Kontrowersyjny plan dla nadmorskiego Orłowa i "Maxima" w Gdyni ponownie wyłożony do wglądu!

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Nieruchomość po "Maximie" od wielu lat stoi opuszczona.
Nieruchomość po "Maximie" od wielu lat stoi opuszczona. Karol Makurat
Udostępnij:
Jeszcze przez najbliższe dwa tygodnie w gdyńskim Infoboksie i w Biurze Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni zapoznać można się z wyłożonym do wglądu projektem planu zagospodarowania przestrzennego dla kolejnej części nadmorskiego Orłowa, w tym nieruchomości po słynnym lokalu "Maxim". Napływają wnioski do dokumentu, jednak planiści nie chcą zgodzić się, aby na działce przy ul. Orłowskiej 13, tuż przy molu, wykluczyć zabudowę apartamentową.

Projekt planu gotowy był już na początku tego roku. Wtedy odbyła się też dyskusja publiczna nad jego zapisami. Przedstawiciele lokalnej społeczności, a także Towarzystwa Przyjaciół Orłowa, domagali się, aby na fragmencie miejskiej nieruchomości po "Maximie", wycenianej na 23 miliony złotych, wykluczyć możliwość zabudowy apartamentowej. Argumentowali, że tak położona parcela powinna być w pełni dostępna dla mieszkańców.

Gdynia: Co dalej z lokalem po "Maximie"?

- Jest to teren absolutnie najbardziej wartościowy w Orłowie - podkreślał Sławomir Kitowski, prezes TPO. - Mieszkańcy oczekują zupełnie czegoś innego, niż jest to proponowane. Powinien to być teren zintegrowany z parkiem Marysieńki. Czyli nieogrodzony. Proponowana zabudowa jest problematyczną kwestią.

Z takimi argumentami nie zgadza się jednak Iwona Markešić, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni. Informuje ona, że nie ma możliwości, aby działkę po "Maximie" ogrodzić i nie wpuszczać na nią w przyszłości mieszkańców. Dyrektor BPPMG dodaje, że radni miasta już w 2007 roku przegłosowali plan zagospodarowania, który nieruchomość przy ul. Orłowskiej 13 przeznaczał pod zabudowę usługową, bez możliwości wzniesienia tam apartamentów. Jednak na skutek takich zapisów działki nie udało się sprzedać.

Obecne propozycje są według Iwony Markešić kompromisowe. W kartach terenu nowego projektu znalazły się dla przykładu zapisy, że należy zapewnić dojście do działki przy ul. Orłowskiej 13 od strony parku i promenady. Na znacznej części gruntu po "Maximie" dopuszczona ma zostać zabudowa nie apartamentowa, lecz służąca usługom kultury i turystyce.

- Jeśli teren ten zostanie sprzedany z tak zapisanymi, wymaganymi funkcjami, to nikt go nie ogrodzi - zapewnia Iwona Markešić. - Byłoby to absurdem i będzie nieopłacalne. Teren będzie musiał być dostępny.

Po pierwszym wyłożeniu do publicznego wglądu projektu planu dla nadmorskiego Orłowa na początku tego roku do dokumentu napłynęły liczne uwagi od osób prywatnych i stowarzyszeń. Część z nich prezydent Gdyni Wojciech Szczurek zdecydował się uwzględnić. Nie dotyczy to jednak wykluczenia zabudowy apartamentowej na części działki po "Maximie".

Skorygowany projekt został ponownie wyłożony do wglądu, aby mieszkańcy mieli możliwość zapoznania się ze zmianami i ewentualnie wnieść kolejne uwagi. Plan dla nadmorskiego Orłowa, sankcjonujący nową inwestycję w miejsce "Maxima" głosowany może być najwcześniej na majowej sesji Rady Miasta Gdyni.

Warto dodać, że poprzedni plan dla tej nieruchomości, zezwalający m.in. na budowę apartamentów, zaskarżył do sądu wojewoda pomorski. Reprezentant rządu zarzucił dokumentowi m.in. naruszenie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku podzielił znaczną część tych argumentów i plan uchylił. Stąd powstała potrzeba uchwalania go od nowa, bo ma to ułatwić urzędnikom sprzedaż atrakcyjnej nieruchomości po legendarnym "Maximie".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie