Krajowy Program Odbudowy. Wojewoda pomorski zapowiada wsparcie dla samorządów oraz rządowych pojektów

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Marcin Tymiński/PUW Gdańsk
770 mld zł, w tym ok. 47 mld zł dla woj. pomorskiego, ma trafić do Polski do 2027 r., w ramach budżetu oraz unijnej pomocy na odbudowę gospodarki po pandemicznym spowolnieniu. W środę podczas konferencji prasowej wojewoda pomorski wymieniał lokalne inwestycje i programy, które będą mogły liczyć na wsparcie. Towarzyszyli mu pomorscy samorządowcy związani z PiS.

Odkładane głosowanie w sprawie Krajowego Programu Odbudowy wkrótce będzie mogło trafić do porządku posiedzenia Sejmu, bez ryzyka fiaska oraz kompromitacji na arenie międzynarodowej. Po tym jak Lewica zdecydowała się wspomóc Prawo i Sprawiedliwość w zamian za pakiet swoich wyborczych postulatów (m.in. budowę 75 tys. mieszkań), wynegocjowane przez rząd środki na odbudowę gospodarki po pandemii w ramach Funduszu Odbudowy, będą mogły trafić do Polski. Chodzi o niespełna 60 mld euro.

Nie czekając na głosowanie, politycy Prawa i Sprawiedliwość już dziś ogłaszają sukces, organizując liczne konferencje, na których prezentują plansze z kwotami oraz planowanymi inwestycjami.

Szansa na rozwój dla całego województwa

W środę (28.04.) przed Pomorskim Urzędem Wojewódzkim w Gdańsku, wojewoda Dariusz Drelich mówił zarówno o korzyściach z uzyskania 170 mld euro w ramach unijnego budżetu, jak i 58 mld euro, (w tym 24 mld w formie bezzwrotnych grantów) na realizację Krajowego Programu Odbudowy.

- Pomorze może otrzymać na realizację ważnych dla mieszkańców inwestycji, ok. 47 mld zł. Środki finansowe będą inwestowane w rozwój, edukację, zdrowie, infrastrukturę, cyfryzację, środowisko, czy tworzenie nowych miejsc pracy. To bardzo ważne dla rozwoju regionu – podkreślał Dariusz Drelich.

Ze wszystkich programów Polska może otrzymać ok. 770 mld zł. Przyjmując, że na jednego mieszkańca będzie to średnio nieco ponad 20 tys., Sopot może liczyć na 715 mln zł, Gdynia na niespełna 5 mld zł, a Gdańsk na ok. 9,5 mld zł – tak przynajmniej na dziś wynika z wyliczeń samorządowców Prawa i Sprawiedliwości.

- To potężna kwota, biorąc pod uwagę, że roczny budżet Gdańska to 4 mld zł. Oczywiście wiele zależeć będzie od skuteczności i absorpcji tych środków przez poszczególne samorządy – mówił Kazimierz Koralewski, przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska. - Jak zaznaczają pomysłodawcy funduszu, większość środków trafi do gmin, na szpitale, szkoły czy kwestie infrastruktury, a więc to na czym mieszkańcom zależy najbardziej. Pomorze jest w tej dobrej sytuacji, że będzie korzystać z całego spektrum możliwości unijnego wsparcia, m.in. na transformację energetyczną, która wiązać będzie się z inwestycjami w farmy wiatrowe czy powiązany z tym przemysł.

Wojewoda przypominał o budowie trasy S6, inwestycjach w Port Gdański, a także wsparciu dzięki Funduszowi Odbudowy tych branż, które najbardziej ucierpiały w czasie pandemii, m.in. turystyki. W oparciu o FO, rząd opracowuje Krajowy Plan Odbudowy, który ma wzmocnić gospodarkę i pozwolić szybciej wyjść z kryzysu wywołanego przez COVID-19.

- Unijne środki zostaną przeznaczone na najważniejsze obszary, takie jak: zdrowie, energia i środowisko, rolnictwo, gospodarka i przedsiębiorcy, cyfryzacja, infrastruktura, transport, innowacje, społeczeństwo czy spójność terytorialna – mówił wojewoda Drelich.

Uczniowie wracają do szkół w systemie hybrydowym

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie