Kontrowersje wokół hałdy fosforogipsów w Wiślince. Fińska fundacja straszy i proponuje usługi

Łukasz Kłos
W Wiślince inspektorzy środowiska przeprowadzają obecnie kontrole m.in. wód w Martwej Wiśle, w pobliżu hałdy fosforogipsów
W Wiślince inspektorzy środowiska przeprowadzają obecnie kontrole m.in. wód w Martwej Wiśle, w pobliżu hałdy fosforogipsów Przemek Świderski
Udostępnij:
Kiedy przed tygodniem minister Andrzej Jagusiewicz, szef Głównej Inspekcji Ochrony Środowiska, przekonywał publicznie, że za histerią wokół składowiska fosfogipsów w Wiślince stoi lobby fińskich firm, jego słowom towarzyszyło niedowierzanie. Dziennikarze dopytywali, skąd u szefa centralnej instytucji tak kontrowersyjne tezy, na co minister odpowiadał, że dysponuje "twardymi dowodami".

Dotarliśmy do dokumentu, który zdaje się potwierdzać tezę stawianą przez wysokiego urzędnika. Żeby jednak zrozumieć sens wydarzeń, trzeba cofnąć się do początku bieżącego miesiąca...

Pierwsze dni lipca: próbki wody z okolic hałdy fosfogipsów w Wiślince pod Gdańskiem opuściły już Polskę. W Fińskim Instytucie Środowiska (SYKE) zostaną poddane szczegółowym badaniom. W tym samym czasie bliźniacze próby pobrała pomorska Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska. Wyniki badań obu instytucji mają być podane do publicznej wiadomości kilkanaście dni później. Fińsko-polskie badania miały zweryfikować alarmistyczne doniesienia z północy, jakoby z hałdy w Wiślince do Morza Bałtyckiego wydostawały się setki ton fosforów rocznie.

Zanim jednak opinia publiczna pozna wyniki badań przeprowadzonych przez obie instytucje, na biurko prezesa Grupy Azoty (właściciel gdańskich Fosforów, do których należy hałda) niespodziewanie trafia pismo z pieczęcią helsińskiej poczty.

- Proszę pozwolić mi się przedstawić - zwrócił się nadawca listu. - Nazywam się Veli Sundbäck. W latach 1996-2009 pracowałem jako wiceprezes oraz członek zarządu korporacji Nokia. Moje zadania obejmowały odpowiedzialność za relacje korporacji Nokia z przedstawicielami władz krajów, bezpieczeństwo korporacji oraz korporacyjną odpowiedzialność społeczną .
Pismo datowane na 4 lipca 2013 r. dotyczy jednak zgoła innej, niż telefoniczna, branży. Veli Sundbäck przedstawia się w nim jako członek rady Fundacji Johna Nurminena. Tej samej, która wiosną w alarmistycznym raporcie ostrzegała, że z hałdy fosfogipsów do Bałtyku wyciekają rocznie olbrzymie ilości fosforu. Kilkanaście dni później, po opublikowaniu wyników badań państwowych instytucji z Finlandii i Polski, okaże się, że te szacunki były grubo przesadzone.

Póki co jednak przedstawiciel fińskiej fundacji postanawia wyciągnąć do polskiego kombinatu nawozowego "pomocną dłoń" i nie czekając na wyniki oficjalnych badań składa osobliwą propozycję.

- Fundacja jest przygotowana do zapewnienia Zakładom Azotowym najlepszego dostępnego fińskiego know-how, a także doradzania pro bono w zakresie najefektywniejszych technologii łagodzenia wycieków fosforu w Gdańsku - pisze Sundbäck. - Z takimi informacjami w garści Zakłady Azotowe mogą natychmiast zwrócić uwagę mediów na to, że są firmą odpowiedzialną, która szybko reaguje na niebezpieczne zdarzenia i autentycznie troszczy się o to, co nazywa się społeczną odpowiedzialnością biznesu.

Niejako na dowód kwalifikacji przedstawiciel organizacji nadmienia wcześniej, że Fundacja Johna Nurminena "jest znana z działalności w regionie Morza Bałtyckiego" i "jest wspierana przez prominentne spółki, jak Nokia czy Fortum", zaznaczając jednocześnie że wśród jej najbliższych współpracowników znajduje się również renomowany... dom medialny Sanoma o ogólnoeuropejskim zasięgu działalności. Co więcej, kilka akapitów niżej oferta fińskiej fundacji nabiera charakteru przymusu. Veli Sundbäck wyraża bowiem nadzieję, że przedstawiciele władz Grupy Azoty spotkają się, zanim niewygodne "wieści [dot. składowiska w Wiślince - dop. red.] obie- gną międzynarodowe media".

- Od początku powtarzaliśmy w firmie, że wystarczy zaczekać, a dowiemy się, co kieruje tą fińską fundacją. Teraz widać jasno, że szum wokół Fosforów to sprawa biznesowa - mówi jeden z rozmówców związanych z Grupą Azoty. Anonimowo, gdyż oficjalna linia wypowiedzi przyjęta przez korporację jest powściągliwa. - Ostatnie, czego nam potrzeba, to międzynarodowych zatargów - słyszymy na usprawiedliwienie.

O komentarz do sytuacji poprosiliśmy Grzegorza Kulika, rzecznika Grupy Azoty. W odpowiedzi otrzymaliśmy dwa krótkie zdania: - Cały czas trwają badania oraz kontrola zamkniętego składowiska. Do momentu publikacji oficjalnych wyników raportu, analizy tych danych oraz ewentualnych zaleceń pokontrolnych nie odnosimy się do sprawy.

Rzecznik zastrzega ponadto, że żaden przedstawiciel spółki nie spotykał się z przedstawicielami fińskiej fundacji.
W sprawie Wiślinki za nawozowym kombinatem murem stoi centralna administracja państwa. W telewizyjnym wywiadzie fińskie ataki odpierał wojewoda pomorski Ryszard Stachurski.

Tymczasem kolejny dzień trwają szczegółowe badania okolic Wiślinki. Pracownicy Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku pod okiem eksperta z GIOŚ badają wody powierzchniowe wokół hałdy. Celem jest sprawdzenie, ile fosforu ze składowiska rzeczywiście przedostaje się do wód Martwej Wisły. Czynności kontrolne mają zakończyć się w poniedziałek, ale na wyniki badania prób wody trzeba będzie zaczekać jeszcze kilkanaście dni.

Potrzeba 30 lat

Trzy dekady - dopiero po takim okresie składowisko Fosforów w gdańskiej Wiślince ma być zneutralizowane.
Okres trwania procesu rekultywacji hałdy fosfogipsów szacowany jest na 30 lat. Do tego czasu hałda będzie jeszcze oddziaływała na okoliczne środowisko. Dla zabezpieczenia wód powierzchniowych wokół składowiska wykonano okalający rów, przejmujący gromadzące się tam wody opadowe z odciekami. Wody te kierowane są do uszczelnionego zbiornika retencyjnego i używane następnie do zraszania hałdy. Od strony Martwej Wisły składowisko oddzielone jest wałem ziemnym. Jeszcze kilka lat temu zbocza hałdy odróżniały się wyraźnie białą barwą. Dziś porośnięte są bujnymi zaroślami.

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
status
W Pomorskim jest nie "najwyższa zachorowalnosć" ale wyzsza od średniej ogólnoppolskiej UMIERALNOŚĆ związana z nowotworami. Co oznacza nie tyle, że nas trują, ile że nas kiepsko leczą i zdecydowanie za późno wykrywają nowotwory...
s
sudol
Jaka "trucizna"?
O zbiorniku OSADOWYM słyszał?
s
status
I przedstawi Pan, panie Bąkowski rzetelnie wszystkie swoje związki z hałdą i Fosforami?
Opowie Pan ile procesów Pan wygrał a ile przegrał i jakie realne efekty dały działania Pabskiego "Biura Interwencji"?
Jeśli tak - zadzwonię i ja, pośmiejemy się Panie Bąkowski razem...
g
go
ale tam od dawna jest wodociąg a nie "lokalne, przydomowe ujęcia"....
nie ma to jak "znajomość tematu" u bojowo nastawionych internautów;-)
K
Krzysiek
Dlaczego powtarza Pan kłamstwa? Prawdziwe intencje badaczy z "fińskiej, niezależnej Fundacji" zostały demaskowane. To co zrobili Finowie jest SKANDALICZNE. A Pan jedynie ich legitymizuje. Pytanie czy Panu też za to płacą. Wiadomo już że ich badania zostały opłacone przez firmy zajmujące się utylizacją fosforu i zabezpieczaniem takich hałd. A ta manipulacja, że Polska zrzuca 1/3 fosforu - niech Pan nie kłamie i pokaże ile to jest na głowę mieszkańca. Jeżeli Polacy to ponad połowa mieszkańców zlewni Bałtyku! Kłamie Pan bo pewnie otrzymał Pan sowitą nagrodę za lobbowanie za tą fińska fundacyjką
Z
Zbigniew Bąkowski
Sprawa hałdy nie skończy się w ciągu najbliższych 300lat. Co do zabezpieczeń, chciałbym wiedzieć ile czołowa polska firma zarobiła na tzw. utylizacji osadów ściekowych na hałdzie. Wartość tych osadów, nielegalnie złożonych na hałdzie to ok. 15-18 mln zł
p
pastew
proszę i jak tutaj niektórzy czas jakiś temu głośno trąbili, że pewnie tak to się to skończy to inni ich próbowali zakrzyczeć, a teraz już wiemy czarno na białym, nie było żadnej zagrożenia i nie ma żadnego zagrożenia, jest tylko nieudolna próba jednej fińskiej fundacji zaszkodzenia czołowej polskie firmie chemicznej - liczy się kasa, a nie ekologia, poza tym kto mieszka w gdańsku ten pamięta artykuły ile milionów poszło na zabezpieczenie hałdy i nie da się omamić jakimś pseudo-tezom fińów, którym chodzi o kasę
J
JMK
Proponuję tym wszystkim mędrcom z naszej ochrony srodowiska , aby osiedlili się wokól hałdy fosfogipsów w Wiślince a wodę do picia czerpali z lokalnych, przydomowych ujęć . Wtedy uwierzę , że hałda nie stanowi zagrożenia !
Z
Zbigniew Bąkowski
Za to, że do Bałtyku zrzucamy 1/3 całego fosforu powinniśmy przeprosić nie tylko Finów, ale także wszystkie inne kraje, o czym wie min. Jagusiewicz, bo co roku musi się z tego tłumaczyć na posiedzeniu HELCOMU. Co się tyczy hałdy, to nie tylko sprawa fosforu jest tu ważna, a gdzie podziewają się fluorki, metale ciężkie, pierwiastki promieniotwórcze, tlenki azotu i wiele innych?
Jak by Pan redaktor chciał się dowiedzieć czegoś więcej na temat hałdy zapraszam do mojego Biura Interwencji Obywatelskich w Oliwie na Orkana 10 tel. 882433281
R
Rumcajs
Te fiński sługusie - prosisz się o solidnego kpa w zad!
b
bzyk
.. na swiecie nie ma wiekszych oszustów od polskich katolików
C
Ciekawy
Tzn nic nie robić jak dotąd ? Nie rozumiem, robić swoje ? A w wojew pomorskim jest największa zachorowalność na nowotwory, w Gdansku znacznie przewyższa Katowice.
z
zobrzydzony PO&PiS
.. jak toi tusk zrobił z raportem smolenskim a potem piszcie artykułu kto kogo i za co!!!
G
GABRIEL
Zbiornik przejmie wody opadowe z odciekami, które posłużą do zraszania hałdy. To znaczy, że trucizna wróci na swoje stare miejsce ? Co to
za idiotyczne rozwiązania ?
K
KKK
Co na to Ambasada Finlandii, niech ustosunkuje się.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie