Koronawirus. Inicjatywa #apelsprzedawcy. Apel do klientów: "My też mamy rodziny, do których chcemy wrócić"! Jak się zachowywać w sklepie?

Sandra Janikowska
Sandra Janikowska
22 marca br. na Facebooku pojawił się poruszający post jednej gdynianki, w którym apeluje do klientów o przestrzeganie kilku istostnych zasad w trakcie pobytu w sklepie. Jeden z wymienionych punktów wydaje się być szczególnie emocjonujący. Brzmi on następująco: "My też mamy rodziny, do których chcemy wrócić. Jeśli nasz sklep zamkną, Ty pojdziesz gdzieś indziej, a my zostaniemy bez środków do życia". Czy to początek akcji #apelsprzedawcy?

Poruszający apel mieszkanki Gdyni

22 marca na portalu Facebook opublikowany został post-apel, który ma na celu zwrócenie uwagi klientów na przestrzeganie pewnych zasad bezpieczeństwa w związku z obecną sytuacją epidemiologiczną. Autorką tego posta jest mieszkanka Gdyni, która wydaje się być zbulwersowana i przerażona jednocześnie.

Kochani. Jestem w pracy i obserwuję zachowanie klientów podczas zakupów i przeraża mnie totalna bezmyslnosc Polaków, dlatego też apeluję do was drodzy klienci.

- czytamy na początku apelu.

W dalszej części swojego apelu formułuje kilka podstawowych zasad bezpiecznego i kulturalnego funkcjonowania w sklepie.



Zasady zachowania w sklepie

W swojej publikacji formułuje kilka istotnych zasad, z których - jak ma nadzieję - choć część dotrze do Polaków.

Oto najważniejsze z nich:

  1. Załóż rękawiczki przed wejściem do sklepu. Nigdy nie masz pewności, ze tego uchwytu od szuflady nie dotykał ktoś chory. Twoje głupie dyskusje zajmują więcej czasu niż zalożenie, a my nie jesteśmy w stanie, po każdym kliencie dezynfekowac uchwytów.
  2. Zrób listę zakupów przed wyjściem do sklepu
  3. Zakupy powinna robić jedna osoba, nie ma potrzeby, aby do sklepu wchodziła cała rodzina
  4. Nie wychylaj się poza lukę miedzy pleksami żeby zobaczyć produkty
  5. Linie wyznaczajace odległość informują o obowiązku zachowania odstępu - przestrzegaj tego
  6. Nie dyskutuj i nie zagaduj sprzedawcy
  7. Do kasy podchodź przygotowany - trzymaj kartę w ręku. Pamiętaj, że spakować się możesz po odejściu od kasy
  8. Jeśli sprzedawca wyraźnie zaznacza, że nie przyjmuje butelek po piwie, to ich nie przynoś. Wynika to nie ze złośliwości sprzedawcy, tylko z braku możliwości dezynfekcji butelek

Na końcu swojego wywodu, gdynianka umieszcza poruszające wyznanie:

My też mamy rodziny, do których chcemy wrócić. Jeśli nasz sklep zamkną, Ty pojdziesz gdzieś indziej, a my zostaniemy bez środków do życia

Co więcej, autorka apelu w końcowej części swojego posta uprasza o udostępnianie tego, co napisała. Na odzew nie trzeba było długo czekać - post ten znalazł się na profilach kilkunastu osób. Liczba ta cały czas rośnie.

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus. Maseczka ochronna - jak samodzielnie zrobić w domu? Czy maseczki na twarz chronią przed wirusem? Instrukcja, jakie materiały

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Klientka

Robię jedne większe zakupy raz na miesiąc. Dzisiaj wybrałam się Biedronki. Myślałam że ze względu na zakazy jakie panują od dnia dzisiejszego klienci do sklepu będą wpuszczani w określonej ilości.. Wchodzę do sklepu ludzi dość dużo, chodząc po sklepie nie było możliwości zachować odpowiedniego odstępu od innego klienta. Mimo że miałam listę co kupić i weszłam tylko i wyłącznie po te rzeczy mijałam się z ludźmi praktycznie ocierając się o siebie. Rozumiem że każdy musi zrobić zakupy ponieważ nie zrobimy ich na 2 miesiące ale szanujmy się nawzajem i szanujmy pracowników sklepu. To nie jest czas na stanie 30 minut przy półce z kosmetykami i oglądanie wszystkiego po kolei. Uważam, że powinno się wpuszczać określoną ilość klientów - w niektórych sklepach to funkcjonuje. Może wtedy ludzie pośpieszyli by się robiac zakupy - gdyby zamiast spędzać pół godziny na oglądaniu kosmetyków ten czas spędzili by stojąc w kolejce na dworze..

Dodaj ogłoszenie