Kościerzyna, Miastko i Bytów znów mogą mieć sądy

Szymon Zięba, Wsp.: SURA, BOY, mateo
Krzysztof Szymczak
Posłowie podjęli decyzję o nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych. To szansa dla pomorskich placówek w Miastku, Bytowie i Kościerzynie, które znalazły się wśród 79 sądów rejonowych, przekształconych w wydziały zamiejscowe kontrowersyjnym pomysłem byłego ministra sprawiedliwości.

Posłowie zadecydowali, że sąd rejonowy będzie obowiązkowo tworzony dla jednej lub kilku gmin, które zamieszkuje co najmniej 50 tys. mieszkańców, jeżeli łączna liczba spraw sądowych wpływających z tego obszaru wynosi przynajmniej 5 tys. rocznie.

Z danych Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" wynika, że warunek ten spełnia sąd w Kościerzynie (obecnie Wydział Zamiejscowy SR w Kartuzach).

Czytaj także: Sądy w Bytowie, Miastku i Kościerzynie są coraz bardziej sparaliżowane

- Powiat kościerski liczy 73 tys. mieszkańców, a w sądzie w 2012 roku rozpatrywanych było ok. 17 tys. spraw (z wydziałem ksiąg wieczystych) - mówi Paweł Liedtke, radny miasta Kościerzyny. - Nasz sąd spełnia więc warunki. Cała procedura przywrócenia sądu może potrwać około dziewięciu miesięcy. Tablice i pieczątki, które obowiązywały przed reformą, nadal istnieją, więc przywracanie do poprzedniego stanu nie będzie kosztowne.

Fakultatywnie sąd będzie mógł być natomiast utworzony na obszarach zamieszkanych przez mniej niż 50 tys. mieszkańców - pod warunkiem spełnienia kryterium liczby spraw - co oznacza co najmniej 5 tys. rocznie. To z kolei szansa dla przekształconych w wydziały zamiejscowe placówek w Bytowie i Miastku.

Przedstawiciele Sądu Rejonowego w Lęborku, któremu teraz podlega sąd w Bytowie, twierdzą, że zdecydowanie lepiej byłoby, gdyby sytuacja wróciła do poprzedniego stanu.

- Pomysłów na reformy i usprawnienie pracy w sądownictwie jest bardzo dużo - komentuje Anna Obierak, zastępca prezesa Sądu Rejonowego w Lęborku. - Nie ulega jednak wątpliwości, że wprowadzone w styczniu ubiegłego roku założenia znacząco skomplikowały nam pracę. Chodzi tu o transportowanie akt oraz innych ważnych dokumentów księgowych i organizacyjnych z Bytowa do Lęborka, co generuje znaczące koszty, ale również zajmuje czas. Poza tym sędziowie z Bytowa nie orzekają, czekając na decyzję Sądu Najwyższego co do ważności ustawy. Na miejscu mamy więc bardzo dużo pracy. Nas nikt nie pyta o zdanie w sprawie zmian, więc trudno jest mi się do nich odnosić.

Co ważne - sąd rejonowy będzie mógł być jednak zniesiony, jeżeli ogólna liczba spraw nie przekroczy 5 tysięcy w ciągu trzech kolejnych lat. Kompetencje określające zasady tworzenia i znoszenia sądów rejonowych z kolei zostałyby w rękach ministra sprawiedliwości.

Cały artykuł publikujemy we wtorkowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego". Gazeta jest również dostępna w wersji elektronicznej na www.prasa24.pl

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polihistor

ewentualnie! - naprawić.
Fajne chłopaki w tej Platformie.
Niech nas nie zmyli okoliczność, że część z nich już do niej - formalnie - nie należy. :-)

Dodaj ogłoszenie