Kucharka z gdyńskiego przedszkola skazana za zatrucie 51 osób [ZDJĘCIA]

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Sąd skazał w czwartek kucharkę, która zaserwować miała dzieciom pasztet zakażony groźną bakterią
Sąd skazał w czwartek kucharkę, która zaserwować miała dzieciom pasztet zakażony groźną bakterią Przemysław Świderski
Udostępnij:
Po niemal czterech latach od bulwersujących wydarzeń w Przedszkolu Samorządowym nr 46 "Jaś i Małgosia" w Gdyni Pustkach Cisowskich, gdzie gronkowcem złocistym zatruło się aż 51 osób, sąd skazał w czwartek kucharkę, która zaserwować miała dzieciom pasztet zakażony groźną bakterią.

Grażyna H. otrzymała karę pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, zapłacić ma też 500 zł grzywny. Wyrok nie jest prawomocny. Zarówno obrońca Grażyny H., jak i pełnomocnik reprezentujący rodziców poszkodowanych dzieci, rozważają odwołanie się od niego.

Do wydarzenia bez precedensu w najnowszej historii szkolnictwa publicznego w Gdyni, masowego zatrucia groźną bakterią w przedszkolu samorządowym, doszło 27 kwietnia 2012 roku. Grażyna H. już dzień wcześniej przygotowała dla podopiecznych tej placówki pasztet. Mięso, dostarczone do tej placówki, już było zakażone gronkowcem, jednak według sędzi Jolanty Jeżewskiej z Sądu Rejonowego w Gdyni nie zwalnia to z odpowiedzialności za zatrucie Grażyny H. Gronkowiec złocisty jest bowiem bakterią, która ginie w wysokiej temperaturze.

- Gdyby mięso zostało poddane odpowiedniej obróbce termicznej, do zatrucia z pewnością by nie doszło - mówi sędzia Jolana Jeżewska. - Tak się jednak nie stało.

Według sądu mięso gotowano zbyt krótko, bowiem tylko 1,5 godziny. Dodatkowo chłodzono je w nieodpowiednich warunkach. Zamiast włożyć do zamrażarki, lub lodówki, kucharka pozostawiła je w garnku, choć w kwietniu 2012 r. notowano wysokie temperatury powietrza.

- Tym samym stworzono idealne warunki, aby bakterie gronkowca złocistego namnożyły się w dużej ilości i wytworzyły się groźne enterotoksyny - mówi Jolanta Jeżewska.

Niedługo po zaserwowaniu zakażonego pasztetu w przedszkolu, jak to określiła sędzia Jeżewska, zapanował chaos. Pod budynkiem przy ul. Pustej pojawiły się karetki pogotowia ratunkowego na sygnale. Najciężej zatrutych przewieziono do szpitali. Sędzia Jolanta Jeżewska podkreśla jednak, że Grażyna H. nie chciała zatruć dzieci. Kobieta popełniła błędy w przyrządzeniu pasztetu nieumyślnie, żałuje tego, co zrobiła, dlatego wymierzono jej karę w zawieszeniu. Sąd ze względu na jej status finansowy zwolnił ją też z obowiązku pokrycia sięgających 6 tys. zł kosztów procesu. Grażyna H. uiścić ma z tej kwoty tylko 1 tys. zł.

Skazana kucharka, która nadal pracuje w gdyńskim przedszkolu, nie chciała komentować wyroku.

Zakażenie gronkowcem złocistym powoduje bóle brzucha, wymioty, biegunkę, gorączkę, w skrajnych przypadkach doprowadzić może nawet do śmiertelnie groźnej sepsy.

Wiadomości z Gdyni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rząd wprowadza dodatkową pomoc dla emerytów

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Killer man

Ta jolanta jeżewska to pracuje w burdelu 200 za godz bierze i w sądzie też ale jaja taka podstarzała szmata

K
KK
lecz Kummer
K
Krol KiK
Kowal zawinil a kucharke powiesili.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie