Kto rozwiąże problem biletów, będzie wielki [KOMENTARZ]

Jarosław PopekZaktualizowano 
Jarosław Popek
Jarosław Popek Archiwum
Po raz kolejny piszemy dziś o absurdzie z biletami komunikacji miejskiej w Trójmieście. Liczba różnego typu biletów przytłacza. Gubią się w tym turyści, gubią także mieszkańcy.

Kilka dni temu na peronie kolejki SKM w Gdańsku zaczepił mnie pewien Amerykanin, który spytał, jak dojechać na lotnisko. Gdy wyjaśniłem mu, że PKM tam nie jeździ i że najlepiej pojechać autobusem wyjął bilet na SKM i stwierdził: Ale ten bilet na autobus też jest ważny? Gdy usłyszał, że nie, zaczął się śmiać, a mnie zrobiło się głupio.

Oczywiście istnieje coś takiego jak Karta Turysty, która umożliwia poruszanie się po całym Trójmieście. Szkopuł w tym, że sam pakiet „Komunikacja” na 24 godziny kosztuje... 43 złote! To nie jest drożyzna. To pospolite zdzierstwo!

Najwyższy czas, by z biletami w Trójmieście coś zrobić. Nie przemawiają do mnie argumenty, że to jest trudne. Wystarczy chcieć, odłożyć na bok międzymiastowe spory i załatwić sprawę. Tylko i aż tyle.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jozef z Bazin

dziennik baltycki ma tylko pomysly jak kasac razem z KODem nowa wladze o domniemany brak demokracji.

M
Mieszkaniec

Ciągle mówią że wspólny bilet to za droga impreza. To dlaczego powołali do życia kolejną martwą instytucję typu MZKZG, którego o którego biletach mało kto słyszał a niemal nikt nie widział. Kolejność powinna być odwrotna - najpierw likwidacja wszystkich zarządów gminnych z jednoczesnym stworzeniem wspólnego podmiotu zarządzającego, pod kierownictwem marszałka województwa, z udziałem prezydentów miast. Ale chyba tego obawiają się urzędnicy - utraty stołków i w związku z tym wmawiają nam, że wspólny bilet to droga fanaberia.

M
Mieszkaniec

To czemu nie zrobicie akcji typu "po pierwsze A1"?
Zamiast powtarzania słów urzędników, że jest zbyt drogi, albo jak powiedział bodajże prezydent gdańska - "fanaberią"?
Pamiętajcie, to Wy jesteście od drążenia, zadawania niewygodnych pytań i egzekwowania złożonych obietnic! Wiem że nie jest komfortowo akurat Dziennikowi Bałtyckiemu kąsać urzędy, które obsadzone są przez PO (o A1 "walczyliście" z rządem SLD i wojewodą Kurylczykiem). Ale powinniście wznieść się ponad politykę i być rzecznikami mieszkańców, którzy kupują Waszą gazetę bądź klikają w Wasze odnośniki. Urzędy mają swoich rzeczników prasowych. Zresztą i tak felietony p. Szczepuły zrekompensują wszelki Wasz dyskomfort.
Na poważnie - to ze przez 20 lat o wspólnym bilecie się tylko mówi, a z trójmiejskiego systemu taryfowego śmieje się cała Polska (nie mówiąc o turystach zagranicznych), to konsekwencja tego, że "taki mamy tu klimat". A klimat jest w dużej mierze zasługą lokalnych dziennikarzy. Macie pomysł na misję - działajcie!

p
patient patient

Rozwiązać nie problem biletów a dziesiątki podmiotów zajmujących się komunikacją publiczną i przyklejonych do zarządów miast. W bałaganie ktoś ma interes a "głuchy telefon" temu sprzyja.

p
patient patient

Rozwiązać nie problem biletów a dziesiątki podmiotów zajmujących się komunikacją i transportem a przyklejonych do zarządów miast. W bałaganie ktoś ma interes a "głuchy telefon" temu sprzyja.

R
RICHERT ROMAN BERLIN

PROSZE SIE ZWROCIC DO WLADZ BERLINA mieszkam tu od dawna i tu jest ten Problem rozwiazany od lat.Sluze pomoca i kontaktami.Sa rozni operatorzy a TYLKO JEDEN BILET NA WSZYSTKIE SRODKI KOMUNIKACJI!!! Richert.Roman@web.de Tel;0049-152-123-27-317 pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie