Kredyty mieszkaniowe bierzemy garściami. Średnio pożyczamy rekordowe 318 tys. zł

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Od listopada 2020 r. banki przeżywają nieustający szturm – tysiące Polaków chcą zaciągnąć kredyt mieszkaniowy. Około 70 proc. wniosków rozpatrywanych jest pozytywnie.

Popyt na kredyty mieszkaniowe od miesięcy jest olbrzymi i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Jak wynika z raportu Biura Informacji Kredytowej, tylko w kwietniu 2021 r. banki pożyczyły Polakom łącznie ponad 7,2 mld zł. Klientów przyciągają niskie stopy procentowe oraz złagodzone wymogi kredytowe, a także powrót na rynek kredytów z 10-procentowym wkładem własnym. Chętnych nie odstrasza nawet fakt, że trzeba zapożyczać się na coraz wyższe kwoty.

Szał na kredyty mieszkaniowe trwa już pół roku

Hossa w kredytach mieszkaniowych, rozpoczęta w listopadzie 2020 r., nadal trwa. Jak podaje w rozmowie z Newserią Biznes dr hab. Waldemar Rogowski, profesor SGH i główny analityk BIK, tylko w kwietniu banki udzieliły 22,7 tys. kredytów hipotecznych. Był to wynik o 32 proc. lepszy niż przed rokiem.

– Średnia wartość udzielonego kredytu mieszkaniowego osiągnęła rekordowe 318 350 zł w kwietniu 2021 roku i była wyższa o 6,6 proc. od średniej z kwietnia zeszłego roku – podkreśla Rogowski. – Duży wpływ na wynik mają tzw. kredyty wysokokwotowe. W okresie styczeń–kwiecień 2021 roku ponad 53 proc. wartości wszystkich udzielonych kredytów mieszkaniowych stanowią kredyty z przedziału powyżej 350 tys. zł, a kolejne 24,1 proc. sprzedaży stanowią kredyty powyżej 500 tys. zł.

kredyt mieszkaniowy
Zmiany średniej wysokości kredytu mieszkaniowego w ostatnich latach. GetHome.pl

To, że pożyczamy coraz wyższe sumy, wynika oczywiście z rosnących cen mieszkań. Według Głównego Urzędu Statystycznego w latach 2015–2020 wzrosły one w Polsce aż o 37 proc. Trudno się zatem dziwić, że na zakup nieruchomości Polacy pożyczyli łącznie w kwietniu 2021 r. ponad 7,2 mld zł. Była to kwota o 41 proc. wyższa niż w kwietniu 2020 r.

Zachęcają niskie stopy procentowe

Główną przyczyną ogromnego zainteresowania kredytami hipotecznymi są utrzymujące się od miesięcy niskie stopy procentowe, dzięki którym kredyty są wyjątkowo tanie. Polacy z ulgą powitali też złagodzenie polityki kredytowej przez banki – na rynek po pandemicznej przerwie wróciły kredyty z niskim wkładem własnym, a przy ocenie zdolności kredytowej ponownie zaczęto uwzględniać dochody z umów innych niż umowa o pracę. Zachętą może być także fakt, że według BIK ok. 70 proc. wniosków o kredyt mieszkaniowy rozpatrywanych jest pozytywnie.

Polacy póki co nie mają też problemów ze spłacaniem zobowiązań – zarówno kredytów mieszkaniowych, jak i gotówkowych oraz ratalnych.

– Spłacalność kredytów jest na stabilnym, bardzo dobrym poziomie – podaje główny analityk BIK. – Nawet po zakończeniu moratoriów kredytowych, wbrew naszym początkowym obawom, jakość spłaty nie pogorszyła się (…).

Rozważając pożyczenie pieniędzy na zakup mieszkania, warto jednak pamiętać, że stopy procentowe prędzej czy później wzrosną, a wraz z nimi w górę pójdą raty kredytów. Zmiana stóp o kilka punktów procentowych oznacza wzrost miesięcznej raty nawet o kilkaset złotych – trzeba zatem być na taką możliwość przygotowanym. Tym bardziej, że pandemia dobitnie pokazała, jak gwałtownie i niespodziewanie potrafi się czasem zmienić sytuacja gospodarcza.

[QUIZ] Czy byłbyś dobrym agentem nieruchomości?

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Materiał oryginalny: Kredyty mieszkaniowe bierzemy garściami. Średnio pożyczamy rekordowe 318 tys. zł - RegioDom.pl

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ewa

Ja też musiałam wziąć kredyt na mieszkanie na osiedlu Gdańskie Tarasy, teraz raczej każdy musi się wesprzeć kredytem jak chce mieszkać na swoim

Dodaj ogłoszenie