Ktoś na trasie triathlonu w Gdyni rozsypał pinezki?

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Szymon Szewczyk
W niedzielę podczas imprezy Herbalife Ironman 70.3 kilku zawodników najechało na rozsypane na trasie pinezki. Czy ktoś rozsypał je celowo?

Pinezki rozsypane były sześć kilometrów przed końcem trasy Herbalife Ironman 70.3 w Gdyni. Jednym z poszkodowanych zawodników jest dziennikarz Maciej Dowbor, który bardzo przeżył tę sytuację, która nie pozwoliła mu zakończyć zawodów. Poinformował o tym na swoim profilu na Facebooku:



Teleporada w jeden dzień?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
widze

widzialem jak rozsypywal kilka lat temu wiec pewnie ten sam

K
Krol KiK

Kto dzisiaj jeszcze sprzedaje pineski i komu one potrzebne? Kiedys byl sklep papierniczy "Pineska" na ulicy Garncarskiej a rozsypywanie tego ustrojstwa to czeski patent z czasow Wyscigu Pokoju i Krolaka.

R
Rybka

Celowo? Chyba? Ktoś? Odpowiadam autorowi tekstu: to normalne, że pinezki leżą na każdej ulicy.

Dodaj ogłoszenie