Kościerzyna: Czy sędzia wziął 100 tys. zł łapówki?

Maciej Wajer
Sędzia z Kościerzyny Janusz K. usłyszał zarzut przyjęcia korzyści majątkowych. Przedstawiła mu go Prokuratura Okręgowa w Słupsku, która od końca minionego roku prowadzi śledztwo w jego sprawie.

Prokuratura zarzuca sędziemu, że od listopada 1998 roku do grudnia ubiegłego roku miał żądać oraz przyjąć korzyści majątkowe. Miały to być pieniądze - w sumie 100 tys. zł. W zamian sędzia miał wydawać bezpodstawne, aczkolwiek korzystne orzeczenia wobec Mariana T., który popadł w konflikt z prawem.

- Janusz K. usłyszał zarzuty i jednocześnie został przesłuchany w charakterze podejrzanego - poinformowała nas Beata Szafrańska z Prokuratury Okręgowej w Słupsku. - Sędzia nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, a także odmówił składania jakichkolwiek zeznań.

Jak podkreśla słupska prokuratura, K. miał wydawać z naruszeniem przepisów kodeksu postępowania karnego korzystne dla skazanego orzeczenia w sprawie karnej, czyniąc sobie z tego procederu stałe źródło dochodu.

W lutym tego roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku zgodził się na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, czyli na uchylenie immunitetu. Jednocześnie sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury, która domagała się zgody na tymczasowe aresztowanie.

Decyzje te zostały zaskarżone przez słupską prokuraturę oraz obrońcę Janusza K. do Sądu Najwyższego. Ten jednak na początku czerwca utrzymał w mocy wcześniejsze postanowienie gdańskiego Sądu Apelacyjnego. Dopiero po tej decyzji prokuratora mogła przedstawić zarzuty sędziemu.

- Śledztwo trwało nadal i w toku tego samego postępowania zebrano materiał dowodowy, z którego wynika, że zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przez sędziego kolejnych czynów o charakterze korupcyjnym - dodaje Szafrańska. - Dlatego prokuratura złożyła kolejny wniosek do sądu o uchylenie immunitetu i wyrażenia zgody na tymczasowe aresztowanie sędziego w tej właśnie sprawie.

Wniosek był rozpatrywany w piątek. Sąd uchylił Januszowi K. immunitet, ale nie zezwolił na tymczasowy areszt, bo w jego opinii nie zachodzi obawa matactwa i utrudniania postępowania ze strony sędziego.

Janusz K. był szefem wydziału karnego Sądu Rejonowego w Kościerzynie. W ostatnim czasie prowadził sprawę kierownictwa Starostwa Powiatowego w Kościerzynie, któremu zarzucano m.in. wykorzystywanie pracowników zatrudnionych w ramach robót interwencyjnych do prac na prywatnych posesjach. Prowadził też sprawę komornika z Bytowa.

Pod koniec grudnia 2008 roku został zatrzymany przez funkcjonariuszy z wydziału ds. walki z korupcją KWP w Gdańsku. Januszowi K. grozi do 10 lat więzienia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie