Ksiądz proboszcz o rekolekcjoniście z filmu "Tylko nie mów nikomu": "Ja bym pedofila wpuszczał do kościoła?!"

Radosław Konczyński
Kadr z filmu "Tylko nie mów nikomu" Tomasza Sekielskiego
W filmie Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” o pedofilii w Kościele pojawia się Malbork, ale za sprawą księdza z Warszawy, który prowadził rekolekcje adwentowe w ubiegłym roku – także dla dzieci. Złamał tym samym z premedytacją sądowy zakaz pracy z nieletnimi.

Dokument porusza historie ofiar księży, którzy molestowali je, gdy były dziećmi. Jednym z wymienionych duchownych jest ks. Dariusz Olejniczak z Warszawy, który - jak informuje Tomasz Sekielski - odsiedział wyrok za wykorzystywanie seksualne 7-letnich dziewczynek. Dostał też dożywotni zakaz pracy z dziećmi, ale jak się okazało, nie zamierzał go przestrzegać. W filmie pojawia się informacja, że w grudniu ubiegłego prowadził rekolekcje dla dzieci m.in. w Malborku. Pokazany jest kościół św. Józefa w malborskim Kałdowie.

Arcybiskup Głódź nie wyszedł do puszczających film "Tylko ni...

- Pan żartuje? Ja bym pedofila wpuszczał do kościoła, gdybym to wiedział?! - mówi nam ks. Jan Potrykus, proboszcz parafii św. Józefa, który zapewnia, że nie miał pojęcia o wyroku oraz zakazie dla rekolekcjonisty.
I dodaje, że archidiecezja warszawska, do której należał ks. Olejniczak, po wrzuceniu filmu do sieci wydała już pilne oświadczenie. Informuje w nim m.in., iż ten duchowny fakt zakazu pracy z dziećmi i młodzieżą ukrył „przed ustanowionym przez władze kościelne kuratorem”.

Dlatego też proboszcz malborskiej parafii nie wiedział o sądowym zakazie.
- Pytałem go: „Ma ksiądz celebret?”, a on pokazuje legitymację, chociaż teraz nie dam głowy, czy ona była prawdziwa – mówi proboszcz parafii św. Józefa.

CZYTAJ TEŻ: Tomasz Sekielski: "Nie podnoszę ręki na Kościół" [ROZMOWA]

Celebret to dokument do sprawowania sakramentów na terenie obcej sobie diecezji. Na tej podstawie Dariusz Olejniczak mógł w dniach 16-19 grudnia ubiegłego roku prowadzić rekolekcje w parafii św. Józefa. Proboszcz uściśla, że nie były to rekolekcje tylko dla dzieci, lecz dla wszystkich parafian, natomiast konkretnie do najmłodszych skierowana była jedna nauka, w poniedziałek. Ale towarzyszyli im rodzice, w kościele obecni też byli miejscowi księża. Z kolei scena z filmu pokazuje roraty. Ksiądz proboszcz dodaje, że rekolekcjonista spał i stołował się w innej parafii.

Dokument o pedofilii w Kościele Tomasza Siekielskiego już w sieci. Gdzie obejrzeć TYLKO NIE MÓW NIKOMU? Link do filmu

- Gdybym ja to wiedział, gdybym się dowiedział o tym, co teraz wiem, to myślę, że nawet gdyby on prowadził mszę, to bym go wyprosił. YouTube w ogóle nie oglądam. Zadzwonił do mnie ksiądz, który pracuje w Afryce, i powiedział, że wyczytał to w internecie. Śmiem wątpić, czy ten film to jest faktyczne zwalczanie pedofilii, ale to prawda, że tych ludzi trzeba eliminować z każdego środowiska. Na to nie ma żadnego usprawiedliwienia – mówi ksiądz Jan Potrykus.

A wracając do rekolekcji…
- Myślałem, że przeżyłem 60 lat i nic mnie nie zdziwi. Bogu dziękować, że nic się nie stało – dodaje ks. proboszcz. - Żebyśmy teraz nie popadli ad absurdum, ale w tym momencie ta sytuacja będzie obligowała do tego, żeby sprawdzać każdego księdza zapraszanego na rekolekcje...

W wydanym w poniedziałek oświadczeniu ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy arcybiskupa i archidiecezji warszawskiej, informuje:

„Ksiądz Dariusz Olejniczak złożył wczoraj na ręce papieża Franciszka prośbę o przeniesienie do stanu świeckiego. Prośbę umotywował złamaniem zakazu sądowego. Wbrew niemu, podejmował działalność związaną z pracą z dziećmi i młodzieżą, ukrywając ten fakt przed ustanowionym przez władze kościelne kuratorem.
Ksiądz Dariusz Olejniczak, po złożeniu prośby na ręce kard. Kazimierza Nycza opuścił dotychczasowe miejsce pobytu w seminarium misyjnym w Warszawie. Odchodząc wyraził skruchę i zapewnił, że będzie w pełni współpracował z organami państwowymi”.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie