Koński samopas

    Mariusz Jabłoński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Klacz, ogier i źrebak w czwartek rano biegały samopas po ul. Wielkopolskiej i pl. Górnośląskim. Końska rodzinka omijała przejeżdżające obok samochody, a kierowcy przecierali oczy ze zdumienia. Biegające konie w centrum to rzadki widok.
    Zwierzęta uciekły z gospodarstwa przy ul. Ornej w Wielkim Kacku, gdzie przebywają na co dzień. Na nogi postawiono policję i Straż Miejską.

    - Konie doszły aż do ulicy Folwarcznej w Orłowie - mówi Dariusz Wiśniewski, komendant Straży Miejskiej w Gdyni. - Tam dostały się na teren dziedzińca I LO i spokojnie skubały trawę.

    - Po kilkunastu minutach przyjechał ich właściciel. Zwierzęta zostały wprowadzone do specjalnego samochodu i odwiezione do gospodarstwa. Właściciel koni został ukarany upomnieniem.

    To nie pierwszy podobny przypadek w Gdyni. W ub.r. para koni ciągnących bryczkę uciekła z gospodarstwa w Wielkim Kacku. Konie pędziły jak szalone po ul. Wielkopolskiej. W pewnym momencie przecięły ulicę i uderzyły w samochód osobowy.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo