Koszykarki Lotosu na start

Łukasz Bartosiak
Andrzej Banas
W sobotę gdynianki grają z Wisłą o Superpuchar, w niedzielę pierwszy mecz w PLKK z Blachami Pruszyński Lider Pruszków

Koszykarki Lotosu Gdynia odliczają ostatnie dni do inauguracji nowego sezonu Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Podopieczne Jacka Winnickiego w najbliższy weekend będą miały wyjątkowo dużo pracy, gdyż czekają je dwa mecze. W sobotę o godz. 16 na parkiecie w Lublinie zmierzą się z Wisłą Can-Pack Kraków, a stawką tego spotkania będzie Superpuchar Polski. Dzień później na boisku w Pruszkowie, w ramach pierwszej kolejki PLKK, zmierzą się z drużyną Blachy Pruszyński Lider.

W Gdyni, po zdobyciu mistrzostwa kraju, sytuacja jest jednak daleka od idealnej. Wszystko za sprawą nieprzedłużenia umowy sponsorskiej przez Bank PKO SA.

Fundament drużyny Lotosu tworzyć będzie grupa polskich zawodniczek z Magdaleną Leciejewską i Pauliną Pawlak na czele oraz Chorwatka Emilija Podrug (nie zagra o Superpuchar ze względu na zapalenie kręgów szyjnych), Serbka Ivana Matović i Australijka z brytyjskim paszportem Erin Philips. Ta ostatnia gra na pozycji rzucającego obrońcy i zastąpi Białorusinkę Natalię Marchankę. O ile z powodu odejścia Marchanki nikt szczególnie nie rozpacza, to żal Ekateriny Snytsiny, którą Lotos bardzo chciał zatrzymać, jednak przegrał z rosyjskimi pieniędzmi, jakie zaoferował białorusińskiej skrzydłowej klub Nadieżda Orenburg.

- Wiele na to wskazuje, że ponownie zagrają dla nas Amerykanki Tamika Catchings i Alana Beard. Warunki kontraktów mamy już ustalone - mówi Jakub Jakubowski, rzecznik prasowy Lotosu.
To, czy gwiazdy WNBA trafią na kolejny sezon do Polski, uzależnione jest od umowy sponsorskiej, o jaką starają się gdyńscy włodarze. Prowadzone są rozmowy z dwiema dużymi firmami, których finanse miałyby wypełnić lukę po Banku PKO, z którym umowa sponsorska wygasła, a nowej nie udało się wynegocjować. W kwestii wsparcia od koncernu paliwowego, nic się nie zmienia. Grupa Lotos ma ważną umowę do 2012 r. i nie zamierza jej rozwiązywać.

W najbliższym sezonie - podobnie jak w poprzednich - gdyńskie koszykarki będą rywalizowały w PLKK oraz Eurolidze. Celem rodzimych rozgrywek, do czego zdążyliśmy się już przyzwyczaić, jest tytuł mistrza Polski. W Eurolidze gdynianki chciałyby "zajść jak najdalej". W ubiegłym sezonie niewiele zabrakło im do pierwszej ósemki, apetyty są spore.

W trakcie okresu przygotowawczego drużyna trenera Jacka Winnickiego rozegrała jedenaście sparingów z ekstraklasowymi i młodzieżowymi zespołami.

- W spotkaniach tych grały głównie polskie zawodniczki. Te z zagranicy dołączyły później, natomiast na Erin Philips musimy poczekać do 28 września, bo odpoczywa po sezonie w WNBA - mówi szkoleniowiec Lotosu.

Jeśli rozmowy ze sponsorami zakończą się pozytywnie w październiku, to do drużyny dołączy jeszcze Alana Beard. Natomiast przyjazdu Tamiki Catchings możemy spodziewać się nie prędzej, jak w styczniu przyszłego roku.

Bezpośrednią relację z sobotniego meczu o Superpuchar przeprowadzi TVP Sport. Początek o godzinie 15.50.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie