Kontrola w schronisku w Kościerzynie. Czy znęcano się tu nad zwierzętami?

Edyta Łosińska-Okoniewska
Edyta Łosińska-Okoniewska
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne 123rf
Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie wydała postanowienie o przeprowadzeniu kontroli w schronisku w Kościerzynie. O nieprawidłowościach, do których mogło dojść na terenie placówki poinformowała jedna z mieszkanek powiatu. Kierownik schroniska komentuje sprawę.

Policjanci w obecności lekarza weterynarii skontrolowali schronisko dla zwierząt w Kościerzynie. Okazuje się, że mogło tu dojść do znęcania się nad zwierzętami.

Kontrola w schronisku w Kościerzynie. Znęcano się nad zwierzętami?

- W miniony weekend do Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie zgłosiła się mieszkanka powiatu kościerskiego i powiadomiła o nieprawidłowościach, do których mogło dojść w jednym ze schronisk dla zwierząt na terenie naszego powiatu - mówi Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie. - Policjanci od razu zajęli się tą sprawą, m.in. przesłuchali świadków.

Zebrany materiał dowodowy został przekazany do Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie.

- Prokurator wydał postanowienie o przeprowadzeniu kontroli tej placówki - dodaje rzecznik kościerskiej policji. - Wczoraj funkcjonariusze w obecności lekarza weterynarii wykonali czynności na terenie schroniska. Zebrany materiał jest obecnie analizowany.

Jak na razie nikt nie został zatrzymany w związku z tą sprawą.

Kierownik schroniska: Trwa nagonka na mnie

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Rafała Jażdżewskiego, kierownika schroniska. Jak podkreśla, nie ma nic do zarzucenia sobie i działalności schroniska. Współpracuje z policją w tej sprawie, aby jak najszybciej doszło do wyjaśnienia sytuacji.

- Od pewnego czasu trwa nagonka na mnie - mówi Rafał Jażdżewski. - Prowadzi ją osoba, która kiedyś podawała się za wolontariuszkę schroniska, choć tak naprawdę nigdy nią nie była. Próbuje doprowadzić do tego, że zrezygnują z funkcji kierownika. Ja zresztą oddałem się do dyspozycji zarządu. Decyzji w tej sprawie jeszcze nie ma. Uważam, że działania tej kobiety szkodzą przede wszystkim zwierzętom, dla których próbujemy znaleźć dom. Ja na każdym etapie kontroli współpracuję z policją i weterynarią i liczę na jak najszybsze wyjaśnienie sprawy.

Rafał Jażdżewski domyśla się, dlaczego niektórym osobom zależy na tym, by mu zaszkodzić, ale jak przyznaje, nie chce na razie o tym mówić. Niewykluczone, że skieruje sprawę do sądu.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie