"Kto zabił Iwonę Wieczorek?". Nowa książka obnaża osoby z bliskiego otoczenia dziewczyny

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Tomasz Bolt/Polskapresse
Udostępnij:
Chyba nikomu nie trzeba przypominać, jak zaginęła Iwona Wieczorek. Sprawą tą 11 lat temu żyła cała Polska, a zainteresowanie nią nie słabnie do dzisiaj. Dziennikarz śledczy Janusz Szostak nie ma wątpliwości co do tego, że młoda gdańszczanka nie żyje. Jego najnowsza książka "Kto zabił Iwonę Wieczorek?" ma rzucić nowe światło na sprawę. Premierę publikacji zaplanowano na 8 września, jednak czytelnicy, którzy zamówili ją w przedpremierze, są już dawno po lekturze.

"Kto zabił Iwonę Wieczorek?" to kolejna po "Co się stało z Iwoną Wieczorek?" próba dojścia do prawdy na temat śmierci młodej gdańszczanki. W reportażu Janusza Szostaka, dziennikarza śledczego i szefa Fundacji Na Tropie ukazano nowe wątki i nieznane opinii publicznej informacje.

"Kto zabił Iwonę Wieczorek?". Nowa książka Janusza Szostaka

Autor publikacji jako jedna z niewielu osób, która przebrnęła przez tysiące stron akt sprawy, nie ma wątpliwości co do tego, że nastolatka została uprowadzona, a niedługo później zamordowana. Od dawna głośno mówi o tym, że wie, kim są rzekomi sprawcy zbrodni.

W rozmowie ze stycznia 2020 roku zdradził nam, że podczas zbierania materiałów do poprzednich książek otrzymywał pogróżki, a w trakcie gromadzenia informacji dotyczących Iwony Wieczorek, jeszcze przed wydaniem książki, zabito mu psa.
Mimo licznych nieprzyjemności, w najnowszej książce zdradza kto i dlaczego chroni sprawców i kto od początku wiedział o tym, co stało się z dziewczyną. Wyjaśnia, dlaczego ta sprawa jest tak trudna do rozwiązania i komu zależy na tym, byśmy nigdy nie poznali prawdy. Jest przekonany, że była to zbrodnia dokonana w kręgu znajomych.

– To był czyn popełniony w afekcie, w nerwach, w wielkich emocjach – podkreślał w wywiadach.

To, kogo typuje na sprawcę, zdradził de facto w poprzedniej książce poświęconej sprawie Iwony.

– Mówi się, że sprawca zwykle pojawia się w pierwszym tomie akt – napisał. – W przypadku tej książki – jest w pierwszym jej rozdziale.

Czy nowa publikacja potwierdzi dotychczasową hipotezę?

Gra dobiega końca

– Ledwie pojawiła się informacja o nowej książce na temat sprawy Iwony Wieczorek, a już zaczął się na mnie atak - przed kilkoma miesiącami w swoich mediach społecznościowych pisał Janusz Szostak. – I nie myślę tu o hejterach, bo cóż może obchodzić wilka, co myślą o nim barany. Informacja o pojawieniu się książki i o tym, co będzie zawierać, zaniepokoiła jedną z osób, która jest blisko sprawców tej zbrodni. Zdekonspirowała się w histerycznej wiadomości, którą mi przesłała. Nie czytała książki, a już wie, że będzie tam o niej. I bardzo tego się boi. Gra dobiega końca.

Uważa, że finał tej mrocznej historii zaskoczy wiele osób. Także czytelników, którzy sięgną po tę książkę, i to już od pierwszych jej stron. I niewątpliwie ma tutaj rację. Już pierwszy rozdział reportażu przedstawia bardzo niewygodne fakty dla najbliższych dziewczyny.

"Nadchodzi tornado"

Premiera książki Janusza Szostaka odbędzie się 8 września o godz. 18.00 w hotelu Hampton by Hilton Gdańsk Old Town przy ul. Lektykarskiej 4. Będzie połączona z konferencją prasową oraz spotkaniem z czytelnikami, w trakcie którego autor opowie o kulisach powstawania książki oraz ujawni wiele nowych, nieznanych dotąd faktów związanych ze sprawą zaginięcia Iwony Wieczorek.

– Wkrótce nadejdzie tornado, którego boją się nie tylko sprawcy - podkreślał w związku z premierą. - Apogeum zbliża się!

Dziennikarz zapowiada również, że tuż po premierze książki wróci do poszukiwań Iwony Wieczorek w Gdańsku. Czy to oznacza kolejną medialną burzę na linii Szostak-Rutkowski?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Made in Germany. Made in Russia. 1939 - Instalacja art. Jerzego Kaliny

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kontyu
8 września, 15:29, Zdzislaw Kukula:

pan Szostak twierdzi, ze o 3-ciej w nocy gdy przebywal z zona w hotelu w Brzeznie kolo ich lozka pojawila sie Iwona Wieczorek a pozniej pojawila sie kilka razy w ich domu.... nazwiska mordercow Iwony poznal w czasie 5-cio godzinnego seansu hipnotyzerskiego z pania M. Gas ... zona Szostaka Aldona Blaszczyk- Szostak miala wtedy uslyszec glos Iwony a pani Gas opisala Szostakowi miejsce gdzie ukryto cialo Iwony... czy po tym wszystkim mozna powaznie traktowac Szostaka ?

Nie smęć.

Z
Zdzislaw Kukula
pan Szostak twierdzi, ze o 3-ciej w nocy gdy przebywal z zona w hotelu w Brzeznie kolo ich lozka pojawila sie Iwona Wieczorek a pozniej pojawila sie kilka razy w ich domu.... nazwiska mordercow Iwony poznal w czasie 5-cio godzinnego seansu hipnotyzerskiego z pania M. Gas ... zona Szostaka Aldona Blaszczyk- Szostak miala wtedy uslyszec glos Iwony a pani Gas opisala Szostakowi miejsce gdzie ukryto cialo Iwony... czy po tym wszystkim mozna powaznie traktowac Szostaka ?
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie