Koronawirus odbił się na kondycji pszczelarstwa - dochody spadły o 80 procent

Krystyna Paszkowska
Krystyna Paszkowska
Z ogromnymi problemami muszą się mierzyć, m.in. pszczelarze. Wraz z zamknięciem bazarów, targowisk, z rezygnacją z organizacji kiermaszów, czy jarmarków zniknęły główne źródła dochodu dla właścicieli słodkiego biznesu. O problemach pszczelarzy rozmawialiśmy z Piotrem Szwałkiem z Pelplina.

- Odkąd dotarła do nas epidemia koronawirusa nasze możliwości zbytu miodu, produktów pszczelich drastycznie - o 80 procent - spadły nasze dochody - mówi Piotr Szwałek, pszczelarz w Pelplina. - Na szczęście, miód jest produktem o długiej trwałości.

W Polsce dopuszcza się obrót miodami do 3 lat od ich produkcji. Wypracowaliśmy wcześniej jakieś środki, ale nie jest zbyt "różowo". Życie się toczy, potrzebne są pieniądze. Jakoś sobie radzimy. Jako, że targowiska zostały wyłączone czasowo z użyteczności, nasza pasieka uruchomiła usługę "NA DOWÓZ".

Preferujemy kontakt telefoniczny: 661 91 44 55. Zainteresowani mogą się również z nami kontaktować przez e-mail: [email protected] a także za pośrednictwem Facebooka / Messengera.

Po zebraniu większej liczby zamówień ustalane jest miejsce, gdzie można odebrać zamówione produkty.

- Przy odbiorze zostaną zachowane wszelkie środki ostrożności, wraz z możliwością dezynfekcji - zapewni pszczelarz.

Piotr Szwałek przyznaje, że dla egzystencji pasieki najlepszym okresem jest sezon jesienno-zimowo-wiosenny. Lato nie jest porą roku, gdzie występuje większe zainteresowanie kupnem miodu.

- Moje pszczoły raczej dobrze przezimowały w tym roku - mówi Piotr Szwałek. - Pasieki nie można pozostawić samej sobie. Pszczołami cały czas trzeba się opiekować. My - pszczelarze mamy ciężko, ale jeszcze trudniejszą sytuację mają producenci kwiatów, czy rozsad.

Pasieka Rodzinna Szwałków liczy 300 rodzin pszczelich. Pracy przy pszczołach jest w niej naprawdę dużo.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
IDO23
20 kwietnia, 23:36, Karol:

Jeszcze do tego dojdzie umyślne, złe działanie człowieka i cała praca pójdzie na marne. Coraz więcej jest przypadków dewastacji Uli przez inne osoby. Na szczęcie są produkty jak fotopułapka które ostatnio nawet pozwoliły ująć winowajców. Polecam kupowac tam gdzie mają dobry support np. Spy Optic - to chyba lider w tej dziedzienie.

Dokładnie - jak coś ja polecam TV-5310WMG - już 2 lata działa idealnie !

Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie