Koronawirus. Zakupy w czasach epidemii. Jak wyjść do sklepu minimalizując ryzyko. Kilka prostych i ważnych zasad

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Planowanie, organizacja, świadome przygotowanie nawet codziennych czynności może oddolnie wesprzeć skuteczność społecznej kwarantanny w Polsce. - Reżim powinien być jak najbardziej ścisły, bo nie wiemy, czy to my jesteśmy zakażeni, czy ktoś z kolejki w sklepie, obok którego stoimy - mówi Marcin Samsel, ekspert zarządzania kryzysowego.

Najnowsze informacje z regionu o zagrożeniu koronawirusem!

Zakupy, wyjście do pracy to jedyne obecnie, dopuszczone przez władze możliwości wyjścia z domu przez mieszkańców Polski. Zdaniem Marcina Samsela, eksperta ds. zarządzania kryzysowego, wykładowcy Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu w Gdyni, kluczowe w stanie epidemii jest minimalizowanie ryzyka w czasie wszelkich, zwłaszcza niezbędnych, czynności.

- Większość z nas nie jest dobrze przygotowana do sytuacji, w jakiej się obecnie znajdujemy - mówi Marcin Samsel. - Musimy sobie uświadomić, że epidemia jest prawdziwa, że ludzie chorują i, że, niestety, umierają, to też jest prawda. Media mają do spełnienia istotną rolę - trzeba walczyć, prostować fake newsy, nieprawdy, przeinaczenia, plotki. Uświadamianie obywateli jest w tej sytuacji kluczowe. Ludzie muszą nauczyć się, jak żyć w warunkach epidemii.

Rady eksperta, dotyczące przygotowania zakupów chociażby, brzmią nieco jak by były rodem z podręcznika dla tzw. prepersów, czyli osób przygotowujących się na przetrwanie hipotetycznej apokalipsy (prepersi to społeczny ruch mający wielu zwolenników głównie w USA).

- Zakupy należy zaplanować logistycznie, by spędzić w sklepie jak najmniej czasu - tłumaczy ekspert. - Należy wybrać sklep, którego układ „alejek" pamiętamy najlepiej. Listę zakupów przed samym wyjazdem należy skonstruować tak, by uwzględnić rozmieszczenie poszczególnych produktów w sklepie.

Ważne w tym kontekście jest także zaplanowanie domowego systemu żywienia - przygotowania całotygodniowego menu, w taki sposób, by nie odwiedzać bez potrzeby sklepów i z drugiej strony, by nie marnować żywności.

- Nie ma potrzeby kupowania np. 10 paczek mielonego mięsa, skoro przez cały tydzień będzie stało w lodówce i czekało na przyrządzenie. To nie ma sensu, ono się zepsuje - mówi ekspert. - Obserwuję, że ludzie starsi dużo lepiej radzą sobie z organizowaniem domowej kwarantanny. Nasi rodzice, dziadkowie nauczyli się tego w czasach PRL-u, gdy po prostu towaru nie było w sklepach, gdy mięso w menu Polaków było raz w tygodniu.

Zalecenia eksperta mogą się komuś wydawać zbyt restrykcyjne (publikujemy je obok). - Nie wiemy, czy to my jesteśmy zakażeni, czy ktoś z kolejki w sklepie, obok którego stoimy - tłumaczy jednak Marcin Samsel.

Podkreśla on także wagę zachowania ścisłego reżimu sanitarnego.

- Zostańmy w domu tak długo, jak się da, ograniczając do minimum kontakt z innymi - mówi. - Zachowajmy reżim sanitarny - jak najczęściej należy myć ręce, jak najczęściej odkażać miejsce, w którym żyjemy, mieszkamy. U mnie w domu codziennie czyścimy m.in. klamki i włączniki, podobnie jest z samochodem, najbezpieczniejszym dziś środkiem transportu. Unikajmy elementów wspólnych. Problemem były do niedawna otwarte place zabaw. Na spacer szukajmy miejsca absolutnie pustego, unikajmy wszelkich, publicznych przestrzeni, popularnych bulwarów, szlaków spacerowych np. Las, łąki, pola, gdzie człowieka widzimy z odległości 50 m, to najbezpieczniejsze miejsca na spacer.

Zdaniem eksperta działania rządu ws. epidemii koronawirusa były spóźnione, a dziś są ratowaniem czasu, niezbędnego na przygotowanie służby zdrowia.

- Należy korzystać z wzorów koreańskich, czy malezyjskich, czyli powszechnych testów, a następnie separowania osób chorych i nosicieli od osób zdrowych - tłumaczy Samsel. - Samo nawoływanie przez rząd do pozostania w domach nic nie da. To nadal będzie „model włoski" epidemii. Nie wiemy, tak naprawdę, ilu z nas choruje.

Instrukcja zachowania

Zakupy powinniśmy robić jak najrzadziej lub wg zasady "raz a dobrze". Lista niezbędnych zakupów powinniśmy tworzyć cały czas, na bieżąco, dopisując do niej produkty, które są nam potrzebne. Co ważne, nie należy planować wielkich zapasów. Lista powinna zakładać, że żywności nie zmarnujemy.

Wybierz sklep, którego układ "alejek" pamiętasz najlepiej. Listę zakupów przed samym wyjazdem należy przepisać, uwzględniając rozmieszczenie poszczególnych produktów w sklepie. Zakupy należy zaplanować logistycznie, by spędzić w sklepie jak najmniej czasu.

Zakupy należy zrobić w reżimie sanitarnym. Do sklepu należy zabrać ze sobą rękawiczki jednorazowe, środek do dezynfekcji rąk. W domu należy zostawić ściereczki lub ręcznik papierowy, którym po powrocie wytrzemy zakupione produkty spożywcze.

W czasie zakupów należy wybrać tzw. rękę brudną i rękę czystą. Ręką brudną (np lewą) będziemy dotykać wszystkich części wspólnych - klamek, poręczy, koszyka na zakupy, drzwi do lodówki, będziemy jej używać do chwytania poszczególnych produktów w sklepie itp. Ręką „czystą” natomiast należy chwytać wszystkie produkty ze sklepowych półek i wkładać je do koszyka i toreb.

W czasie zakupów nie przebieramy produktów, nie dotykamy wielu bułek, warzyw i owoców. Wybierzmy od razu. To nie jest czas na przebieranie produktów. Do sięgania po pieczywo i warzywa wykorzystujemy dodatkowo jednorazową rękawiczkę ze sklepu. Potem od razu należy ją wyrzucić do śmietnika.

Zachowaj odstępy od innych ludzi, około 2 metrów.

Płać kartą. Rozliczamy się bezgotówkowo. Kartę należy trzymać w ręce "czystej". Pin należy wprowadzić ręką "brudną".

Po zakończeniu zakupów, odstawieniu wózka, spakowaniu toreb do auta, zamknięciu bagażnika należy zdjąć i wyrzucić rękawiczkę z ręki "brudnej". Przed wejściem do auta należy obie ręce odkazić płynem dezynfekującym.

Po powrocie do domu, odstawieniu toreb, należy od razu umyć ręce, zgodnie z instrukcjami.

Rozpakowując zakupy w domu należy opakowania produktów przetrzeć szmatką, najlepiej nasączoną alkoholem. Dopiero potem powinny trafić do lodówki. Warzywa, owoce myjemy, także skorupki jajek.

Produkty, które mogą się szybko zepsuć przetwarzamy od razu, pakujemy do pojemników, np. próźniowych lub zawekować w słojach. Jeśli jest miejsce, możemy produkty zamrozić. Produkty do mrożenia należy wyjąć z opakowań sklepowych i włożyć w woreczki do mrożenia.

Ściereczką ze środkiem dezynfekującym czyścimy portfel, kluczyki od auta, klucze od domu, telefon komórkowy itp. Kończymy cały proces myciem rąk.

Przed przygotowaniem listy zakupów warto ułożyć sobie tygodniowe menu dla całej rodziny (uwzględniając pewien zapas). Pod to należy zaplanować zakupy. Gospodarować żywnością należy rozsądnie. Robić zakupy należy tak, by nie marnować jedzenia.

Instrukcja robienia zakupów. Jakich zasad trzeba przestrzegać?

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
js

Media to przede wszystkim powinny przestać żerować na naszym strachu. Ja wiem, że to się świetnie sprzedaje - wielkie czerwone napisy z wykrzyknikami. Ale to nie pomaga. Zamiast rzeczowego raportu dnia milion durnych straszących artykułów. Czemu nie podają ilości wyleczonych? Czemu lekarze się nie wypowiedzą. Straszenie zwiększa poziom stresu, a więc i kortyzolu, spada nam odporność przez wasze cholerne artykuły!

l
lol

coś ostatnio wysyp ku//r//ew z pakietem koronawirus dodają różnymi otworami

A
AJB

Wstęp:"Media mają do spełnienia istotną rolę - trzeba walczyć, prostować fake newsy, nieprawdy, przeinaczenia, plotki. Uświadamianie obywateli jest w tej sytuacji kluczowe." a następnie szczujnia przystępuje do akcji:

" Zdaniem eksperta działania rządu ws. epidemii koronawirusa były spóźnione, a dziś są ratowaniem czasu, niezbędnego na przygotowanie służby zdrowia.

- Należy korzystać z wzorów koreańskich, czy malezyjskich, czyli powszechnych testów, a następnie separowania osób chorych i nosicieli od osób zdrowych - tłumaczy Samsel. - Samo nawoływanie przez rząd do pozostania w domach nic nie da. To nadal będzie „model włoski" epidemii. Nie wiemy, tak naprawdę, ilu z nas choruje."

Wzorce już mamy, fake newsa, przeinaczenie, ploty też, to teraz czas na "uświadamianie" Czytelników! Jak to nie są Himalaje hipokryzji i załgania, to co to jest, funkcjonariusze mendialni niemieckiego koncernu prasowego dla tubylców? :(

Dodaj ogłoszenie