Koszykarze Trefla walczą o powrót na fotel wicelidera

Patryk Kurkowski
Z piłką Adam Waczyński
Z piłką Adam Waczyński Przemek Świderski
Udostępnij:
Sopocianie w tym sezonie ponieśli już sześć porażek. Mimo tego zajmują czwarte miejsce, choć mają szansę na poprawę lokaty. W środę bowiem o godz. 19 zmierzą się w Ergo Arenie w zaległym meczu 15 kolejki z pogrążonym w kryzysie, lecz wzmocnionym Zastalem Zielona Góra.

Beniaminek Tauron Basket Ligi był istną rewelacją na początku. Drużyna dowodzona przez Tomasza Herkta triumfowała w pierwszych czterech spotkaniach sezonu, ograła dwie trójmiejskie ekipy: mistrza Polski Asseco Prokom Gdynia oraz minimalnie Trefl Sopot. Po takim starcie zielonogórzanie szybko znaleźli się na szczycie, ale równie szybko z niego spadli.

Zastal dopadła niemoc, którą pogłębiła kontuzja Tomasza Kęsickiego. Zespół z Winnego Grodu najpierw zaczął przegrywać na wyjazdach, potem nawet w swoim obiekcie. Ostatnie trzy potyczki graczy Herkta zakończyły się kompletną klapą. Czarę goryczy przelała porażka w Tarnobrzegu z Siarką 73:84, która tylko utwierdziła władze klubu w przekonaniu, że zmiany są konieczne.

Beniaminek wykorzystał otwierające się okienko transferowe i wzmocnił się bratem Chrisa Burgessa - Davidem oraz Jamesem Mayem i Adam Chodkiewiczem.

- Generalnie Zastal zaczął sezon idealnie. Wygrywali mecz za meczem, ale potem dopadł ich kryzys, z którego jeszcze się nie podnieśli. Mimo to czeka nas ciężki mecz, zwłaszcza że przeciwnik dokonał wzmocnień. Tak naprawdę nie wiemy, czego możemy się spodziewać po nowych nabytkach, a przecież trenowali oni już jakiś czas z zespołem - mówi Adam Waczyński.

- Ważnym zawodnikiem tego zespołu jest Chris Burgess, który mocno atakuje "deskę". Poza tym potrafi też rzucić z półdystansu. Mam nadzieję, że twardą obroną uda nam się go pozbawić kilku, a może nawet kilkunastu punktów. Rozpracowujemy też innych graczy, ale sporo uwagi trzeba poświęcić Walterowi Hodge'owi, który napędza grę Zastalu.

Sopocianie ostatniego spotkania ligowego nie zaliczą do udanych, wszak przegrali derby Pomorza w Starogardzie Gd. z Polpharmą. Trefl nie zaprezentował się wtedy z dobrej strony, ale kilka dni później zrehabilitował się, miażdżąc u siebie Siarkę Tarnobrzeg 110:56 w Pucharze Polski. Dzięki temu żółto-czarni awansowali do ćwierćfinału tych rozgrywek.

Wbrew pozorom nie jest to zwykły mecz dla naszych koszykarzy. Zwycięstwa Polpharmy i PGE Turowa Zgorzelec sprawiły, że gracze Karlisa Muiznieksa spadli na czwarte miejsce w tabeli. Żeby odzyskać drugą lokatę, muszą pokonać Zastal, najlepiej sporą liczbą punktów.

- Jesteśmy podbudowani wysokim zwycięstwem z Siarką. Będziemy chcieli zrewanżować się Zastalowi za porażkę z pierwszej rundy - zapewnia Waczyński.

Początek meczu w środę o godz. 19. Internetowa transmisja na stronie plk.pl.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie