Kuba Wojewódzki: Niewinni Czarodzieje Trzyzero. Opinie klientów

Agnieszka Kostuch
Agnieszka Kostuch
Kuba Wojewódzki jest właścicielem lokalu w Gdyni
Kuba Wojewódzki jest właścicielem lokalu w Gdyni Sylwia Dąbrowa
Udostępnij:
Kuba Wojewódzki otworzył restaurację w Gdyni. Sprawdziliśmy, jakie opinie zbierają Niewinni Czarodzieje Trzyzero.

Kuba Wojewódzki jest jedną z kluczowych gwiazd TVN-u. Od 2006 roku w tej stacji prowadzi autorski talk-show, do udziału, w którym zaprasza gwiazdy. Stawia im nieoczywiste, często zaskakujące pytania.

Kuba Wojewódzki: Niewinni Czarodzieje Trzyzero. Ceny

Wojewódzki jest nie tylko dziennikarzem, ale także biznesmenem. Inwestuje m.in. w gastronomie. Był współwłaścicielem lokalu Niewinni Czarodzieje 2.0. Swoje udziały sprzedał jednak wspólnikowi.

Kuba Wojewódzki nie powiedział jednak ostatniego słowa w biznesie gastronomicznym. Latem otworzył Niewinnych Czarodziejów Trzyzero, restaurację, która znajduje się w Gdyni.

Jakie są ceny dan, które serwuje się w lokalu Wojewódzkiego? Zaczynają się one od 18 zł. Za tyle możemy kupić frytki z batata. Z kolei za 20 zł zjemy mus czekoladowy, a o 2 złote więcej zapłacimy za gruszkę gotowaną w słonym karmelu.

Ceny dań głównych zaczynają się od 36 zł – tyle trzeba zapłacić za makaron soba z boczkiem. Oprócz tego w lokalu można zamówić m.in. polędwice z dorsza, makaron z krewetkami, a także pieczoną makrelę. Ostatnia z wymienionych jest najdroższym daniem z całej karty. Kosztuje 49 zł.

Niewinni Czarodzieje Trzyzero. Opinie klientów

Nowy lokal Kuby Wojewódzkiego odwiedziło sporo klientów. Wśród nich nie brakuje YouTuberów. Tuż po otwarciu w restauracji gościli Klaudia i Michał, którzy prowadzą kanał Check In. Nie tylko pokazali, jak wyglądają serwowane dania, ale także podzieli się swoją opinią na ten temat.

Michał podkreślił, że jedzenie było smaczne. Nie do końca jednak odpowiadała mu wielkość porcji, ale wie, że jest to rzecz gustu:

Nasza recenzja będzie jedną z pierwszych. Możemy powiedzieć, że jedzenie jest dobre. Jedyną uwagę, jaką mamy to co do wielkości. No ale wiadomo, zależy, co kto lubi. Mnie najbardziej smakowała kaczka, a najmniej taco.

Klaudia powiedziała, że w jej ocenie kaczka była przepyszna:

Jeśli chodzi o danie, które moim zdaniem wypadło najsłabiej, to jest to zupa i nie jest to kwestia tego, że ona jest niesmaczna, tylko że jakoś tak wydawało mi się, nie chce użyć słowa uboga, ale trochę mało tam tego było. Za mało albo jakiegoś dodatku mi brakowało, ryżu albo czegoś innego. Za to to, co mi smakowało, to tak jak Michałowi kaczka i do tego te fasolki. Wiem, że to jest tylko fasola, ale ona była świetnie przyprawiona i to był naprawdę mega dodatek.

Niewinnych Czarodziejów Trzyzero odwiedził również Youtuber Maciej je, który wcześniej miał okazję odwiedzić restaurację w Warszawie, gdy jej wspólnikiem był Wojewódzki. Powiedział, że w gdyńskim lokalu najmniej smakował mu hot-dog:

Muszę powiedzieć, że mi w Niewinnych Czarodziejach Trzyzero smakowało mi chyba bardziej niż w Niewinnych Czarodziejach 2.0. […]. Najbardziej smakowały mi tataki z tuńczyka. Raz że świetnie przygotowane, dwa super produkt i wysokiej jakości tuńczyk, no a trzy, że był też ten element zaskoczenia, było ciekawe skomponowane i zaskakujące. Najgorszy z tego wszystkiego był chyba hot-dog. Chociaż smakował całkiem nieźle, to raczej bym go drugi raz nie zamówił. Przynajmniej jeśli chodzi o wersję z krewetami, którą próbowałem.

Maciej dodał, że cieszy się, że dania są na dobrym poziomie i trudno się do nich przyczepić:

Cieszę się poza tym, że te dania trzymały naprawdę fajny poziom i trudno się było tak do nich jakoś mocniej przyczepić, choć naturalnie wydaje mi się, że z niektórych potraw można by wyciągnąć jednak ciut więcej. Można powiedzieć, że całe menu ułożono tak, że każdy znalazł coś dla siebie, a jednocześnie trudno nie zauważyć, że te propozycje są w trendzie. To są takie propozycje, które są teraz modne i których ludzie szukają w restauracjach.

Internauci nie przeszli obok tych materiałów wideo obojętnie. W komentarzach dzielą się swoimi doświadczeniami związanymi z wizytą w lokalu Wojewódzkiego:

  • Zachęcona zamòwiłam kaczkę. Porcja była trzy razy mniejsza od tej,którą Ty dostałeś( m.in.dwa placuszki).
  • Hot dog nie powala to prawda, frytki z szarpaniną były super. No i zrobiłeś mi smaka na tuńczyka. Generalnie dla mnie lokal w porządku.
  • Byliśmy z żoną. W Gdyni są miejsca droższe, ale są również i tańsze. Ogólnie nie byliśmy specjalnie zadowoleni, bo za tą cenę inne miejsca oferują smaczniejsze jedzenie. Żona wzięła właśnie wspomnianego hot-doga z szarpaną wieprzowiną, która była wysuszona a ja spróbowałem burgera, którego chyba kucharz zapomniał doprawić, ponieważ był bardzo mdły. Wrócimy za jakiś czas sprawdzić czy coś się zmieniło, albo jeżeli pojawi się coś nowego w menu.

Klienci, którzy odwiedzili restaurację Wojewódzkiego w Gdyni, nie szczędzą także opinii w przeglądarce Google:

  • Właściwie to byliśmy tu z polecenia znajomych i jadąc z Białegostoku wiedzieliśmy, że to będzie punkt na mapie, który musimy odwiedzić. Sporo miejsca do zebrania większej grupy znajomych - na tym nam mi zależało, fajna muzyka, duża przestrzeń. Generalnie mieliśmy tylko wypić kilka drinków i porozmawiać, ale przesympatyczna i kontaktowa Pani Ola, która bardzo się nami zaopiekowała co wpłynęło na nasze samopoczucie - zorganizowała nam super catering i mogliśmy wspólnie posmakować kilku dań z karty. Kalmary świetne, frytki batatowe świetne, buły super, tataki sztos.
  • Jedzenie bardzo smaczne, rewelacyjnie podany tatar i kaczka. Ola zadbała o nas doskonale.
  • Sama nie wiem. Dziwny lokal. Wystrój ładny ale jedzenie pozostawia wiele do życzenia. Krewetki średnie, frytki z batatow z wołowiną bardzo słabe, tłusto i wołowina niedobra, jak ze słabego food trucka. Oczekiwania były większe.
  • Spoko miejsce, dobre jadło a dzięki wspaniałej, super Pani kelnerce Oli poczułem się zaopiekowany od początku realizacji zamówienia aż po finalizacje przez co na pewno powrócę z pewnością do tego miejsca!
  • Bardzo klimatyczne miejsce, pyszne jedzonko, przemiła obsługa. Doskonałe frytki z batatów z szarpaną wołowiną. Obsługiwała nas sympatyczna Pani Augustyna (Gucia), dziękujemy! Na pewno wrócę.
  • Jedzenie, poprawne - moim zdaniem cena adekwatna do jedzenia. Moim zdaniem Tatar - podany super i jeden z nie licznych, gdzie nie przyprawialem go dodatkowo - sztos.

Odwiedziliście już lokal Kuby Wojewódzkiego?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie