Kościerzyna będzie miała pociąg dalekobieżny

Joanna Surażyńska
Przemyslaw Swiderski
Po ponad 20 latach przerwy do Kościerzyny wróci pociąg dalekobieżny, który w wakacje będzie kursował na trasie Hel-Lublin. Poznaliśmy właśnie nowy rozkład PKP.

- Pociąg TLK Gemini będzie kursował w sezonie wakacyjnym, dokładnie od 25 czerwca do 1 września, na trasie Rzeszów - Lublin - Hel przez Dęblin, Warszawę, Kutno, Toruń Główny, Bydgoszcz Główną, Kościerzynę i Gdynię - mówi Anna Zakrzewska z biura prasowego PKP Intercity. - Uruchomienie tego połączenia pozwoli dojechać do atrakcyjnych turystycznie kurortów, m.in. na Kaszubach i w Borach Tucholskich. By umożliwić pasażerom wygodny dojazd, pociąg będzie kursował w godzinach nocnych, dzięki czemu z samego rana podróżni dojadą na Lubelszczyznę i Podkarpacie czy też w drugą stronę - nad morze.

Na razie połączenie ruszy na próbę już w wakacje. Niewykluczone jednak, że jeśli spotka się z zainteresowaniem podróżnych, to kurs będzie kontynuowany w kolejnych latach. Na razie nie ma planów, by pociąg kursował przez cały rok.

- Jeśli połączenie będzie cieszyło się popularnością wśród pasażerów, planujemy uruchamiać je także w kolejnych latach - dodaje Anna Zakrzewska. Przypomnijmy, że ostatni kurs pociągu dalekobieżnego przez Kościerzynę miał miejsce w 1990 r. Wówczas jeździł on na trasie Wrocław - Gdynia.

[email protected]

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pomeranus

Skoro pociąg przez Bory Tucholskie, to czemu zatrzymuje się tylko w Kościerzynie i ... Wierzchucinie, który jest wprawdzie stacją węzłową, ale w zasadzie nic tam nie ma. Pociąg powinien zatrzymywać się w pobliżu miejsc turystycznie atrakcyjnych. Choćby Olpuch, przystanek przy jeziorach wdzydzkich, może i Wojtal (słynny rezerwat "Kamienne kręgi" Gotów, uczęszczane miejsce spływów kajakowych, bliskość Wiela, Czerska (geograficzny środek Borów Tucholskich), agroturystycznej wsi Bąk itp. Szczęśliwiej byłoby wytrasować ten pociąg przez Czersk i Karsin, ale pewnie zmiana kierunku jazdy konieczna w Szlachcie (gdzie też warto byłoby się zatrzymywać) zniechęca przewoźnika do takiej opcji.

k
kolejorz

Najpierw na PKP to trzeba zatrudnić homo sapiens a nie kuzyna dziadka wujka konia. Dopóki rezyduje tam towarzystwo wzajemnej adoracji dopóty będzie w tej instytucji bardak i pomysły j/w.

p
pasazer

Idea niezla ale wykonanie... kto o 3 w nocy bedzie jezdzil pociagiem w bory tucholskie, gdzie na stacje trzeba isc kilometr przez las... wlasnie w nocy powinni puscic najszybsza trasa przez tczew a w dzien, dla turystow, dla walorow krajobrazowych oraz zeby przy okazji odciazyc ruchliwa trase, puszczenie przez koscierzyne byloby dobrym pomyslem. Generalnie zamiast tego co wymyslili przywrociliby pociagi do bydgoszczy przez koscierzyne i wierzchucin, 2-3 pary w rozsadnych godzinach umozliwia turystom i grzybiarzom dotarcie na poludniowe kaszuby i w bory, mieszkancom trudnodostepnych rejonow dojazd do miasta a mieszkancom kujawskopomorskiego dojazd bezposredni na lotnisko z ktorego czesto korzystaja.

Dodaj ogłoszenie