Koszykarski klan Dzierżaków. Poznaj historię ludzi, którzy kochają ten sport!

Krzysztof MichalskiZaktualizowano 
materiały prasowe
Michał, Paweł, Wojciech i Kacper. Poznajcie czterech braci Dzierżaków, których łączą nie tylko więzy krwi, ale też miłość do koszykówki.

Kibice najlepiej znają Pawła, urodzonego w 1995 roku, czyli dokładnie wtedy gdy w Sopocie powstało Sopockie Towarzystwo Koszykówki Trefl. Przez te 20 lat Paweł dorastał wraz z klubem, oglądał jego mecze, był świadkiem wielkich sukcesów, a w końcu sam trafił do pierwszej drużyny. Debiutanckie 50 sekund zaliczył w sezonie 2012/2013 i od tego czasu jego rola w zespole stale rośnie. W obecnych rozgrywkach w każdym z czterech meczów wchodził z ławki i pokazywał, że drzemie w nim spory potencjał.

- W Treflu powstał bardzo ciekawy projekt. Klub chce stawiać na młodych zawodników, trener Martić ma umowę na trzy lata i jego głównym celem jest praca z młodzieżą w taki sposób, by za parę lat stanowiła o sile Trefla Sopot - mówi Paweł.

Dzisiaj to on jest najbardziej rozpoznawalną twarzą klanu Dzierżaków, ale szlaki przecierał o dwa lata starszy Michał. - Zacząłem przygodę z koszykówką gdzieś w trzeciej klasie podstawówki - opowiada najstarszy z braci. - Wraz kolegą stwierdziliśmy, że chcemy uprawiać jakiś sport. On interesował się wtedy NBA i poszliśmy w stronę koszykówki, zwłaszcza że mnie zachęcała mama, która kiedyś trenowała. Przez pół roku mieliśmy zajęcia w Sopocie, potem trafiliśmy do gdańskiego Korsarza. Zaczęły się obozy, treningi, mecze i złapałem bakcyla. W końcu, po gimnazjum, udało mi się trafić do Szkoły Mistrzostwa Sportowego Trefla.

Niestety, Michał doznał wielu kontuzji. - Urazy przytrafiały się jeden za drugim, był taki okres, że średnio raz w miesiącu skręcałem kostkę. Po skończeniu szkoły trzeba było podjąć decyzję, co dalej, i postanowiłem, że zajmę się innymi sprawami, pójdę do pracy. Dziś jestem trenerem oraz studiuję informatykę i ekonometrię na Uniwersytecie Gdańskim - mówi Michał.

Nie przekreśla jednak ostatecznie kariery koszykarskiej. - Jeżeli ktoś mnie kiedyś zauważy i będzie możliwość, żeby wrócić do grania, to na pewno chciałbym spróbować.

Podobną drogę, poprzez Korsarza i SMS, przeszedł Paweł, który podkreśla, że starszy brat pomógł mu w rozwinięciu umiejętności. - Był takim bodźcem motywującym do ciężkiej pracy. Często graliśmy „jeden na jeden” i chciałem z nim za wszelką cenę wygrać, dlatego mocno pracowałem i z czasem w tych naszych pojedynkach radziłem sobie coraz lepiej - opisuje Paweł.

Trzecim z braci jest 14-letni Wojtek, grający już w UKS 7 Trefl Sopot. - Gdy woziłam starszych synów na treningi, to zabierałam z nami Wojtka, który nie miał z kim zostać w domu. Na treningach gdzieś tam w kącie odbijał sobie piłkę i tak to się zaczęło rozwijać - tłumaczy mama, pani Katarzyna.

- Chodziłem z braćmi na boisko, graliśmy w kosza i w ten sposób wciągnąłem się w ten sport - opowiada Wojtek. - Też przewinąłem się przez Korsarza, tam miałem treningi indywidualne, a gdy Paweł przechodził do Trefla, to ja również poszedłem do rocznika młodzieżowego i gram do teraz. Starsi bracia jak najbardziej pomagają, doradzają. Ale najwięcej porad przed każdym meczem dostajemy od mamy.

- O tak, mama jest motywatorem, trenerem, taktykiem, trenerem od przygotowania motorycznego i kucharzem w jednym - śmieje się Paweł.

- Zawsze przed wyjściem rzucam chłopakom jakieś 2-3 zdania, krótko i na temat - przyznaje wywołana do odpowiedzi. - Nawet jak Paweł wyjeżdża z drużyną, to przed wyjściem zawsze coś od siebie mu powiem.

W rodzinie Dzierżaków jest jeszcze jedna perełka, sześcioletni Kacper, który już idzie w ślady braci i garnie się do koszykówki. - Trenerzy i dyrektor szkoły zaproponowali, żeby chodził na treningi. Nie miał wtedy jeszcze 3 lat, a trenował z grupą w wieku 4-5 lat. Ale radził sobie. Nie bardzo rozumiał, co mówią trenerzy, jednak naśladował kolegów. Teraz już troszkę opanował piłkę, nawet potrafi zrobić dwutakt. Myślę, że też kiedyś trafi tutaj do szkoły - mówi pani Katarzyna.

W tej historii nie można pominąć ogromnej roli rodziców. Mama kiedyś trenowała koszykówkę i miała wielki wpływ na to, że synowie zaczęli uprawiać tę dyscyplinę. Oboje rodzice zachęcali chłopców do uprawiania sportu.

- Rola rodziców jest bardzo znacząca. Jeżeli dzieci chcą uprawiać sport, rodzice powinni to umożliwić i znaleźć czas. Często rodzicom nie chce się wozić dzieciaków na treningi. U nas było samozaparcie i wytrwałość, co przyniosło efekty - tłumaczy tata, pan Arkadiusz.

- Ta koszykówka u nas w domu jest obecna non stop i w jakiś sposób ich czterech łączy. Nie podchodzimy do tego jednak na sztywno, my jako rodzice nie nakładamy na nich presji, do niczego nie zmuszamy. To musi być ich własne samozaparcie. I chyba jest - kończy pani Katarzyna.

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Materiał oryginalny: Koszykarski klan Dzierżaków. Poznaj historię ludzi, którzy kochają ten sport! - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3