Kościerzyna: Sędzia podejrzewany o przyjęcie kilku dużych łapówek

Maciej Wajer
W przyszłym tygodniu sędzia Janusz K. z Kościerzyny usłyszy zarzuty, które postawi mu Prokuratura Okręgowa w Słupsku.

Sędzia jest podejrzewany o przyjęcie łapówki w zamian za wydawanie korzystnych, ale nieuzasadnionych orzeczeń dla przestępcy. Przypomnijmy, że słupska Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie Janusza K. pod koniec ubiegłego roku.

Sprawa ciągnie się tak długo, ponieważ w lutym tego roku prokuratura złożyła zażalenia do Sądu Najwyższego w sprawie niewyrażenia przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku zgody na tymczasowe aresztowanie Janusza K.

Zażalenie do SN złożył również obrońca sędziego. Chodziło o uchylenie mu immunitetu oraz obniżenie jego pensji o 35 proc. do momentu ogłoszenia prawomocnego wyroku.
Sąd Najwyższy nie uchylił jednak wcześniejszych decyzji Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.
- Przyznam, że jest to sukces połowiczny - powiedział nam Marcin Włodarczyk, szef Prokuratury Okręgowej w Słupsku. - Zgody na tymczasowy areszt nie ma, ale decyzja SN powoduje, że możemy już panu sędziemu postawić zarzuty. O szczegółach tych zarzutów na razie nie będę mówić, ponieważ mam taką zasadę, że najpierw musi je usłyszeć osoba zainteresowana. Sędzia usłyszy je w przyszłym tygodniu.

Jak się dowiedzieliśmy, prokurator okręgowy w Słupsku przygotował również kolejny wniosek do Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku o zezwolenie na pociągnięcie Janusza K. do odpowiedzialności karnej oraz tymczasowe aresztowanie. - Mogę powiedzieć tylko tyle, że ten wniosek dotyczy innej sprawy, która ma również charakter korupcyjny - dodaje prokurator Włodarczyk.
Według nieoficjalnych informacji sąd ma się zająć tym wnioskiem 19 czerwca. Przypomnijmy, że sędzia Janusz K. był przez wiele lat szefem wydziału karnego Sądu Rejonowego w Kościerzynie.

W ostatnim czasie prowadził między innymi sprawę ścisłego kierownictwa Starostwa Powiatowego w Kościerzynie, którego przedstawicielom zarzuca się m.in. wykorzystywanie pracowników zatrudnionych w ramach robót interwencyjnych do prac na prywatnych posesjach. Janusz K. prowadził też sprawę słynnego komornika z Bytowa. Pod koniec grudnia 2008 roku sędzia został zatrzymany przez funkcjonariuszy z wydziału ds. walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Nieoficjalnie mówi się, że wpadł podczas wręczania kontrolowanej łapówki.

Z ustaleń słupskiej prokuratury wynika, że sędzia w okresie od listopada 1998 do grudnia 2008 roku miał żądać i przyjmować korzyści majątkowe w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 100 tys. zł. W zamian miał wydawać z naruszeniem przepisów kodeksu postępowania karnego oraz ustawy o ustroju sądów powszechnych w zakresie dochowania bezstronności, korzystne dla skazanego orzeczenia w sprawie karnej.
Sędzia Janusz K. z tego procederu miał uczynić stałe źródło dochodu. W lutym tego roku uchylono mu immunitet.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie