Kulisy szczytu NATO w Warszawie. Najważniejszym celem jest wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu

Eliza Stępień AIPZaktualizowano 
W rozpoczynającym się w piątek szczycie NATO w Warszawie weźmie udział 18 prezydentów, 21 szefów rządów, 41 szefów dyplomacji i 39 ministrów obrony. Spodziewane jest potwierdzenie decyzji o wzmocnieniu wschodniej flanki w Polsce i trzech krajach bałtyckich.

Agencja Informacyjna Polska Press/x-news

Warszawę odwiedzi 18 prezydentów, 21 szefów rządów, 41 ministrów spraw zagranicznych, 39 ministrów obrony. Delegacja polska będzie liczyć 42 osoby. Do najliczniejszych delegacji należą: amerykańska (ponad 300 osób), z kwatery głównej NATO (ponad 180 osób), delegacja kanadyjska (110 osób), turecka (prawie 70 osób).Obrady szczytu na Stadionie Narodowym w Warszawie potrwają nieco ponad 24 godziny i rozpoczną się w piątek po południu.

Już w czwartek do Polski przyleci sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg i spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą. W piątek rano obaj politycy otworzą obrady ekspertów NATO. Prezydent spotka się natomiast na rozmowie w cztery oczy z amerykańskim prezydentem Barackiem Obamą. W piątek po południu liderzy będą decydować o wzmocnieniu wschodniej flanki, a wieczorem obejrzą przelot wojskowych samolotów. Wieczorem spotkają się na kolacji wydawanej przez Andrzeja Dudę. Od piątkowego do sobotniego popołudnia obradować będą nie tylko przywódcy krajów NATO, ale także ministrowie obrony i spraw zagranicznych.

Prócz polityków z krajów Sojuszu, do Warszawy przyjadą także przedstawiciele Czarnogóry, która jest teraz obserwatorem, a w ciągu kilku miesięcy będzie członkiem Paktu. Oprócz tego, w Polsce będą władze Ukrainy, Afganistanu czy Jordanii. W sumie na szczyt przyjadą delegacje z 54 krajów i 11 organizacji, w tym Unii Europejskiej, ONZ i Banku Światowego.W sobotę będą rozmawiać o Afganistanie, Ukrainie oraz o flance południowej Sojuszu.

Od poniedziałku w promieniu 100 km od Warszawy obowiązuje całkowity zakaz latania - samolotów (poza rejsowymi), szybowców, paralotni, modeli. Funkcjonariusze i specjaliści z Interpolu mają m.in. dostęp do kamer w policyjnych śmigłowcach. BOR wystąpiło też o wprowadzenie strefy zakazu lotów nad Stadionem Narodowym. W gotowości będą policyjni antyterroryści. Wokół stadionu ustawiony zostanie płot, który wygrodzi strefę szerszą niż istniejące ogrodzenie. Z kolei na ścieżce na Wybrzeżu Szczecińskim na razie zostawiono wąski przesmyk. Płot będzie tworzył strefę zero - wszystkie samochody i osoby, które będą tam wchodzić lub wjeżdżać, zostaną sprawdzone. Stadion zostanie ogrodzony także metalowymi barierami.

Najliczniejsza delegacja, 300-osobowa to przedstawiciele Stanów Zjednoczonych. Delegacja z Kwatery Głównej NATO liczyć będzie 180 osób, a z Polski 42 osoby. Aby zapewnić wszystkim uczestnikom nocleg, w całej Warszawie trzeba było zarezerwować 4100 pokoi hotelowych. W sumie w szczycie NATO weźmie udział ponad 4 tysiące osób.

Szczyt NATO to bezprecedensowe wydarzenie o najwyższej randze z dotychczas organizowanych w Polsce spotkań na szczeblu międzynarodowym. Pod specjalnym nadzorem policjantów, ale też m.in. BOR i Żandarmerii Wojskowej, będzie kilka tysięcy osób - najważniejsze osoby z NATO i przedstawiciele państw Sojuszu.

Wideo

Materiał oryginalny: Kulisy szczytu NATO w Warszawie. Najważniejszym celem jest wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

X
XYZ

taka liczba osób zdaje się być odpowiednia dla gry w piłkę nożną
a nie dla ustalania reguł politycznej i militarnej gry. Ot i mamy
wielki spektakl polityczny i nie wiele więcej!

Dodaj ogłoszenie