Koszykówka na Pomorzu. Transferowe lato w naszych klubach zakończone [PODSUMOWANIE TRANSFERÓW]

Paweł Durkiewicz
Deonta Vaughn powraca do Polpharmy po dwóch latach.
Deonta Vaughn powraca do Polpharmy po dwóch latach. Przemek Świderski
Zakontraktowaniem Deonty Vaughna Polpharma Starogard Gdański zakończyła sezon transferowy w wydaniu pomorskich klubów Tauron Basket Ligi. Składy czterech naszych drużyn są już gotowe do startu ligi i choć mogą nastąpić w nich jeszcze drobne korekty, można już pokusić się o pierwsze podsumowania. Ze zrozumiałych względów działacze nie szastali pieniędzmi, jednak nie oznacza to, że na transferowym rynku nie było ciekawie.

Sopocki Trefl postawił tego lata na politykę oszczędnościową. Skonstruowany przez żółto-czarnych skład kosztuje podobno dużo mniej niż te z dwóch poprzednich sezonów, a mimo to wygląda co najmniej solidnie, nawet biorąc pod uwagę odejście symbolu drużyny, Filipa Dylewicza. Pod nieobecność popularnego "Dyla" wyróżniającymi się postaciami mają być reprezentant Polski Adam Waczysńki, amerykański rozgrywający o posturze ciężarowca Lance Jeter oraz sprowadzony ze Słupska center Yemi Gadri-Nicholson. W kadrze są też jednak ryzykowne punkty. Na pozycji rzucającego obrońcy nowy trener Darius Maskoliunas będzie miał do dyspozycji dwóch 20-latków - Michała Michalaka i Davida Brembly'ego - którym może brakować doświadczenia i stabilności formy. Pod koszem zmiany dla Nicholsona ma dawać Serb Milan Majstorović, który ma w swoim CV występy w silnych ligach, jednak przez ostatni rok nigdzie nie grał z powodu kontuzji. Jego forma to wielka zagadka.

Ułożony na przełomie sierpnia i września skład Asseco nie pozostawia wątpliwości, że tłuste lata w gdyńskim klubie definitywnie dobiegły końca. Niemal cała kadra zespołu to młodzi zawodnicy, którzy w zawodowej koszykówce dopiero chcieliby zaistnieć. Piotr Szczotka, który jako jedyny zawodnik z poprzedniego sezonu pozostał w drużynie, będzie musiał pełnić kilka ról: kapitana, mentalnego lidera, boiskowego "człowieka od wszystkiego", a także - to dla niego zupełna nowość - trenera przygotowania motorycznego. Sprowadzeni do Gdyni trzej obcokrajowcy (Chris Gaston, A.J. Walton i Filip Zekavicić) to trzy wielkie znaki zapytania. Trener David Dedek nie ukrywa nawet, że w początkowym etapie rozgrywek jego zespół czeka trudny okres, jednak w miarę czasu i solidnie przepracowanych treningów forma i jakość gry mają iść w górę. Na nawiązanie do mistrzowskich czasów przyjdzie jednak gdyńskim kibicom poczekać.

Startujemy z naszym profilem na Twitterze. Czas rozruszać serwis i pokazać, że 140 znaków wystarczy, by oddać sportowe emocje.

— Sport DB (@baltyckisport) September 8, 2013

Optymistycznie w przyszłość mogą za to patrzeć kibice Energi Czarnych. Słupski klub jako pierwszy w lidze skompletował skład i jako pierwszy sprowadził wszystkich koszykarzy na miejsce, by zacząć przygotowania do nowego sezonu. Wcześnie rozpoczęta ciężka praca powinna procentować od samego startu rozgrywek. Sprowadzonych w lecie graczy łączy młodość, ambicja i pracowitość, czyli cechy, których zawsze od swoich koszykarzy wymaga trener Andrej Urlep. Biorąc pod uwagę znaną od lat filozofię słoweńskiego szkoleniowca, można przypuszczać, że wśród "Czarnych Panter" nie będzie jednej lub dwóch gwiazd ciągnących zespół. Kluczową postacią powinien być jednak pozyskany jeszcze w ubiegłym sezonie Roderick "Rocky" Trice, łączący w swojej grze świetne umiejętności defensywne i żywiołowość w ataku. Najciekawszym wzmocnieniem jest z kolei podkoszowy Keith Wright, absolwent niesłynącego raczej z koszykówki uniwersytetu Harvarda.

Intrygujący skład zbudowała starogardzka Polpharma. Najszerzej komentowanym transferem było oczywiście sprowadzenie Cezarego Trybańskiego, pierwszego Polaka w NBA, który powraca na polskie parkiety po 11 latach. 34-latek występował ostatnio w drugiej lidze litewskiej i tak naprawdę ciężko przewidzieć, co może pokazać w TBL. Na pewno nie powinno się jednak oczekiwać od niego gwiazdorskich wyczynów i podkoszowej dominacji. Spore oczekiwania można mieć za to po sprowadzonym niedawno podstawowym playmakerze. Deonta Vaughn powraca do Polpharmy po dwóch latach, bogatszy o doświadczenie zdobyte w ligach ukraińskiej i gruzińskiej. Absolwent silnej pod względem koszykarskim uczelni Cincinnati ma potencjał, by być wyróżniającą się postacią całej ligi. Pozostali sprowadzeni przez klub obcokrajowcy to postacie raczej anonimowe.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie