Kupujemy więcej książek, przynajmniej tych, za które płacimy kartą. Tempo nowym lekturom nadają mieszkańcy Podlasia i Lubelszczyzny

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Na książki i gazety wydajemy w ten sposób obecnie 14% więcej niż w ubiegłym roku. Najwięcej wydają mieszkańcy województwa lubelskiego, świętokrzyskiego i podlaskiego. Łukasz Kowalski / Polska Press
Z analizy regionalnej okazało się, że w trzech województwach, w porównaniu do ubiegłego roku, średnie wydatki na książki i prasę istotnie wzrosły. W województwie lubelskim, świętokrzyskim i podlaskim zaobserwowaliśmy wzrost wartości pojedynczej transakcji, co przekłada się na wzrost miesięcznych wydatków.

Od początku roku aż do wybuchu pandemii, klienci Banku przeznaczali na zakup książek i prasy ponad 4 mln zł tygodniowo, czyli o ok. 1 mln zł więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Natomiast w związku z sytuacją wywołaną przez koronawirusa, mocno ograniczyli oni wydatki również na książki i prasę, które w ujęciu tygodniowym spadły do poziomów z roku 2017, tj. ok. 1 mln zł.

Obecnie wydatki kartowe klientów Santander Bank Polska w księgarniach stacjonarnych i internetowych oraz w salonach prasowych są o 14,2% wyższe niż w analogicznym okresie roku 2019.

Pierwsze sygnały odbicia pojawiły się pod koniec kwietnia br., a obecnie klienci Santander Bank Polska wydają kartami w księgarniach i salonach prasowych* ok. 3,5 mln zł tygodniowo, nieznacznie więcej niż latem 2019.

Spadek do poziomu 2017 r.

– Nasze dane wskazują, że rok 2020 rozpoczął się dobrze dla polskiego czytelnictwa. Wydatki kartami na książki i gazety w ujęciu tygodniowym były średnio o 35-80% wyższe niż w roku 2019. To wskazuje na znaczy wzrost zainteresowania lekturą. Choć analizowane przez nas transakcje obejmują zarówno księgarnie tradycyjne, jak i internetowe, pandemia zatrzymała trend wzrostowy w obu kanałach, wracając do poziomów sprzed 3 lat. Pocieszające jest to, że nasi klienci wrócili do zakupów, a kwoty zostawiane w księgarniach i salonach prasowych realizowne kartami od maja znów rosną i już przebiły poziomy z 2019 roku – mówi Przemysław Chojecki z Santander Bank Polska.

Ważne dziś! Kliknij i przeczytaj!

– Co interesujące, patrząc na historyczne dane z lat 2017-2019 można przypuszczać, że nadchodząca jesień i zima będą dla czytelnictwa lepsze niż początek 2020. Po pierwsze zawsze obserwujemy znaczący, nawet 50% wzrost wydatków w okolicy rozpoczęcia roku szkolnego. Po drugie, niezmiennie do lat, najwięcej pieniędzy zostawiamy w księgarniach w okresie przedświątecznym. O ile w roku 2019 nasi klienci przeznaczali na książki i prasę średnio ok. 4 mln zł tygodniowo, to w szczycie przedświątecznej gorączki, w połowie grudnia, było to nawet ponad 10 mln zł – mówi Przemysław Chojecki.

Polska mapa czytelnictwa

Tuż przed Światowym Dniem Miłośników Książek analitycy Santander Bank Polska przeanalizowali jak zmieniły się średnie wydatki kartowe klientów na książki i prasę w poszczególnych województwach.

Największy, aż 14% wzrost wydatków rdr. odnotowano w województwie lubelskim. Kolejne miejsca zajmują woj. świętokrzyskie z 10% wzrostem oraz podlaskie – wzrost o 8%. O 3-4% więcej niż przed rokiem na książki i prasę wydają z kolei mieszkańcy województwa lubuskiego oraz opolskiego.
W 3 województwach odnotowano natomiast spadek średniej wartości wydatków kartami w księgarniach i salonach prasowych – w pomorskim o 3% rdr., a w kujawsko-pomorskim i łódzkim o 5%. W pozostałych regionach nie było istotnych zmian.

– Z analizy regionalnej okazało się, że w 3 województwach, w porównaniu do ubiegłego roku, średnie wydatki na książki i prasę istotnie wzrosły. W województwie lubelskim, świętokrzyskim i podlaskim zaobserwowaliśmy wzrost wartości pojedynczej transakcji, co przekłada się na wzrost miesięcznych wydatków. Porównując zakupy czytelnicze opłacane kartą rdr. w lipcu 2020 mieszkańcy woj. świętokrzyskiego przeznaczali na nie więcej o 17%, mieszkańcy lubelskiego o 16%, a podlaskiego o 12% – mówi Przemysław Chojecki.

Mało Polaków czyta więcej niż siedem książek rocznie

Ostatnie badanie , przygotowane przez Bibliotekę Narodową, wskazuje, że w 2019 roku nastąpiło zatrzymanie spadku czytelnictwa w Polsce, a nawet niewielki wzrost. Autorzy raportu wyjaśniają, że przyczyniło się do tego zainteresowanie Polaków książkami, które były ekranizowane lub adaptowane na gry komputerowe. Znaczącą rolę ich zdaniem odegrał też międzynarodowy sukces Olgi Tokarczuk, potwierdzony Nagrodą Nobla.

Niemniej jednak w roku 2019, pomimo 2% wzrostu rdr. 39% Polaków przeczytało zaledwie jedną książkę. Co ciekawe, jak wskazuje analiza Biblioteki Narodowej, po raz pierwszy od 7 lat wśród ulubionych pisarzy Polaków, pierwsze trzy miejsca przydały autorom współczesnym – Oldze Tokarczuk, Remigiuszowi Mrozowi oraz Stephenowi Kingowi. Niezmienne od 2 lat (2017-2019) jedynie 9% Polaków deklaruje, że na przestrzeni roku przeczytało 7 lub więcej książek.
W raporcie Biblioteki Narodowej wskazano ponadto, że w 2019 r. 6% Polaków sięgnęło po e-booki, a 3% słuchało audiobooków. Dane za 2020 r. pokażą najprawdopodobniej istotne zmiany trendów. Jak już teraz podaje Empik, przez okres trwania izolacji jego użytkownicy przeczytali ponad 50 milionów e-stron i odsłuchali ponad 7 milionów godzin audiobooków .

Ważne dziś! Kliknij i przeczytaj!

Nowe regulacje dotyczące pracy zdalnej

Wideo

Materiał oryginalny: Kupujemy więcej książek, przynajmniej tych, za które płacimy kartą. Tempo nowym lekturom nadają mieszkańcy Podlasia i Lubelszczyzny - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie