reklama

Krynica Morska: Mistrzostwa NIVEA Ratowników WOPR

Sławomir BednarczykZaktualizowano 
Ratownicy imponowali wszechstronnym przygotowaniem atletycznym
Ratownicy imponowali wszechstronnym przygotowaniem atletycznym Archwium
15 ratowniczych drużyn walczyło o laury. Zwyciężyli wszechstronnie przygotowani.

Dwudniowe eliminacje Mistrzostw NIVEA Ratowników WOPR w Krynicy Morskiej wyłoniły najlepsze ratownicze drużyny, które zaprezentują się w połowie sierpnia w finale w Ustce. Na krynickiej plaży o awans walczyło dziesięć zespołów męskich oraz pięć drużyn kobiecych. Po rozegraniu dziesięciu konkurencji finał w Ustce wywalczyły wśród mężczyzn zespoły WOPR Wielkopolska II, Rescue Jet II Postomino, MOSiR Mielno II i Świnoujście. Wśród pań najlepsze były WOPR Słupsk, Imperial Ustronie Morskie i WOPR Skierniewice, i to one będą walczyły w usteckim finale.

Pogoda, jaka panowała na wybrzeżu Mierzei Wiślanej, skutecznie zweryfikowała umiejętności najlepszych zespołów. Ratownicy walczyli z upałem, falami i mocnymi prądami morskimi. W sobotę przy ponad 30-stopniowym upale odbyły się konkurencje bieg-pływanie-bieg, pływackie wyścigi z pasem ratunkowym, wyścig ratunkowy z deską i wyścig łodzi. Natomiast w niedzielę przy nieco niższej temperaturze powietrza odbyły się wyścigi pływackie z deską, wyścig ratunkowy z zasobnikiem i liną oraz sztafeta 4x50 metrów biegu po plaży.

Najefektowniejszą konkurencją był bieg-pływanie-bieg. Zawodnicy musieli przebiec 200 metrów plażą, popłynąć 300 metrów, a następnie ponownie przebiec 200 metrów brzegiem morza. - Jest to chyba najbardziej męcząca konkurencja. Wymaga ona dużej wytrzymałości - mówi Robert Sekuła, ratownik ze Świnoujścia, zwycięzca tej części zawodów. - Ratownicy morscy muszą umieć radzić sobie we wszystkich warunkach. Przede wszystkim potrzebna jest umiejętność pływania pod falę i w mocnych prądach morskich. Jest to niezwykle trudne do opanowania, dlatego przed tymi zawodami wraz z drużyną trenowałem dwa razy dziennie.

- W wodzie nie brakowało silnych prądów morskich - mówi Iwona Ciecholewska, sędzia główny zawodów. - Ratownicy zmagali się nie tylko ze zmęczeniem, ale również z trudnymi warunkami, zupełnie jak w czasie realnej akcji. Z każdym rokiem poziom sportowy mistrzostw jest coraz wyższy.
Mistrzostwa NIVEA Ratowników WOPR są elementem programu "Bezpieczne Lato z NIVEA i WOPR". Jego celem jest m.in. poprawa bezpieczeństwa nad polskim Bałtykiem oraz podnoszenie sprawności fizycznej ratowników. Najlepsze drużyny otrzymają nowoczesny sprzęt ratowniczy.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie