Który z trenerów ruszy z Arką do ciężkiej pracy

Janusz Woźniak
Rafał Ulatowski ma obniżone noty za fatalny okres pracy w Cracovii. To absolwent... gdańskiej AWF a.banaś
W Arce nadal trwają przymiarki budżetowe do sezonu 2011/2012. Wstępnie ustalono, że klub będzie miał do dyspozycji 8 mln złotych. To będzie baza do tworzenia kadry klubowej na sezon w I lidze i oczywiście do określenia realnego celu dla drużyny oraz nowego trenera. Awans, powrót po roku do ekstraklasy!? Tak, pod takim celem gotowi są podpisać się wszyscy, którzy dobrze życzą żółto-niebieskim. Tylko siły trzeba mierzyć na zamiary. Dlatego tak ważne będą te najbliższe dni i decyzje, które zapadną.

- Chcemy spędzić tylko rok na zapleczu ekstraklasy - wyjaśnia Witold Nowak, przewodniczący rady nadzorczej klubu z Olimpijskiej.

My natomiast chcemy wrócić do sezonu, który przyniósł spadek i rozczarowanie. Do nazwisk, które - w wielu przypadkach - w kontekście Arki wymieniać będziemy po raz ostatni.

Pasieka, Straka i...

W ostatnim sezonie w Arce obowiązywał model szkoleniowy wywodzący się z niemieckiej szkoły futbolu. To model kojarzący się z solidnością i sukcesami. Niestety, nie w Gdyni. Dariusz Pasieka poprowadził Arkę w 19 spotkaniach, w których zdobył 19 punktów, czyli nietrudno obliczyć, że średnio 1 na mecz. Arka grała defensywnie, "męczyła" futbol, ale gdyby Pasieka utrzymał tę średnią, to żółto-niebiescy z 30 punktami utrzymaliby się w lidze. Frantisek Straka poprowadził Arkę w 11 meczach, zdobywając 9 punktów. Obydwaj złotymi zgłoskami w historii Arki na pewno się nie zapisali.

Wczoraj Andrzej Czyżniewski, dyrektor sportowy Arki, powiadomił Frantiska Strakę oraz jego asystenta Romana Bertę, że ich wygasające 30 czerwca 2011 roku umowy nie będą przedłużone. A kto po nich?
Na giełdzie trenerów łączonych z Arką na nowy sezon pojawiają się różne nazwiska. Najpoważniejszych kandydatów podamy w alfabetycznej kolejności: Maciej Bartoszek (ostatnio GKS Bełchatów), Marcin Brosz (Piast Gliwice), Rafał Ulatowski (Cracovia) oraz pochodzący z Gdańska Dariusz Wójtowicz (Sandecja Nowy Sącz). Decyzję zarządu gdyńskiego klubu mamy poznać za kilka dni.

Witkowski, Moretto i...

Bramkarze w Arce to temat rzeka. Nagłe pożegnanie nastąpiło w zimie z Norbertem Witkowskim i Andrzejem Bledzewski. Ten pierwszy bronił w całej rundzie jesiennej, puszczając w 15 meczach 14 goli, a Bledzewski na wiosnę błyszczał, ale w I-ligowej Warcie Poznań. Tymczasem w Gdyni wiosną miał błyszczeć Brazylijczyk Marcelo Moretto. I wyróżniał się luzem, kontaktem z kibicami, ale... na rozgrzewkach. Za to w 14 meczach ligowych aż 28 razy wyciągał piłkę z siatki. Raz zagrał Hieronim Zoch, w przegranym 0:1 meczu w Kielcach. Na dziś w kadrze Arki , obok Zocha, jest jeszcze 18-letni reprezentant Polski juniorów Michał Szromnik. Obaj nie gwarantują jednak gry na poziomie walki o awans. Wniosek: Arka potrzebuje bardziej doświadczonego bramkarza.

Szmatiuk, Noll, Rozić...

Jeżeli coś było w rundzie jesiennej pewne, to gra gdynian w defensywie. Żelazną czwórkę defensorów stanowili: Marciano Bruma, Ante Rozić, Maciej Szmatiuk i Emil Noll. Wiosną, szczególnie wówczas, kiedy Straka postawił na bardziej radosny futbol, także ta formacja zaczęła grać słabiej. Z tej czwórki tylko Maciejowi Szmatiukowi skończył się kontrakt, ale… akurat on powinien zostać. Pozostała trójka też by się przydała, ale nie wiadomo, czy gdynian będzie stać na ich utrzymanie. Tym bardziej że pewnie mają w kontrakcie zapisy rozwiązujące ich umowy w przypadku degradacji. Mogącemu grać na dobrym poziomie w obronie Robertowi Bednarkowi też skończył się kontrakt.

Jak więc może wyglądać defensywa Arki na nowy sezon? Może tak: Wojciech Wilczyński, Mateusz Siebert, Krystian Żołnierowicz, Michał Płotka. Potrzeba wzmocnień w tej formacji jest widoczna.

Bożok, Burkhardt, Glavina...

W linii środkowej w Arce brakowało zdecydowanego lidera, co odbijało się na jakości gry. Transfer last minute Albańczyka Erwina Skeli był porażką. Niezłe mecze miał Miroslav Bożok i Paweł Zawistowski, przebłyski Filip Burkhardt, a od początku swego pobytu w Gdyni poniżej oczekiwań grał Denis Glavina. Skeli już nie ma, Burkhardtowi skończył się właśnie kontrakt, a Zawistowskiemu wypożyczenie. Glavina będzie na I ligę za drogi, a podobnie może być z Bożokiem. Co pozostanie? Na dzisiaj pomoc żółto-niebieskich mogłaby zagrać w składzie: Piotr Robakowski, Marcin Budziński, Paweł Czoska, Damian Rysiewski. Ten ostatni to reprezentant Polski U-19, który grał tylko w drużynie Młodej Ekstraklasy. W walce o awans tak zestawioną linią pomocy nikogo raczej nie postraszymy. Na pewno trzeba szukać wzmocnień, na pewno rozmawiać o pozostaniu chociażby z Bożokiem, Zawistowskim czy Burkhardtem.

Labukas, Ivanovski i...

Spośród wszystkich drużyn ekstraklasy Arka zdobyła w ostatnim sezonie najmniej, bo zaledwie 22 bramki. Brak skuteczności, brak klasowych napastników, to był bezwzględnie jeden z głównych powodów degradacji. Tylko Tadas Labukas, zdobywając 8 goli, może powiedzieć - ja zrobiłem swoje. I pewnie odejdzie, bo skończył mu się kontrakt. Z pozostałych nominalnych napastników tylko jeszcze Mirko Ivanovski zakończył sezon z 3 bramkami na koncie. Gra Josepha Mawaye czy zimowego transferowego żartu - chociaż pewnie kosztownego - Juniora Rossa to temat do publikacji o futbolowych wpadkach. Co zostaje?

Dzisiaj to atak w składzie: Mirko Ivanovski, Rafał Siemaszko, chociaż temu drugiemu też skończyło się wypożyczenie z Orkana Rumia. Wartość tak zestawionego ataku niczego dobrego nie gwarantuje. Pozyskanie przynajmniej dwóch dobrych napastników, a może jednego, jeżeli Labukasa zdołano by przekonać do pozostania, jest koniecznością.

Pod presją czasu

Otwarte jest pytanie, kto powinien odpowiadać za losy Arki. Czy dotychczasowa ekipa, która ma swój udział w spadku z ekstraklasy, czy może potrzeba jest jednak zmian, a przynajmniej dobrych jakościowo uzupełnień. Na to pytanie powinien sobie odpowiedzieć właściciel SSA Arki Ryszard Krauze. Oczywiście, jeżeli losy drużyny nie są mu obojętne. Cokolwiek by się nie stało, to wszystko odbywać się będzie pod presją czasu. Piłkarze mają wrócić do treningów w poniedziałek, 20 czerwca, a to przynajmniej o tydzień za późno. Nowy trener mógłby ich skrzyknąć szybciej, ale takiego w Arce jeszcze nie ma. O transferowych przymiarkach także absolutna cisza. A czas ucieka…

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie