sobotę wygrać z kielczankami różnicą trzech bramek. Myślę, że stać nas na takie zwycięstwo, tym bardziej, że zagramy w silniejszym składzie niż w Kielcach. Jeżeli chodzi o przebieg sobotniego meczu, to po pierwszej wyrównanej połowie w drugiej części meczu rywalki odskoczyły na dwa gole, my doprowadziliśmy wprawdzie do stanu 23:24, ale ostatnie słowo należało do naszych rywalek - zrelacjonował nam przebieg tego spotkania trener Rudkowski.

AZS AWFiS Gdańsk: Brzezińska, Zych - Jędrzejczyk 12 bramek, Kowalewska 3, Kordunowska 5, Jakubowska 1, Taczyńska 2, Kempa, Malich.

SPR Lublin bliżej mistrzostwa

SPR Asecco Lublin wygrywając dwukrotnie z Zagłębiem Lubin 30:25 i 26:20 zrobiło duży krok w obronie mistrzowskiego tytułu. Teraz, w grze do trzech zwycięstw, rywalizacja przenosi się do Lubina.
AZS Politechnika Koszalin po porażce ze Zgoda Ruda Śląska 22:27 musi się zadowolić szóstym miejscem w tabeli sezonu 2008/2009. Zgoda uplasowała się na piątym miejscu. Siódma lokata przypadła szczypiornistkom Startu Elbląg, które pokonały 35:22 Carlos Jelenia Góra, spychając rywalki na ósme miejsce.

Piotrcovia - Łączpol 27:25 (14:12) i 22:19 (12:7)
Piotrcovia: Kowalczyk, Skura - Mijas 0 i 2, Dominiak 2 i 0, Chudzik0 i 0, Kornacka 4 i 3, Polenz 9 i 4, Podrygała 0 i 3, Lisewska 6 i 6, Wypych 4 i 4, Szafnicka 2 i 0, Krzysztoszek 0 i 0.
Łączpol: Szwierska, Jurkowska - Andrzejewska 3 i 4, Stachowska 8 i 8, Musiał 0 i 0, Szott 2 i 1, Aleksandrowicz 5 i 2, Koniuszaniec 2 i 0, Kulwińska 2 i 0, Szwed 3 i 0, Całużyńska 0 i 3, Sulżycka - i 1.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie