Koronawirus. Minister zdrowia: "Za 10 dni powinny pojawiać się pozytywne efekty restrykcji, które wprowadziliśmy"

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Łukasz Szumowski, minister zdrowia
Łukasz Szumowski, minister zdrowia fot. Adam Jankowski
Udostępnij:
Minister zdrowia, prof. Łukasz Szumowski, zapowiedział, że w ciągu kilkunastu dni można spodziewać się pozytywnego efektu wprowadzonych restrykcji.

W połowie tygodnia rząd podjął decyzję o zamknięciu szkół, uczelni wyższych oraz instytucji kultury. Później podobne ograniczenia objęły m.in. centra handlowe. Wprowadzono też ograniczenie zgromadzeń publicznych, które mogą liczyć maksymalnie 50 osób. Na 14 dni zawieszono międzynarodowe połączenia lotnicze i kolejowe. Ma to na celu zniwelowanie możliwości rozprzestrzeniania się koronawirusa w Polsce. Obecnie w naszym kraju zakażonych jest już ponad 100 osób, z czego dwie na Pomorzu.

Najnowsze informacje z regionu o zagrożeniu koronawirusem!

W niedzielę wieczorem gościem programu Newsroom Wirtualnej Polski był minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski. W programie podzielił się swoimi przewidywaniami na najbliższe dni.

- Musimy spodziewać się wzrostu zachorowań w najbliższych dniach. Jednak za ok. 10 dni powinny pojawiać się pozytywne efekty restrykcji, które wprowadziliśmy - zapowiedział minister.

Łukasz Szumowski odniósł się także do popularnej w internecie akcji #zostanwdomu. W jej spopularyzowaniu wzięły udział znane osoby, w tym także sportowcy tacy jak piłkarze reprezentacji Polski Robert Lewandowski i Grzegorz Krychowiak.

- Postawa Polaków jest budująca, jesteśmy zdyscyplinowani. Bardzo dziękuję sportowcom, klubom piłkarskim, aktorom, którzy poparli akcję - powiedział minister Szumowski.

W niedzielę Ministerstwo Zdrowia potwierdziło 119 przypadek zakażenia koronawirusem. 3 zakażone osoby zmarły. Jak poinformował wczoraj Główny Inspektor Sanitarny 13 osób wyzdrowiało.

Resort podaje, że 25816 osób objętych jest nadzorem sanitarnym. 7535 osób jest poddanych kwarantannie, a 768 hospitalizacji.

Oto opowieść o charyzmatycznych i słynnych lekarzach z Pomorza

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lily
16 marca, 6:11, Kasia:

Zamknąć wszystko oprócz sklepów spożywczych i aptek. Co z tego że moje dziecko 11 letnie siedzi w domu skoro ja z mężem chodzimy do pracy i mamy kontakt z mnóstwem ludzi.

Denerwuja mnie takie rady.Państwo musi funkcjo9nować, ktoś musi produkować żywność, środki chemiczne, leki itd. ;dostarczać je. Niech Pani spróbuje sobie wyobrazić co się stanie jak wszystko zamkniemy. Ze sklepów szybko znikną towary a z aptek leki i co wtedy.

G
Gość
16 marca, 8:16, Gość:

jakie restrykcje ? państwo wydaje mnóstwo pieniędzy na głupoty między innymi na przywożenie urlopowiczów którzy musieli w największym wzroście zachorowań pobalować za granicami. ale nie stać na zamknięcie najbardziej zagrożonych skupisk ludzkich czyli miast. dalej ludzie idą do pracy i się zarażają i zarażają innych. widać jaką potęgą jest kapitalizm którego nie stać na jednoczesnym "urlopowaniu" kilku milionów pracowników, bo państwo nie ma kasy a wszystko zabierają do swojej kieszeni prywatni "biznesmeni" którym państwo ma jeszcze rekompensować straty. dlatego nie wprowadza się jedynej skutecznej metody a zastępcze które w sumie będą kosztować finansowo więcej a dodatkowo męczy się ludzi i starszych naraża się na śmierć. Apeluje się o odpowiedzialność , to to samo można skierować do apelujących rządowców. Kiedy większość przypadków choroby przebiega łagodnie bo taka jest natura tego wirusa to starsi i chorzy nie mają praktycznie szans i dla tych procentowo zachorowań nie opłaca się "zamykać" miasta.

16 marca, 8:54, Gość:

mędrzec się odezawł, a co byś napisał gdybyś był w sytuacji ludzi którzy wyjechali wcześniej z Polski i nie mogą wrócić

ale napisałem o urlopowiczach myślicielu ! teraz sobie policz jak przewiduje minister 4 cyfrowy wzrost zakażeń w ciągu tygodnia a jest 19 szpitali średnio niech będzie 1000 łóżek to na ile czasu to wystarczy

R
Robert
16 marca, 8:44, Robert:

Panie co mam robić z czego żyć zaco kupić jedzenie leki opłacić komorne światło ,wypłata starczała nam od 1do ostatniego nie mamy oszczędności z czego żyć zostało mi półtora bochenka chleba trochę jajek pasztet i herbata a za kilka dni co dalej leki mi do końca miesiąca starcza z pracy mnie zwolnili miesiąc temu co robić panie co robić???

16 marca, 08:52, Gość:

jakiś ty biedny, a z czego żyłeś do tej pory, w Polsce teraz jest tyle pracy, że każdy może sobie zabezpieczyć byt, tylko lenie (za wyjątkiem osób chory) moga mieć taką sytiację jak ją opisałeć

Człowieku napisałem ci że zwolnili mnie w tamtym miesiącu z pracy a to co zarabiałem starczało od pierwszego do ostatniego byłem na najniższej krajowej nic nie odłożyłem mam obecnie tylko 70zl w portfelu zaraz skończy mi się darmowy internet opłata karty telefonicznej ii klops nikomu już nie będę mógł się pożalić ,a z zaistniałej sytuacji nikt teraz niechce zatrudniać wszyscy będą zamykać zakłady i ludzi zwalniać za parę dni ogłoszą stan wojenny i wtedy będzie że z dzielnicy na dzielnice nie pojedziesz tylko każą siedzieć w domu ,,co ty myślisz że ja leser jestem poszedł by do każdej niemal tylko wezmą i zapłacą ..

G
Gość
16 marca, 8:16, Gość:

jakie restrykcje ? państwo wydaje mnóstwo pieniędzy na głupoty między innymi na przywożenie urlopowiczów którzy musieli w największym wzroście zachorowań pobalować za granicami. ale nie stać na zamknięcie najbardziej zagrożonych skupisk ludzkich czyli miast. dalej ludzie idą do pracy i się zarażają i zarażają innych. widać jaką potęgą jest kapitalizm którego nie stać na jednoczesnym "urlopowaniu" kilku milionów pracowników, bo państwo nie ma kasy a wszystko zabierają do swojej kieszeni prywatni "biznesmeni" którym państwo ma jeszcze rekompensować straty. dlatego nie wprowadza się jedynej skutecznej metody a zastępcze które w sumie będą kosztować finansowo więcej a dodatkowo męczy się ludzi i starszych naraża się na śmierć. Apeluje się o odpowiedzialność , to to samo można skierować do apelujących rządowców. Kiedy większość przypadków choroby przebiega łagodnie bo taka jest natura tego wirusa to starsi i chorzy nie mają praktycznie szans i dla tych procentowo zachorowań nie opłaca się "zamykać" miasta.

mędrzec się odezawł, a co byś napisał gdybyś był w sytuacji ludzi którzy wyjechali wcześniej z Polski i nie mogą wrócić

G
Gość
16 marca, 8:43, Gość:

A pis kradnie OFE

coś podbnego, zgłoś to do UE

G
Gość
16 marca, 8:44, Robert:

Panie co mam robić z czego żyć zaco kupić jedzenie leki opłacić komorne światło ,wypłata starczała nam od 1do ostatniego nie mamy oszczędności z czego żyć zostało mi półtora bochenka chleba trochę jajek pasztet i herbata a za kilka dni co dalej leki mi do końca miesiąca starcza z pracy mnie zwolnili miesiąc temu co robić panie co robić???

jakiś ty biedny, a z czego żyłeś do tej pory, w Polsce teraz jest tyle pracy, że każdy może sobie zabezpieczyć byt, tylko lenie (za wyjątkiem osób chory) moga mieć taką sytiację jak ją opisałeć

R
Robert

Panie co mam robić z czego żyć zaco kupić jedzenie leki opłacić komorne światło ,wypłata starczała nam od 1do ostatniego nie mamy oszczędności z czego żyć zostało mi półtora bochenka chleba trochę jajek pasztet i herbata a za kilka dni co dalej leki mi do końca miesiąca starcza z pracy mnie zwolnili miesiąc temu co robić panie co robić???

G
Gość
16 marca, 6:11, Kasia:

Zamknąć wszystko oprócz sklepów spożywczych i aptek. Co z tego że moje dziecko 11 letnie siedzi w domu skoro ja z mężem chodzimy do pracy i mamy kontakt z mnóstwem ludzi.

16 marca, 6:47, Gość:

A jak Pani myśli, osoby pracujące w handlu,aptekach nie mają dzieci.Jestem też za zamknięciem "wszystkiego" ale co ze społeczeństwem? To naprawdę nie jest takie łatwe

można zastosować takie środki jak w aptekach . sprzedaż w drzwiach ludzie na zewnątrz w kolejce z zachowaniem odległości i mnóstwo innych wystarczy chcieć pomyśleć. a naprawdę dziś ludziom nie jest potrzebna produkcja majbachów i swobodnie na 2-3 tygodnie można zatrzymać wiele produkcji poza żywnością lekami i podobnymi. powinno się obciążyć częściowymi kosztami walki z wirusem tych którzy zabierają cały zysk do swojej kieszeni a dzięki ich pazernym działaniom mamy świńskie, ptasie, afrykańskie koronowowirusowe pomory .

G
Gość

jakie restrykcje ? państwo wydaje mnóstwo pieniędzy na głupoty między innymi na przywożenie urlopowiczów którzy musieli w największym wzroście zachorowań pobalować za granicami. ale nie stać na zamknięcie najbardziej zagrożonych skupisk ludzkich czyli miast. dalej ludzie idą do pracy i się zarażają i zarażają innych. widać jaką potęgą jest kapitalizm którego nie stać na jednoczesnym "urlopowaniu" kilku milionów pracowników, bo państwo nie ma kasy a wszystko zabierają do swojej kieszeni prywatni "biznesmeni" którym państwo ma jeszcze rekompensować straty. dlatego nie wprowadza się jedynej skutecznej metody a zastępcze które w sumie będą kosztować finansowo więcej a dodatkowo męczy się ludzi i starszych naraża się na śmierć. Apeluje się o odpowiedzialność , to to samo można skierować do apelujących rządowców. Kiedy większość przypadków choroby przebiega łagodnie bo taka jest natura tego wirusa to starsi i chorzy nie mają praktycznie szans i dla tych procentowo zachorowań nie opłaca się "zamykać" miasta.

G
Gość
16 marca, 6:11, Kasia:

Zamknąć wszystko oprócz sklepów spożywczych i aptek. Co z tego że moje dziecko 11 letnie siedzi w domu skoro ja z mężem chodzimy do pracy i mamy kontakt z mnóstwem ludzi.

A jak Pani myśli, osoby pracujące w handlu,aptekach nie mają dzieci.Jestem też za zamknięciem "wszystkiego" ale co ze społeczeństwem? To naprawdę nie jest takie łatwe

K
Kasia

Zamknąć wszystko oprócz sklepów spożywczych i aptek. Co z tego że moje dziecko 11 letnie siedzi w domu skoro ja z mężem chodzimy do pracy i mamy kontakt z mnóstwem ludzi.

A
Ag

Może i za 10 dni byłaby poprawa o ile beda zamkniete granice. W szpitalu zajma sie pacjentem jak powinni, jak beda działały linie telefoniczne no i przede wszystkim jak beda ludzie stosowac kwarantanne po przekroczeniu granicy, bo to akurat daje wiele do życzenia. Dużo ludzi tego nie przestrzega.

x
xyz

Powinni zamknąć Stocznie bo to wylęgarnia wirusów i co z tego że żony z dziećmi siedzą w domu jak mąż ze Stoczni przyniesie wirusa ? Tam mnóstwo ludzi i zero higieny !!! Jeszcze trochę i będziemy mieli na Pomorzu najwięcej zachorowan i zgonów :(

X
Xxx

Profesor Szumowski to najlepszy minister zdrowia jaki Polakom się trafił...

Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie