Koronawirus na Pomorzu. Pomorscy samorządowcy z obowiązkiem kwarantanny po spotkaniu z marszałkiem województwa pomorskiego

Karol Uliczny
Karol Uliczny
28 marca br. u marszałka woj. pomorskiego potwierdzono zakażenie koronawirusem, co skutkowało nałożeniem obowiązku kwarantanny na 47 pracowników Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku oraz 15 innych osób, które wcześniej kontaktowały się z Mieczysławem Strukiem.
28 marca br. u marszałka woj. pomorskiego potwierdzono zakażenie koronawirusem, co skutkowało nałożeniem obowiązku kwarantanny na 47 pracowników Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku oraz 15 innych osób, które wcześniej kontaktowały się z Mieczysławem Strukiem. Przemek Świderski
Udostępnij:
Starostowie pomorskich powiatów zostali poddani obowiązkowej kwarantannie po tym, jak niespełna dwa tygodnie temu spotkali się z marszałkiem, u którego potwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2. W izolacji muszą pozostawać także pozostali członkowie zarządu woj. pomorskiego.

28 marca br. potwierdzono zakażenie koronawirusem u marszałka woj. pomorskiego, co skutkowało nałożeniem obowiązku kwarantanny na 47 pracowników Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku oraz zamknięciem budynku w celu dekontaminacji.

Dodatkowo, kwarantanną po kontakcie z Mieczysławem Strukiem objęto 15 osób spoza urzędu, do tego starostów powiatowych oraz urzędników, którzy 19 marca br. uczestniczyli w roboczym spotkaniu na terenie Urzędu Marszałkowskiego.
Na spotkaniu tym omawiano przygotowanie szpitali do sytuacji związanej z koronawirusem. Dziś niektórzy samorządowcy mają wątpliwości, czy powinno się odbyć w zaproponowanej formule.

Informacje o rzekomym wyjeździe na narty Mieczysław Struk nazwał spekulacjami.

Marszałek Struk ma koronawirusa. Marszałek tłumaczy dlaczego...

Jest XXI wiek, jest internet, jest telefon, można pracować zdalnie - komentuje starosta Jarosław Białk. - Telefon z sanepidu był konkretny: kazali pozostać w domu. Po prostu siedzę w nim, pracuję, wiszę na telefonach, nie wiem jeszcze, jak długo, bo nie wiem, jak moja kwarantanna będzie liczona.

Jak ustaliliśmy, część samorządowców była informowana o konieczności izolacji dopiero w poniedziałek. 30 marca br pismo z sanepidu odebrał m.in. starosta powiatu bytowskiego. Zgodnie z jego treścią ma poddać się kwarantannie do 2 kwietnia włącznie.

- Nie mam żadnych dolegliwości czy objawów. Przed spotkaniem nie podałem marszałkowi dłoni i siedziałem w znacznej odległości od niego - mówi Leszek Waszkiewicz.

W podobnej sytuacji są Kazimierz Chyła, starostwa pow. starogardzkiego, czy starosta człuchowski Aleksander Gappa. W kwarantannie znaleźli się również urzędnicy, którzy jechali do Gdańska w zastępstwie. Dotyczy to Bogdana Dubika z Kwidzyna oraz Włodzimierza Mroczkowskiego z Tczewa, kierowników wydziałów zarządzania kryzysowego.

W sumie w spotkaniu w Sali Herbowej, oprócz marszałka, uczestniczyło dziesięciu przedstawicieli pomorskich samorządów: Kazimierz Chyła (starosta starogardzki), Jarosław Białk (starosta pucki), Marek Szczepański (starosta chojnicki), Mirosław Czapla (starosta malborski), Aleksander Gappa (starosta człuchowski), Leszek Waszkiewicz (starosta bytowski), Piotr Fikus (wicestarosta kartuski), Bogdan Dubik (pełnomocnik starosty kwidzyńskiego), Artur Barna (lekarz naczelny SPZOZ w Lęborku oraz Włodzimierz Mroczkowski (naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego starostwa w Tczewie).

Spotkanie toczyło się przy zachowaniu podwyższonych standardów bezpieczeństwa, dużych odległości, uczestnicy byli rozsadzeni po całej Sali Herbowej - informuje Michał Piotrowski, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku. - Listę uczestników przekazaliśmy do Sanepidu, który już z każdym uczestnikiem kontaktował się indywidualnie i ustalał zasady dalszego postępowania. Wiemy że część osób trafiła na kwarantannę, a część nie.

Poza kwarantanną jest z kolei wojewoda Dariusz Drelich, który ostatni raz widział się z marszałkiem 10 marca.

- Już wcześniej wojewoda ograniczył do minimum kontakty osobiste - mówi Marcin Tymiński z biura prasowego Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. - Po ponad dwóch tygodniach od kontaktu czuje się dobrze, jednak dziś pobrano mu wymaz do badania. Czekamy na wyniki, a wojewoda dalej pracuje, zachowując zasady bezpieczeństwa i rekomendacje sanitarne.

Rzecznik prasowy urzędu marszałkowskiego dodaje, że kwarantanna obejmuje obecnie wszystkich członków zarządu województwa pomorskiego. Agnieszka Kapała-Sokalska, Wiesław Byczkowski, Leszek Bonna oraz Józef Sarnowski pracują zdalnie, czekają też na wejście w życie przepisów umożliwiających podejmowanie uchwał zdalnie czyli w kontakcie nieosobistym, np. przez wideokonferencje.

W systemie pracy zdalnej pozostaje ok. 70 proc. pracowników Urzędu Marszałkowskiego. W kwarantannie jest 47 osób – Sanepid nie potwierdził konieczności poszerzenia tego grona w związku z wykryciem zakażenia koronawirusem u drugiej osoby pracującej w UMWP.

W systemie pracy zdalnej nadal pozostaje ok. 70 proc. pracowników UMWP.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

No, gdyby to był Marszałek z PiS-u...Nie wyobrażam sobie ile krzyku , oskarżeń i złorzeczeń byłoby ...Ale w tym przypadku- cisza...Dlaczego niezabierze głosu Wielka Prezydent i Dyplomata -A. Dulkiewicz ?

K
Kr

Podziękujcie marszałkowi który jak donoszą media wybrał się z wizytą do Włoch. Kolejne źródło epidemi przywiezione do nas. A dziś schował się jak najdalej od obywateli w instytucie chorób tropikalnych w Gdyni. Brawo Panie Marszalku.

Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie