reklama

Krychowiak i Białas w Arce Gdyni?

Janusz WoźniakZaktualizowano 
Grzegorz Krychowiak podczas zgrupowania reprezentacji
Grzegorz Krychowiak podczas zgrupowania reprezentacji M. Obara
Najnowsze transferowe pomysły dyrektora sportowego Arki Andrzeja Czyżniewskiego to sprowadzenie do Gdyni dwóch 19-latków, niegdyś piłkarzy zespołu juniorów Arki.

Mowa o Grzegorzu Krychowiaku, dziś zawodniku mistrza Francji Girondins Bordeaux, oraz Sebastianie Białasie, graczu spadkowicza z włoskiej Serie A Regina Caccio. Krychowiaka nie ma nawet w kadrze Bordeaux na ten sezon, bliżej ligowych występów w Reginie jest Białas.

17-letnim wówczas Krychowiakiem piłkarska Polska się zachwyciła, gdy w mistrzostwach świata 20-latków strzelił on bramkę z rzutu wolnego Brazylii, a Polska wygrała 1:0. "Krycha" zaczynał wówczas przygodę z Bordeaux, a w pamięci selekcjonera reprezentacji Polski zapadł na długo, bo Leo dał mu już szansę oficjalnego debiutu w seniorskiej reprezentacji, a teraz powołał go do kadry na dzisiejszy mecz towarzyski z Grecją.

Krychowiak był w Gdyni pod koniec czerwca, przyjechał wtedy odwiedzić kolegów z Arki grających w mistrzostwach Polski juniorów. Mówił, że z nadzieją na powodzenie podejmuje walkę o miejsce w ligowej kadrze Bordeaux. Ostatecznie nie znalazł się w gronie 25 wybrańców, ale trzeba też dodać, że zawodników w przedziale wiekowym 19 - 21 lat jest w tej kadrze zaledwie trzech. To pewnie się dlatego zrodził pomysł, aby Krychowiaka wypożyczyć do Arki. Pomysł dobry, ale w realizacji szalenie trudny, bo przecież nie będą się tu najbardziej liczyć sentymenty Krychowiaka czy Białasa do Arki, a twarde - także finansowe - negocjacje z klubami i menedżerami obu młodych zawodników.

Czy Krychowiak sportowo poradziłby sobie w polskiej ekstraklasie? Pytanie może się wydawać prowokacyjne, bo skoro jest powołany do reprezentacji to… - Myślę, że dwa lata profesjonalnych doświadczeń w Bordeaux sporo Grześka nauczyło i pora sprawdzić, skoro nie ma miejsca w klubowej kadrze we Francji, jego formę na boiskach polskiej ekstraklasy. Osobiście uważam, że spokojnie da sobie radę, bo to chłopak, który obok piłkarskich umiejętności ma jeszcze charakter wojownika. Po prostu na boisku nie pęka - mówi trener Michał Globisz, w którego reprezentacyjnych zespołach młodzieżowych grał Krychowiak.
Niektórzy nieco na wyrost piszą, że "Krycha" jest wychowankiem Arki. Tymczasem w Gdyni pojawił się w wieku 14 lat. Wcześniej grał w Orle Mrzeżyno, skąd pochodzi, Żakach Kołobrzeg i przez trzy zaledwie miesiące w Stali Szczecin. Jednak prawdziwej piłki, dającej przepustkę do młodzieżowych reprezentacji polski, nauczył go w Gdyni Jacek Dziubiński i to nie podlega żadnej dyskusji.
- Chętnie zobaczyłbym Grześka znowu w Gdyni - mówi Dziubiński. - Z kolegami z drużyny, ze mną nie zerwał kontaktu w trakcie pobytu we Francji. Myślę, że dla jego piłkarskiego rozwoju gra w ekstraklasie byłaby korzystniejsza niż występy w rezerwach Bordeaux. To piłkarz o dużym potencjale rozwojowym, a przy tym mogący grać albo na środku obrony, albo w pomocy. Potrafi przy tym skutecznie strzelić z dystansu. Na pewno przydałby się teraz w Arce - kończy Dziubiński.
A co na to trener żółto-niebieskich Marek Chojnacki?

- Na razie to tylko teoretyczne rozważania, ale myślę, że znalazłbym miejsce w drużynie dla Krychowiaka - deklaruje Chojnacki.

Rozmowy na temat transferów Krychowiaka i Białasa prowadzi dyrektor sportowy Arki Andrzej Czyżniewski.

- Sprowadzenie do Arki związanych już emocjonalnie z tym klubem Krychowiaka i Białasa to fragment przemyślanej polityki kadrowej, którą chcę prowadzić. To nie będzie jednak łatwe zadanie, ale zrobię wszystko co w mojej i Arki mocy, aby obaj ci młodzi piłkarze trafili do nas. Czasu jest niewiele, bo ostateczne decyzje muszą zapaść do końca sierpnia. Dobrym prognostykiem jest to, że obaj zawodnicy pozytywnie reagują na propozycję ewentualnych występów w Arce. Trudniejsze się wydają rozmowy z ich obecnymi klubami i menedżerami - wyjaśnia Czyżniewski.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie