Kontrowersje wokół egzaminów na prawo jazdy. Nowe przepisy wejdą w życie z poślizgiem

Anna Mizera-Nowicka
Przemek Świderski
Instruktorzy skarżą się na chaos informacyjny dotyczący nowych przepisów egzaminacyjnych. Niektóre zmiany wejdą z opóźnieniem.

Instruktorzy z pomorskich ośrodków szkolenia kierowców alarmują, że choć nowe przepisy dotyczące egzaminowania i wydawania prawa jazdy mają wejść w życie już 19 stycznia, wciąż panuje chaos informacyjny. Zarówno w Ministerstwie Transportu, jak i w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego mówi się, że nie wszystkie planowane zmiany uda się wprowadzić na czas, mimo że pierwotnie miały obowiązywać już od lutego 2012 roku (z powodu niedostosowania ośrodków minister transportu przesunął ten termin na styczeń tego roku). Na pewno zmienią się natomiast egzaminy teoretyczne na prawo jazdy, co już od dawna budzi panikę wśród kandydatów na kierowców.

- Największym problemem jest czas. Instytucje mają go zbyt mało na wprowadzanie zmian. Procedury przedłużają się na szczeblu ministerialnym, dlatego do samego końca nie wiadomo co i kiedy wejdzie w życie. Branża słyszy o nadchodzących zmianach, jednak oczekuje na "wisienkę na torcie", czyli rozporządzenie ministra - skarży się Janusz Chmielowiec, prezes gdańskiego oddziału Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców.

Instruktorzy mówią też, że z nieoficjalnych informacji wynika, iż na razie nie wejdzie w życie zapis o "młodym kierowcy", według którego każdy, kto zrobi prawo jazdy, zostałby poddany dwuletniemu okresowi próbnemu.

Również termin wprowadzenia "profilu kandydata na kierowcę" ma zostać przesunięty. Przepis oznaczałby, że każdy kursant, zanim zapisze się do szkoły nauki jazdy, miałby zgłosić się do swojego urzędu miasta lub starostwa powiatowego po swój profil. - I tak np. student pochodzący z Białegostoku czy Ustrzyk Dolnych musiałby pojechać po taki profil do miejsca zameldowania, aby móc zrobić kurs w Gdańsku - tłumaczy Janusz Chmielowiec. I dodaje:- Zamiast uciekać od biurokracji, tworzymy w ten sposób kolejne papierkowe zamieszanie. Zdaje się jednak, że nie są gotowe systemy mające obsługiwać taki profil, więc on nie wejdzie - dodaje.

Również jeden z pracowników PORD nieoficjalnie przyznaje, że na jego biurko trafiły już projekty nowelizacji części przepisów, które miały wejść w życie w nowym roku. - Oczywistym więc jest, że nie zaczną one obowiązywać od 19 stycznia - podkreśla.

Informacje te potwierdza również sam rzecznik prasowy Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. - Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w porozumieniu z MTBiGM przygotowało założenia do zmian w ustawie o kierujących pojazdami, które doprowadzą do przesunięcia wejścia w życie niektórych jej przepisów. Założenia te zostały już przekazane do Sejmu i stanowią przedmiot prac parlamentarnych - informuje Mikołaj Karpiński.

Rzecznik wylicza też, że za ponad dwa tygodnie na pewno zostanie wprowadzony m. in. nowy wzór dokumentu prawa jazdy, pojawią się również jego nowe kategorie: A2 - uprawniająca do prowadzenia motocykli o mocy nie przekraczającej 35 kW, AM - zastępująca kartę motorowerową oraz zmieni się dostęp do kategorii A (motocykle lekkie). - Największe zmiany, które zaczną obowiązywać od 19 stycznia, będą dotyczyły części teoretycznej egzaminu na prawo jazdy. Będzie trzeba wskazać prawidłową odpowiedź na pytania wyświetlane losowo. Nie będzie możliwości powrotu do pytania, na które nie udzielono odpowiedzi - tłumaczy rzecznik Ministerstwa Transportu. - Pytań będzie więcej niż dotychczas. Ich nowa baza nie będzie oparta na dotychczasowych zasadach i nie będzie też publikowana.

To ten fakt budzi wśród kursantów i instruktorów jazdy wielkie kontrowersje. Ośrodki szkolenie kierowców apelują, by choć część pytań powszechnie udostępnić. Twierdzą bowiem, że ich całkowite zamknięcie może doprowadzić do sytuacji, gdy egzaminowani będą na egzaminy przychodzić z kamerami i innymi pomocami, które pozwolą im wykraść część pytań i je sprzedawać.

- W testach mogą też pojawić się błędy. W tych, które do tej pory obowiązywały, błędy się zdarzały, a ponieważ pytania były jawne, wytykaliśmy je, dzięki czemu nanoszono poprawki - alarmuje Janusz Chmielowiec.

Koordynator prac nad nowym egzaminem na prawo jazdy z ramienia Instytutu Transportu Samochodowego, który przygotowuje bazę pytań dla PORD tłumaczy jednak, że ponieważ do tej pory nie ma decyzji resortu transportu o jawności bazy, nie zamierzają jej publikować. - Choć wspólnie z partnerem - firmą Sygnity - rozważamy odpłatny dostęp do pytań nie wykorzystywanych bezpośrednio w procesie egzaminowania - zdradza dr inż. Marcin Ślęzak.

Rzecznik ministerstwa tłumaczy natomiast, że pytania nie będą jawne, by kursanci nie uczyli się zestawów pytań i odpowiedzi, ale wykazywali się znajomością zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Pytania proste, nie podchwytliwe

Dr inż. Marcin Ślęzak, z-ca dyrektora ds. Rozwoju Instytutu Transportu Samochodowego:

Jeśli kandydat na kierowcę zna przepisy, to z pewnością zda egzamin teoretyczny według nowych zasad, mimo że nie ma dostępu do bazy pytań. Model, według którego kursanci zamiast uczyć się przepisów ćwiczą na okrągło testy, aż do zapamiętania, nie będzie miał racji bytu po 19 stycznia. Tym samym, zamiast oglądać się na nowy bank pytań sugeruję już dzisiaj zmianę w podejściu do szkolenia przyszłych kierowców. Pytań proszę się nie obawiać, bo instytut dołożył starań, by były proste, a nie podchwytliwe.


Andrzej Pepliński, wicedyrektor PORD:

Jako PORD nigdy nie przekazywaliśmy bazy pytań teoretycznych ośrodkom szkolenia kierowców i nie zrobimy tego i tym razem, ponieważ od tego nie jesteśmy. Z tego co wiemy nowa baza pytań ma być utajniona. Jak to będzie wyglądało w praktyce, zobaczymy. Egzaminowani nie mają jednak czego się bać, ponieważ jeśli będą posiadali podstawowe informacje z zakresu przepisów ruchu drogowego czy udzielania pierwszej pomocy, co jest przekazywane na kursach, to bez problemu zdadzą. Uczmy się przepisów, a nie bezsensownie tylko odpowiedzi.

Czy nowe przepisy sprawią, że po ulicach będą jeździć lepsi kierowcy?

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hanz

To wiejki skandal podnieśli opłaty na maksa z 136 na 170.Przepisy są chore.Pytanie jaka firma to wylobowała i za ile

g
gość

EJ to baza która obecnie obowiązuje nic nowego buuuu

H
Halina Beler

Jestem instruktorem i stwierdzam problem nie lezy w egzaminie teoretycznym.Z praktyki stwierdzam,ze tylko uczestnictwo w ruchu drogowym daje bardzo dobre rezultaty.W czym jes rzecz.Nauka praktyczna ma wiele do zyczenia.A mianowicie,obowiazkowe 30 godz.nie daje absolutnie nic.Mase tego czasu traci sie na placyku,na nauce parkowania.Czy parkowanie jest tak wazne?Ja postawilam zasade kurs to 1000 km.Jak sleczelismy na luku/to zaleznie od kursanta/i np minelo sie 2,3 km to kursant nie tracil bo swoje km musial wyjezdzic.Wszyscy ktorych objelam tym systemem nauki zdali egzamin za pierwszym razem.Oczywiscie nie wzbudzilam zainteresowania wsrod moich kolegow instruktorow zbywali mnie slowami-co ty, tyle jezdzic,co sie przejmujesz i tak wroca do ciebie.I jeszcze jedno ,jak ciezko im bylo sobie przyswoic testy,to po tylu km z latwoscia rozwiazywali testy sytuacyjne.

M
Marek Szczecin
Głupota Sejmu i nieporadność ministerstwa zwyciężyła. NOWELA USTAWY ZABLOKOWAŁA SZKOLENIA KIEROWCÓW Z TECHNIKI JAZDY - PŁYTY POŚLIZGOWE itd
W krajach gdzie wprowadzono zmiany w szkoleniu kierowców np Austria ilość wypadków zmalała o 30%. W całym 2012 roku doszło do 36 461 wypadków, w których rannych zostało 45 001 osób, a 3515 poniosło śmierć. Proste przeliczenie około 1 000 osób można było uratować od śmierci...
J
Janusz

Zapraszamy na kursy z małym defektem :)

n
nqqq

Program z przykładowymi pytaniami, zawierający ok. 1500 pytań na kategorię B można pobrać ze strony www.pobierztesty.pl
Program jest zgodny z nowymi zasadami egzaminowania w 2013.

k
killbil

I znikną kursy za 1000 zł, albo się zarżną, bo będą miały klientów do czasu, aż się okaże że klienci nie zdają, bo wykładów nie ma, jazdy byle jakie i koniec interesu.

E
Erddill

Ja p*****le !!! Czy w tym kraju wszystko musi byc takie siermiezne ??? Zawsze jak tylko drzwi sa otwarte na osciez to jakas urzednicza niemota bedzie stac obok i walic glowa w sciane bo nie moze przejsc i "wymysli" pozniej genialne rozwiazania (tak jak w nfz-cie tyle lat i kasy zmarnowali na ksiazeczki takie ,srakie , a teraz wystarczy dowod ). Dla porownania zdawalem egzamin na A w Irlandii Pn. utrudnilem to maksymalnie tzn.: Polski emigrant z brytyjskim prawem jazdy (wzory dokumentow i nr roznia sie mimo ,ze teoretycznie to jedno panstwo) . Procedury banalnie proste tak jak miejscowa ludnosc : wystarczy zadzwonic (mozna online ,ale moje prawojazdy bylo odrzucane ze wzgledu na brytyjski nr.) i zarezerwowac sobie miejsce i date w najblizszym centrum egzaminacyjnym .Sam egzamin (teoria cos ok 57 min. trzeba prawidlowo odpowiedziec na 43 z 50 pytan .Trzy minuty przerwy i 14 filmikow na ktorych trzeba zidentyfikowac zagrozenia na drodze (tu jest haczyk ,trzeba to zrobic w odpowiednim momencie zeby zebrac odpowiednia note ) zaliczyc trzeba obie czesci ,aby zdac teorie .Certyfikat drukuja zaraz po egzaminie. Druga czesc manewry na placu (procedury rezerwowania egzaminu takie same jak przy teorii) egzamin ok 30 min . Trzecia czesc na drodze 45min . z egzaminatorem na motorze za plecami i radiem (sluchawka na uchu) .Po zaliczeniu wklada sie to wszystko (trzy certyfikaty) do koperty i wysyla ,po ok 2 do 3 tygodni plastik jest w domu.... bez kombinacji i "wspanialych pomyslow" . Dodam ,ze na B procedury identyczne . Po zaliczeniu teorii sa 2 lata na "zmeczenie" praktyki . Tyle ,ze mozna jezdzic z przyklejona "L" i doswiadczonym kierowca na fotelu obok (motor do 125cc samemu ) .

K
Karol

Tak,tak w tym całym zamieszaniu jedno jest pewne - żeby zdać trzeba będzie patrzeć na jakość szkolenia a nie banery z hasłami;....zapisz się na najtańszy kurs w G....! Tylko 999 !. I to jest ok!

k
kursant

A jak wykupisz kurs za 1000 zł, to się nie spodziewaj cudów. Pła za jakość, to wtedy wymagaj!

Dodaj ogłoszenie