Kościerzyna. Śledczy z Gdańska sprawdzą, gdzie wędrował przelew na 200 tys.

Maciej WajerZaktualizowano 
- Środki z dotacji zostały wykorzystane w całości na realizację projektu, co potwierdza historia rachunku bankowego - twierdzi <strong>Piotr Lizakowski. </strong>
- Środki z dotacji zostały wykorzystane w całości na realizację projektu, co potwierdza historia rachunku bankowego - twierdzi Piotr Lizakowski. m.wajer
Czy kościerski starosta przekroczył swoje uprawnienia i poświadczył nieprawdę w dokumentach? Sprawa podejrzanych ruchów na rachunkach bankowych starostwa będzie badana przez śledczych z Gdańska - na wniosek kościerskiej prokuratury.

Zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa złożyli radni: Lucyna Przewodowska i Dariusz Janta. Sprawa dotyczy unijnych środków na projekt "Moja firma w Sercu Kaszub". Chodzi o to, że 200 tys. zł przelano z konta tego projektu na inny rachunek starostwa. Po kilku dniach kasa wróciła na rachunek, na którym znajdowały się środki unijne.

O tych "dziwnych ruchach" starostę Piotra Lizakowskiego poinformowała naczelniczka wydziału rozwoju na początku tego roku. Gdy starosta nie zareagował, złożyła ona skargę na niego do przewodniczącego Rady Powiatu. W połowie kwietnia została ona zwolniona dyscyplinarnie z pracy, a starosta skierował zawiadomienie do prokuratury dotyczące przywłaszczenia przez naczelniczkę służbowego laptopa. Na co wykorzystano owe 200 tys. zł? Starosta uważa, że na unijny projekt.

- Środki z dotacji zostały wykorzystane w całości na realizację projektu, co potwierdza historia rachunku bankowego - twierdzi Piotr Lizakowski.

Jednak nieoficjalnie mówi się, że kasa została przeznaczona na wypłatę "trzynastek". Sprawa budzi wiele emocji, więc dwóch radnych skierowało sprawę do prokuratury.

- Starosta zamiast pochwalić naczelniczkę za czujność, zwolnił ją z pracy i to jest jakieś nieporozumienie - mówi Dariusz Janta. - W moim przekonaniu starosta mija się z prawdą. Skoro twierdzi, że pieniądze zostały w całości wydane na projekt, to po co był ten przelew. To musi wyjaśnić prokuratura. Chcemy, by panią naczelnik przywrócono do pracy

Zawiadomienie trafiło do kościerskiej prokuratury, jednak ta złożyła wniosek do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku o wyłączenie jej z tej sprawy.

- Złożony wniosek kościerska prokuratura argumentowała tym, że na co dzień współpracuje z urzędnikami Starostwa Powiatowego - informuje Grażyna Wawryniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Prokurator okręgowy przychylił się do niego i sprawa dotycząca przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Starostwa Powiatowego została przekazana do Prokuratury Rejonowej Gdańsk Śródmieście.

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

c
cep

Vincent Rostowski

Dodaj ogłoszenie