Kramy Dominika rosną jak grzyby po deszczu

    Kramy Dominika rosną jak grzyby po deszczu

    Michał Rudnicki

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Atmosferę Jarmarku św. Dominika od wczoraj można odczuć na ulicach miasta. Wprawdzie kupcy będą wystawiać swoje towary dopiero od soboty, ale już pierwsze, puste na razie, stoiska pojawiły się na ulicach.
    Wczoraj grupa kilkudziesięciu mężczyzn uwijała się przy rozkładaniu rusztowań i przykrywaniu ich białymi plandekami. Pierwsze namioty na ul. Świętego Ducha stanęły w sobotę, wczoraj niczym grzyby po deszczu wyrastały kolejne - na Szerokiej i Tokarskiej. We wtorek stragany powinny się pojawić na Groblach, Targach Siennym i Węglowym, a w kolejnych dniach także na ulicach: Tkackiej, Garbary, Warzywniczej, Straganiarskiej, Wartkiej, Targu Rybnym, Długim Targu i części Podwala Staromiejskiego.
    Do piątku na przyjęcie kupców z całego kraju będzie przygotowanych ponad tysiąc namiotów. Już tradycyjnie każde ze stoisk zostanie okraszone ilustracją pokazującą życie i zajęcia średniowiecznych gdańszczan. - Tak zwane mansjony będziemy podświetlać na noc, aby każdy podczas wieczornego spaceru mógł podziwiać galerię starego Gdańska - tłumaczy Ewa Gościcka, specjalista ds. technicznych jarmarku.

    Impreza, oprócz wielu atrakcji, niesie ze sobą utrudnienia dla kierowców. Już zamknięto Targ Węglowy oraz ulice Szeroką i Świętego Ducha, a stopniowo wyłączane z ruchu będą kolejne odcinki staromiejskich dróg. Na problemy narzekać będzie można najpóźniej do 21 sierpnia, kiedy to zdemontowane zostaną ostatnie stoiska.

    Jarmark św. Dominika będzie trwał do 18 sierpnia. Według szacunków organizatora, w trakcie zeszłorocznej edycji przewinęło się ponad 8 milionów ludzi. - W tym roku liczymy na pobicie rekordu - mówi Gościcka. - Wszystko zależy od aury. Jeśli pogoda będzie plażowa, turystów może być mniej, lecz jeśli będzie ładnie, spodziewamy się większej liczby odwiedzających.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo