Koronawirus w Kartuzach. SOR w szpitalu niedostępny dla pacjentów

Lucyna Puzdrowska
Lucyna Puzdrowska
Lucyna Puzdrowska
Rosnąca liczba zakażeń koronawirusem w Pomorskiem nie omija też Kartuz. 5 sierpnia potwierdzono zakażenie u jednego z pacjentów Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przy Szpitalu Powiatowym w Kartuzach.

Aktualizacja 6.07.2020

Nie potwierdzono zakażenia koronawirusem u drugiego z pacjentów kartuskiego SOR-u. Oddział już zdezynfekowany i otwarty.
Wczoraj po południu potwierdzono zakażenie COVID-19 u pacjentki kartuskiego szpitala, przyjętej na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Istniało też podejrzenie, że drugi z obecnych wtedy pacjentów może być zakażony, jednak, jak podaje Paweł Witkowski, prezes Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach, po dwukrotnie wykonanym teście pacjent miał wynik ujemny.

W związku z potwierdzeniem zakażenia koronawirusem kartuski SOR czasowo zamknięto. Aktualnie oddział już normalnie funkcjonuje.

- Udało nam się około godziny 23 przetransportować pacjentkę do szpitala zakaźnego, jednoimiennego - mówi prezes PCZ w Kartuzach. - Przeprowadzona została procedura dezynfekcyjna i między godziną 1 a 2 w nocy SOR zaczął normalnie przyjmować pacjentów. To rekordowo krótko.

Podobnie pozostała część szpitala działa bez zmian, gdyż pacjentka z potwierdzonym zakażeniem przebywała wyłącznie na terenie SOR-u.

Wcześniej pisaliśmy:

- Obecnie mamy zamknięty SOR i powtarzamy badania - mówi Paweł Witkowski, prezes Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach. - Na chwilę obecną u dwojga pacjentów w jednym przypadku mamy potwierdzony Covid-19, w drugim jest to podejrzenie.

- Dopóki tych dwoje pacjentów będzie obecnych na SOR-ze, oddział pozostanie zamknięty - kontynuuje doktor Witkowski. - Dopiero jak będzie znany drugi wynik, będziemy przekazywać tych pacjentów do szpitala zakaźnego.

Prezes PCW w Kartuzach uspokaja, że pozostała część szpitala działa normalnie - pacjenci z potwierdzonym zakażeniem, jak i z podejrzeniem zakażenia, przebywali wyłącznie na terenie SOR-u.

- Procedury zadziałały prawidłowo, pacjenci zostali natychmiast odizolowani, więc nie ma ryzyka zamknięcia całego szpitala - dodaje Paweł Witkowski. - Nie ma też obaw o personel medyczny, ponieważ wszyscy podchodzili do tych pacjentów w pełnym zabezpieczeniu.

Po godz. 18 będzie wiadomo, czy obaj pacjenci są zarażeni i czy trafili do szpitala zakaźnego.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie